to można odnieść do jakiegokolwiek sportu, zwłaszcza do sportów ekstremalnych
wydaje mi się, że oni też płacą podatki. a jak ktoś przekracza dopuszczalną prędkość o chociaż 1km/h jadąc autem i sie rozbije, to potem niech niech nie chodzi po szpitalach leczyć się za pieniądze kibiców. tak samo ludzie, którzy są otyli, bo za dużo jedzą. tak samo ludzie, którzy za dużo wgapiają się w telewizor i im wysiadają oczy. tak samo ludzie, ktorzy sie codziennie nie gimnastykują przez co mają problemy z kręgosłupem.tylko niech nie chodzą potem po szpitalach leczyć się za pieniądze podatnika



