Wisła Kraków vs FC Panathinaikos - Strona 9

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 24 sie 2005, 0:42

piwus pisze:Sedziował fantastycznie. Po boisku latało 11 potencjalnych zabójców ktorych trzeba bylo wykartkować ( w rytulnych czerwomnych koszulkach). I niewinna ludność, którą trzeba było chronić. Ile w sumie nasi dostali kartoników?

Sedzia wg mnie byl najlepszy na boisku. kartki dla Wislakow - Frankowski odkopnal po gwizdku, Radek dwa faule nadajace sie na kartki (pierwszy moze nie tak bardzo, ale drugi jak najbardziej), Majdan - gra na czas, Penksa - atak z tylu na nogi. jak dla mnie wszystko jasne. a i oliwkowcy tez zostali wykartkowani.
Anglik bardzo dobrze sedziowal -kiedy trzeba gwizdal a kiedy nie - pozwalal grac twardo.

Ps. a swoja droga to chyba mamy nastepce Colliny - przede wszystkim pod wzgledem.... urody :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 24 sie 2005, 0:44

Do sedziego mozna miec tylko pretensje o jedno; mogl dac druga zolta kartke concecao tak jak w przypadku sobolewskiego. Winy nie szukajcie poza pilkarzami bo klasowa druzyna nie traci takich frajerskich bramek

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 24 sie 2005, 0:48

Krzysztof Jarzyna pisze:[

ale trzeba przyznac, ze wszystkie akcje zaczynaja sie od przodu i jak napastnicy i (przede wszystkim) pomocnicy nie bronia, to defensywa bedzie sie gubic... a w Wisle - Uche w ogole chyba nie wracal, Zienczuk to spuchl po 30 minutach i byl juz do zmiany, a Mauro i Radek nie wygrali chyba pluc na loterii, wiec raczej nie beda walczyc za czterech caly mecz.
no i o to mi chodzilo od samogo poczatku. jakby nie bylo na boisku jest 11 zawodnikow i 4 obroncow + ewentualnie piąty bramkarz nie moze odwalic calej roboty. teraz wlasciwie jak mi napisalej te wszystkie bramki, to moze masz racje, moze tam zawinili, sama juz nie wiem :roll: nie wiem tylko czemu sie nikt nie czepia np. ofensywy, takie sytuacje, prawie sie poplakalam jak widzialam jak oni je marnuja...

Awatar użytkownika
maly_1236
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 466
Rejestracja: 16 lut 2005, 14:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Maracana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maly_1236 » 24 sie 2005, 0:49

[b]Krzysztof Jarzyna[/b] pisze:Majdan - gra na czas
Majdan kartki nie dostal. Dostal za gre na czas bramkarz Konionczynek.
[b]Krzysztof Jarzyna[/b] pisze:Radek dwa faule nadajace sie na kartki
Moge sie mylic ale mi sie wydaje, ze pierwsza kartke dostal za dyskutowanie z sedzia.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 24 sie 2005, 0:51

Roznica miedzy sytuacja z Sobolewskim i Conceicao byla taka, ze Radek zatrzymal praktycznie kontre, koncowka meczu, widac, ze Wisla broni sie ostatkiem sil, patrzac niejako przez pryzmat "czucia gry" - wg mnie sluszna decyzja. jak juz, to bardziej bym sie czepial pierwszego zoltka.
Flavio natomiast powinien wyleciec za caloksztalt. bo pierwsza kartke powinien dostac wczesniej, kiedy chyba 3 albo 4 razy pod rzad sfaulowal Cantoro.
ale nie ma co szukac winy u sedziego, Wisla sama jest sobie winna.

EDIT:
maly_1236 pisze:Majdan kartki nie dostal. Dostal za gre na czas bramkarz Konionczynek.
Mozliwe, w takim ukladzie moj blad, dzieki za poprawe :wink:
maly_1236 pisze:Moge sie mylic ale mi sie wydaje, ze pierwsza kartke dostal za dyskutowanie z sedzia.
Chyba jednak za faul, bo tam byla taka sytuacja w 1 polowie, gdzie sedzia puscil gre po faulu, a pozniej byla odlozona kara. ale jezeli dostal za pyskowke, to tym bardziej nalezy sie mu nagana.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2005, 0:57 przez Krzysztof Jarzyna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 24 sie 2005, 0:52

maly_1236 pisze:Majdan kartki nie dostal. Dostal za gre na czas bramkarz Konionczynek.

dostał Majdan karteczke za gre na czas ;)
maly_1236 pisze:Moge sie mylic ale mi sie wydaje, ze pierwsza kartke dostal za dyskutowanie z sedzia.
masz racje...i najśmieszniejsze jest to, że miał w tej sytuacji rację

:roll: ale jak wiadomo z sędzią się nie dysktuje

Awatar użytkownika
bobi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 655
Rejestracja: 20 sty 2005, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gorzyce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bobi » 24 sie 2005, 0:54

Moge sie mylic ale mi sie wydaje, ze pierwsza kartke dostal za dyskutowanie z sedzia.
Cantoro dostal kartke za dyskusje z sedzia a nie Sobolewski.

Awatar użytkownika
maly_1236
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 466
Rejestracja: 16 lut 2005, 14:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Maracana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maly_1236 » 24 sie 2005, 1:07

[b]bagg[/b] pisze:dostał Majdan karteczke za gre na czas
Nie wiem skad ty to wziales, sprawdzalem aby sie upewnic w statystykach z tego meczu i Majdan nie dostal zadnej kartki.

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 24 sie 2005, 1:12

Krzysztof Jarzyna pisze: 3 albo 4 razy pod rzad sfaulowal Cantoro.
O ile się nie myle był to Biscan. Flavio też obił Mauro, ale nie tak jak Chorwat.

Nudzi mi się, spać się nie chcę wiec skrobnę kilka słówek. Z góry zaznaczam, że nie zrobię sobie dobrze i nie zacytuje czyjejś wypowiedzi dzieląc ją na kawałki. Przpraszam.

Tak więc, Wisła przegrała przez brak doświadzczenia, które posiadały Koniczynki. Można to było zauważyć we większości aspektów gry, szczególnie w ataku, kiedy raz po raz świetne sytuacje marnowali Zieńczuk i Brożek. Franek był niewidoczny, ale to głównie dlatego, że gdy dostał piłkę nie miał do kogo zagrywać, gdyż na lewej flance Marka zastępowac musiał Brożek, bo nie wiedzieć czemu Zieńczuk zapadł w zimowy sen i jego gra ograniczała się do marnowania sytuacji strzałami obok bramki. zganić należy cantoro, który całkowicie odpuścił mecz. Nie wierzył sam w siebie, tracił. Duży minus.
O meczu przesądził początek pierwszej połowy. Engel w przerwie zapewne powiedział grajkom, że dostaną za awans premie od koszulkowego sponsora, a Ci zażądali zaliczek już w przerwie, co było widać w drugiej połowie. Nic się nie układało, za dużo było chaosu, co skrzętnie wykorzystali zawodnicy Panathinaikosu. Druga bramka - wina Radka, który popełnił szkolny błąd wybijając piłkę do góry, a nie na bok, czy za bramkę. Zresztą, nie mnie to oceniać. Później niby coś zaczęło się układać, ale nadal za dużo było niezdecydowania. We większość ofensywnych akcji Wisła traciła piłkę marnymi strzałami, a tu, pewnego razu się udało i Krakowianie byli w niebie. Nie długo niestety bo znów dali o sobie znać zawodnicy spod Olimpu. Dogrywka to nadal chaos i kto tam wie co jeszcze. Tutaj najwyraźniej widac było brak doświadczenia, choć ciężko o tym pleść kiedy klub gra w dziesiątkę. Wyrzucono tego, kóry ledwie kilka minut wcześniej wprawił w orgazm grupkę kibiców z Polski. Zresztą sędzia był trochę zamulony. Nie to, że źle sędziował, ale sam gubił się w swoich poczynaniach. Poza tym był podobny do kolesia z avatara piwusa IMO. Szkoda wielka, bo być może nastały by te czasy, dla niektórych lepsze kiedy nasza piłka osiągnie apogeum, czyli będzie zanczyła dla przeciętnego Polaka tyle co wódka. Narazie dało sie zauważyć w meine otoczeniu pewną niechęć, obojętność za którą powinno się obcinać paznokcie. Polski klub przed wielką szansą na sławę i szanowanie na zachodzie, co poprawi wizerunek naszego przepitego kraju a ktoś woli sobie w tym czasie pograć w domino czy iść się nawalić. Zresztą nawalić szła się większość, po meczu...

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 24 sie 2005, 1:23

forzaROSSONERI pisze: nie wiem tylko czemu sie nikt nie czepia np. ofensywy, takie sytuacje, prawie sie poplakalam jak widzialam jak oni je marnuja...
Ja przecież napisałem, że sami są sobie winni. Tyle okazji co zmarnowali :roll: Mogli prowadzić ze 3:0. W pierwszej połowie były sytuacje, w drugiej, ale to Grecy strzelili gola. Po 90 minutach mogło być pozamiatane, a jak się skończyło to wiemy.

Arkadiusz Głowacki! Tbilisi, Anglia i teraz Panathinaikos :roll:

Awatar użytkownika
Shevchenko 7
Junior
Junior
Posty: 18
Rejestracja: 21 sie 2005, 21:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Mediolanu:D

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shevchenko 7 » 24 sie 2005, 7:24

Skoda że Wisła nie strzeliła bramki w pierwszej połowie. Zieńczuk miał dwie niezłe sytuacje. Niektórzy piłkarze Wisły podawali piłki do partnerów zbyt mocno.

Szkoda... :( :( :( :(

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 24 sie 2005, 7:45

Do 30 minuty Panathinaikos prawie nie istniał. Wisla co chwilę dręczyła obrońców "Koniczynek" do wysiłku, jednak potem same głupie błędy i to był cud, że do pierwzej połowy utrzyamliśmy 0-0. Potem dwie bramy Greków i no i na szczęście ładna bramka Sobolewskiego. Potem drużyna z Krakowa zamiast pójść za ciosem chciała się bronić i to było wiadome, że albo w 87 minucie, albo 90 stracą tą bramkę. Dogrywka była taka jak ostatnie 30 minut meczu. "Wisełka" się broniła, a "Koniczynki" dąrzyły do strzlenia gola !

Cóż na otarcie łez znowu gra w UEFA, może tym razem dojdziemy gdzieś daleko po w tamtym roku nie bło zbyt dobrze (Valerenga Oslo).

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 24 sie 2005, 9:06

Boże! Przez cały mecz wyzywałem tego Zieńczuka!! Jak można sp..(z racji posiadania moda)...zepsuć takie sytuacje!? Toż to Piotr Brożek by choć jedną z nich wykorzystał (na pewną tą w drugiej połowie). Całą winę oficjalnie zrzucam na Zieńczuka!!

Znowu zostanie PUEFA. Mam nadzieję, że wiślacy nieźle tam zapunktują żeby za rok uzyskać spokojne rozstawienie.

Zieńczuk - dawaj 3,5 mln euro!!

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 24 sie 2005, 9:23

Szlag mnie trafił...Ale cóż poradzić... Najbardziej zdenerwował mnie szanowany do tej pory Engel. Mówił po meczu, że on zrobił wszystko by Wisła awansowała. Taa... Błędem Wisły było dopuszczenie Panathinaikosu na 30 metrów do swej bramki. Zamiast poszanować piłkę, niepotrzebnie ją wybijali jak najdalej (może chcieli lobować bramkarza :roll: ) I gdyby nie Majdan grecy cieszyliby się jeszcze bardziej. Oli pogrążył Wisłę :shock: Wracając do wypowiedzi Jurka Engela, powiedział, że kluczowym momentem było obronienie strzału Paulisty. Niby, że kopnął za lekko. Ale on nie miał z czego uderzyć... Na brawa zasługuje Dudka, który pod koniec meczu już był wykończony, Paulista, który dał świetną zmianę. Zieńczuk nie potrafi strzelić w światło brammki, nazwisko "Kuźba" usłyszałem tylko wtedy gdy ten oto zawodnik wchodził na boisko, a Cantoro, jak dobrze zagrał pierwszą połowę, tak spieprzył drugą. A Sobol, piękna bramka, ale tak jak ktoś tu już pisał - nerwy puściły... Naprawdę szkoda.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 24 sie 2005, 9:56

jestem malkontentem, musze sie przyznac, ze jestem jezeli chodzi o mecze polskich druzyn. nie jakims wielkim, ale jednak. w dniu pierwszego meczu postawilem na awans grekow i wcale nie bylo mi wstyd. po pierwszym meczu, troche glupio sie czulem, ze stracilem wiare. na prawde myslalem, ze awansuja, wierzylem w nich. wierzylem, ze sa zdolni do wygrywania. teraz zostala mi pustka i wygrana w zakladach. nie chodzi o sam wynik, chodzi o styl w jakim poniesli ta porazke. polska pilka sie juz chyba nie podniesie. reprezentacja pewnie sie dostanie na mundial, oby, maja wielkie szanse, wieksze od wisly na LM. pojada na mundial, najstarsza reprezentacje, jakie pojawia sie w niemczech. po mundialu bedzie koniec. nie mamy mlodych zawodnikow, zadnych. cieszmy sie tymi eliminacjami i najblizszym mundialem. pozniej nie bedzie nic i to przez dlugie lata. teraz jest bieda, ale pozniej, to nawet biedy nie bedzie.

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”