Arsenal - Manchester United 2:0 Özil '9 Giroud '41
9. min - Santi Cazorla znakomicie zakręcił na prawej obronie Darmianem i zagrywa na środek pola karnego... tam do główki skacze Özil... piłka odbija się od poprzeczki i... GOOOOOL! Wpada do siatki! Błyskawiczne otwarcie wyniku na Emirates Stadium! Znakomita dwójkowa akcja Cazorli z Özilem!
41. min - Walcott przeprowadza indywidualną akcję na skrzydle. Jest już w polu karnym, decyduje się na strzał... Poprzeczka! Do piłki wyskakuje jeszcze Cazorla i pomimo niskiego wzrostu, udaje mu się ją zgrać do Giroud, a ten... GOOOOOL! Francuz z bliskiej odległości trafia do siatki! Szaleństwo kibiców Kanonierów! David de Gea nie ukrywa frustracji spowodowanej postawą swoich kolegów.
Okiem eksperta: Ray Parlour
Chyba najlepszy mecz Arsenalu w tym sezonie. Takich Kanonierów aż chce się oglądać. Wynik powinien być wyższy, ale w 100% okazji Welbecka, wybitnie zachował się de Gea. Magnum ma jednak powody do wielkiej radości. Wygrana nad odwiecznym rywalem, jakim są Czerwone Diabły, to zawsze argument do niemałej satysfakcji i nie zmieni tego nawet spojrzenie na tabelę ligową. Dzisiejszego popołudnia dominacja Arsenalu była niepodważalna. Może poza ostatnim kwadransem. piotrcies trafił ze zmianą Martiala, po raz kolejny już w tym sezonie. Co prawda, Francuz nie powtórzył swojego wyczynu sprzed tygodnia i gola nie zdobył, ale dwa minimalnie niecelne uderzenia zza linii pola karnego podtrzymały w Arsenalu koncentrację i przypominały, że mecz jeszcze nie jest wygrany. Czyste konto, trzy punkty, dwa gole i pokonanie Manchesteru United. Brawo Arsenal!
Statystyki
http://iv.pl/images/97883671711861935488.png
Arsenal
http://iv.pl/images/41877354940639869073.png
Manchester United
http://iv.pl/images/64749347254354449149.png



