Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016 - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto zagra w finale?

Manchester City
5
36%
Real Madryt
9
64%
Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 27 kwie 2016, 0:09

MGiggs pisze: jedynie obrona w 1 pilowie i Hart coś grali, aż sie dziwie że Real nie pocisnął i nie zamknął meczu.
Ja tam w pierwszej połowie widziałem świetny pressing w wykonaniu City,a duet Fernandinho/Fernando przeszedł samych siebie,szczególnie ten pierwszy zagrał wyborne 45 minut.

Co do oceny samego meczu to niewątpliwie postronni obserwatorzy mogą czuć się zawiedzeni.Sytuacji bramkowych i strzałów jak na lekarstwo na co niewątpliwie miała wpływ ranga spotkania oraz taktyka obu trenerów by przede wszystkim nie stracić bramki.Jeśli dołożymy do tego brak Ronaldo i Benzemę,który na 100% grał z urazem oraz po stronie City kontuzję Silvy i usilne granie z pominięciem Iheanacho na Aguero ,który był podwajany to już mniej dziwi indolencja obu drużyn pod bramką rywala.Mimo wszystko Real stworzył sobie po przerwie kilka sytuacji po których mógł objąć prowadzenie,ale na wysokości zadania stanął Hart.Podobnie jak w większości spotkań obecnego sezonu.....

0:0 nie smuci i na pewno nie cieszy.W Madrycie na pewno będzie ciężko co pokazał m.in. dzisiejszy mecz i prawdopodobnie wróci Ronaldo,który w ofensywie daje Realowi spory handicap.Z drugiej strony zaczynamy rewanż od wyniku,który daje dogrywkę,a każdy bramkowy remis awans,więc najważniejsze by nie dać sobie strzelić-tak jak dzisiaj.

Komentatorzy dzisiejszego półfinału rozpływali się nad grą Modrica,który niewątpliwie zagrał bardzo dobry mecz,ale ja wyróżniłbym przede wszystkim Pepe,Widoczny w ofensywie i prawie nieomylny w defensywie,był tam gdzie wymagała tego sytuacja choć raz chyba za bardzo używał łokcia :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 kwie 2016, 9:06

FAktycznie duet Fer-Fer zagrali znakomite zawody :wink: szkoda tylko że nie zabrali na 2 polowe tabliczki z drogowskazem bo Real totalnie zdominował środek pola.zresztą komentatorzy sami powiedzieli ze tego duetu w 2 połowie nie było.Zabiegali w 1 połowie Real by w 2 ich nie było-super taktyka :mrgreen:

W rewanżu wszystko sie moze zdarzyć ale gorzej od City to zagrało jedynie Schalke w 2011 roku.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 27 kwie 2016, 9:30

Mnie to najbardziej w pamieci utkwilo gdy po paradzie Harta City wyszlo z kontra 3 na 1 i tyle tego, bo i tak to zjebali. :rotfl:

To mogl byc punkt zwrotny w tym dwumeczu i fajna zaliczka przed rewanzem

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22075
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 27 kwie 2016, 10:10

MGiggs pisze: W rewanżu wszystko sie moze zdarzyć ale gorzej od City to zagrało jedynie Schalke w 2011 roku.
2016 City 0:0 Real
2014 Bayern 0:4 Real

Czy jesteś pewien tego co napisałeś?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 kwie 2016, 10:16

Bayern w rewanżu musiał iść do przodu, Ramosowi siadły 2 głowki i pozamiatane.

Bayern w 1 meczu na SB nie grał nic wielkiego ale miał piłke,dominował(nadziewał sie na kontry) i zmuszał Ikera do wysiłku. Dominujący Bayern na SB kontra sltamszone City u siebie bez okazji ? Pod uwage biore też że Real nic wielkiego nie grał i nie było na boisku Ronaldo i Benzemy( w 2 połowie)

Chodzi mi o styl a nie wynik, Schalke z MU przegrało jedynie 2-0 a gdyby nie Neuer mogło byc z 10

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 27 kwie 2016, 11:06

ryba_82 pisze:
Morrow pisze: No właśnie jest. Stoperzy grają nieźle ale popatrz ile jest w tym meczu łatwych strat i bezsensownych zagrań. W ofensywie obie ekipy dzisiaj są daremne.
Ja tam odnoszę wrażenie,że City i Pellegrini ganieni są bez względu na okoliczności i wynik.No może jakby dziś ograli Real 3/4:0 to może doczekałbym się....Pelle wychodzi na Barcę z ofensywnym nastawieniem i chęcią gry opierającą się na posiadaniu piłki to źle.Fakt,że wyszło mu to kiepsko.Gdy podejmuje Real i taktykę dobiera pod rywala(podobnie jak z PSG) to poziom meczu nie odpowiada......

Ryba ale nie oszukujmy się, City zagrało wczoraj u siebie z bardzo osłabionym Realem i nie stworzyło przez 90 minut pół groźnej sytuacji. Za to Real z Jese i Vazquezem w ataku mógł spokojnie ten mecz wygrać gdyby nie Hart.

Nie krytykuję samego podejścia Pellegriniego do meczu, nie odkrył się i słusznie bo Real w kontrach jest bardzo mocny. To co mnie kłuło w oczy to jakość a w zasadzie jej brak w poczynaniach ofensywnych City. Nie żartujmy, że to był mecz dla koneserów bo nie był, ilość bezmyślnych zagrań i bezsensownych, niezrozumiałych strat po obu stronach była zatrważająca tak jak i brak jakiegokolwiek pomysłu Obywateli na grę do przodu, przecież to wyglądało jakby Ci piłkarze grali ze sobą po raz pierwszy w życiu. Kwintesencją tego było granie długich piłek na Aguero walczącego z Pepe i Ramosem. Real nie był wcale wiele lepszy ale oni przynajmniej mieli jakąś wymówkę a i tak Pepe powinien skończyć mecz z bramką. Tu nie chodzi o wynik i nastawienie, raczej o to, że City nie miało żadnego pomysłu na gręz przodu wczoraj. Real zresztą nie był wiele lepszy.

Słuszną rzecz zauważył bodaj ycu, City ma problem z balansem, jak atakują to nie bronią, jak bronią to nie wiedzą jak atakować i coś w tym jest.

Z pozytywów para Fernandinho-Fernando dobrze wyglądała w pierwszej połowie, w drugiej zniknęli. Bardzo dobry mecz Clichy'ego, stoperzy i Sagna też dali radę. Real był osłabiony ale tu City wyglądało dobrze. Totalnie za to nie radzili sobie z rożnymi Realu i na to powinni zwrócić uwagę w rewanżu.

Jeśli planem Pelle było nie stracić bramki i zagrać na 0:0 żeby nie zamknąć dwumeczu po pierwszym spotkaniu jak to miało miejsce z Barcą to plan wykonał. Wynik dla Obywateli nie jest taki zły ale jeśli w ogóle chcą marzyć o awansie to zwłaszcza w ataku muszą zagrać w Madrycie znacznie lepiej. Z drugiej strony gorzej się w tej formacji zaprezentować chyba nie mogą. Jak City awansuje to trzeba będzie oddać Chilijczykowi, że dobrze to zaplanował mimo tego słabego meczu, który wczoraj oglądaliśmy. Jak awansuje Real i wypunktuje Obywateli na Santiago to faktycznie z Pelle ta drużyna chyba dużo więcej już by nie osiągnęła.



Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 27 kwie 2016, 12:26

Morrow pisze: To co mnie kłuło w oczy to jakość a w zasadzie jej brak w poczynaniach ofensywnych City.
nie wiem za bardzo czego sie spodziewales po zespole ktory nie byl-a moze nie jest? bo na poczatku kwietnia sie zgubilem-wiec nie byl w stanie przez pol roku wygrac dwoch ligowych meczow z rzedu. z angielskich zespolow dzis-tzn wiosną- najbardziej trafia do mnie liverpool. reszta to ekipy jak z ligi europy. paradoksalnie gra tam liverpool. to city to jest tak jak w meczu roma-madryt. dalbym łeb ze pograzony w kryzsie stulecia milan zrobilby wieksze kuku niz roma. tak samo jestem przekonany ze liverpool-w zasadzie klopp- mecz jak wczoraj z takim rywalem by wygrał. inzynier to niedojda, zawsze nim byl i zawsze nim bedzie.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 27 kwie 2016, 12:45

FRYDERYK SZOPEN pisze: a moze nie jest? bo na poczatku kwietnia sie zgubilem-
Nom, w kwietniu 4 zwycięstwa i jeden remis. Bramki 14-2.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 27 kwie 2016, 15:28

Morrow z większością Twojego posta mogę się zgodzić i nie zamierzam wychwalać Obywateli,bo jak słusznie zauważyłeś City poza strzałem KdB z rzutu wolnego w samej końcówce nie stworzyło sobie praktycznie żadnej sytuacji do strzelenia bramki.Dziwi mnie trochę,że wszyscy jadą po Obywatelach,a Pellegrini zagrał tak jak chciał.Wysoki pressing,zaangażowanie oraz wybieganie sprawiły,że Real praktycznie nie pierdnął przez pierwsze 45 minut meczu.Narzekacie na City a Real zagrał bardzo podobnie,więc jak ten mecz miał wyglądać przy dwóch tak asekuracyjnie ustawionych zespołach?Duet Fernando/Fernandinho był wszędzie,ale pary starczyło im tylko na jakieś 60 minut.Zabrakło gościa,który z przodu potrafiłby rozegrać tą piłkę i jednym podaniem otworzyć koledze autostradę do bramki.Być może gdyby Silva mógł dokończyć ten mecz to wynik byłby zgoła inny.Ataki gospodarzy ograniczały się do podania do Aguero i a nuż ten coś wymyśli.A Argentyńczyk często był podwajany i Pepe z Ramosem skutecznie uprzykrzali mu życie.Iheanacho nikt na boisku nie dostrzegał i chyba żaden z kolegów z drużyny nie wierzył iż Nigeryjczyk jest w stanie rozstrzygnąć to spotkanie.

Po dwumeczach z Barcą czytałem,że taktyk z Pellegriniego żaden,że nie potrafił ustawić drużyny pod konkretny zespół a gdy wczoraj Chilijczyk zagrał pressingiem i bardzo asekuracyjnie nastawiając się głównie na defensywę licząc na jedną czy dwie kontry to znowu Inżynier beee.Nikt nie dostrzegł,że chłopa czegoś tamte spotkania nauczyły,że wyciągnął wnioski,że w Madrycie tak ustawiony zespół może mieć o wiele łatwiej bo Real już tak kunktatorsko jak na Etihad na pewno nie zagra.

Mam tylko nadzieję,że Manuel utrze Wam wszystkim nosa i za tydzień będzie świętował awans do wielkiego finału choć nawet po wygraniu całej LM pojawią się głosy iż trener z niego słaby i to był zwykły fart :wink:

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22075
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 27 kwie 2016, 15:49

Uzupełniając post ryby dziwię się, że nikt nie przykłada specjalnej wagi do tego, że City zagrało bez lidera środka pola i prawdopodobnie największej gwiazdy - Yaya Toure. Real miał prawo nic nie znaczyć w ataku bo nie było Ronaldo, ale już środek City miał waszym zdaniem pracować mimo że nie było Yaya i Silvy przez większość meczu.

Kolejna sprawa - miesiąc temu zgodnie ustalono tu na forum, że City (i reszta PL) jest o klasę gorszy od Realu, Barcy, Alteti, Bayernu, Juve i PSG. Jakikolwiek by wczorajszy mecz nie był, jeśli jednego dnia piszecie że zespół X jest klasę gorszy od zespołu Y, a potem zespoły X i Y tworzą równorzędne widowisko, to krytyka powinna spaść na zespół Y - wszak sami pisaliście że to zespół o klasę lepszy. City najpierw wyeliminowali jeden zespół lepszy od nich o klasę, potem zagrali na remis z drugim. Tak to wygląda w oparciu o fakty i to co sami piszecie. Jak dla mnie naprawdę niezły wynik, szczególnie jak na żałosny zespół z niedojdą u steru.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 27 kwie 2016, 15:56

ozob pisze: Mnie to najbardziej w pamieci utkwilo gdy po paradzie Harta City wyszlo z kontra 3 na 1 i tyle tego, bo i tak to zjebali. :rotfl:

To mogl byc punkt zwrotny w tym dwumeczu i fajna zaliczka przed rewanzem
I należy dodać że Real gorsze mecze gra na wyjazdach. A tak zjebał te podanie to był De Bruyne, poza wyłożeniem się po faulu Carvalaja nie pokazał nic, kolejny wielomilionowy zakup Sterling jeszcze mniej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 27 kwie 2016, 17:07

To nie jest przecież tak, że wczoraj Real zagrał świetny mecz a City to pazie, którzy popsuli wspaniałe widowisko. Obie ekipy zaprezentowały się bardzo przeciętnie i nie chodzi tu o samo nastawienie ile o jakość gry w piłkę jakiej oczekuje się od półfinalisty LM. City obrywa bardziej niż Real zapewne dlatego, że było w uprzywilejowanej sytuacji, miało po drugiej stronie rywala osłabionego brakiem czołowych graczy i grało u siebie. W takich okolicznościach nie zagrozić choć raz rywalowi wydaje się nieco dziwne. Wiadomo, że LM to nie jest taka La Liga ale Realowi bramki ostatnio strzelały takie tuzy jak Getafe czy Rayo Vallecano a tu ekipa posiadająca z przodu Aguero i De Bruyne nie miała kompletnie żadnego pomysłu jak zagrozić bramce rywala.

Real wczoraj oczywiście też dołożył swoją cegiełkę do tego mizernego poziomu, o ile w obronie nie popełniali błędów tak z przodu zaczęli cokolwiek kreować jak duet F w środku pola opadł z sił a Silva został zmuszony do zejścia z boiska. Nie pokazali jednak też nic co kazałoby mówić, że spotkały się zespoły z różnych bajek. Różnica polegała na tym, że Real miał alibi. Obie ekipy wyglądały wczoraj bardzo przeciętnie a to, pomijając mecze MU, było jedno ze słabszych spotkań jakie oglądałem w tym sezonie z czysto piłkarskiego punktu widzenia.

Nie przeceniałbym też braku Toure, nie wiem czy Pelle po awansie z PSG by z niego skorzystał od pierwszej minuty. W lidze oszczędzał siły swoich czołowych graczy przed tym meczem, Toure grał 90 minut do końca. Yaya to gracz potrafiący zrobić różnicę ale jest też w tym sezonie chimeryczny a duet Fernando-Fernandinho już się raz Chilijczykowi opłacił.

Co do wniosków Pellegriniego i planu na dwumecz to ocenimy to po meczu w Madrycie. Jeśli tam City się postawi i pokaże z lepszej strony z przodu to ten wczorajszy mecz był tego warty. Jak Real się po nich przejedzie to znaczy, że to wcale nie był idealny plan na dwumecz a jedynie przedłużenie nadziei i być może trzeba było powalczyć o więcej z osłabionym Realem u siebie. Przy okazji mam wrażenie, że gdyby po drugiej stronie zamiast Realu biegała wczoraj ubiegłoroczna Barcelona to City wcale nie zrobiłoby lepszego wyniku niż rok temu. Tak jak jednak wspominałem, jak na Bernabeu City ugra awans albo nawiąże o ten awans walkę to znaczy, że Chilijczyk czegoś się nauczył i opłacało się postawić na minimalizm wczoraj.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 kwie 2016, 17:26

Ryba- pelle ustawił zespoł tak że

-Nie stworzył zagrożenie u siebie z Realem przez 90 minut
- po 45 minutach duet Fer -Fer byl fizycznie martwy i nawet Pepe sobie robił autostrade srodkiem
-fatalne bronienie stałych fragmentów gry


Dodajmy do tego sporo farta(poprzeczke Jese,strzał pepe) i mamy obraz totalnego marazmu.

Pochwalić pelle za taki mecz? Jasne że z puinktu widzenia fana lepiej zremisowac po zenadzie 0-0 niz przegrac pieknie 2-1 i jesli City awansuje to nikt mu tego meczu nie wypomnie ale obiektywnie to była żenada.Nie rozumiem tych pochwał nad pressingiem City- kuzwa dali rade tak grac cale 45, polecam analize 2 połowy jak ktos jest masochosta jak tego duetu nie bylo na boisku a Real srodkiem robił wszystko co chciał.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 04 maja 2016, 9:09

Tydzien temy City z Realem graly na tak zenujacym poziomie, ze gdyby dzien pozniej Atletico z Bayernem zagraly slabo, ale ciegle lepiej niz pierwsza para to mozna byloby byc zadowolonym. Dostalismy jednak kapitalny mecz.

Wczorajszy rewanz byl rowniez znakomity. Dominacja, zwroty akcji, twarda walka, obronione karne, lzy i radosc. Mam nadzieje, ze dzis Real z City nawiaza choc troche do tego poziomu i obejrzymy duzo lepsze i bardziej ciekawsze spotkanie niz to Manchesterze.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 maja 2016, 9:38

Jeżeli Real wrzuci na swój wyższy bieg to City wróci z 3 do domu jak wcześniej Wilki. Nie nastawiałbym się w tym meczu na emocje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”