Leicester City - Strona 10

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 04 sie 2016, 22:52

Gość jest gwiazdką od roku. W tym czasie do mediów dotarły 2 zachowania, które wskazują że zachowuje sie jak gówniarz:
- odzywki do piłkarza Blekitnych o tym ile zarabiają. Chłopaki ich ograli w pucharze, grają za paczkę fajek więc takie pytania są poniżej jakiegokolwiek poziomu.
- dostał w jape w klubie bo wielki pan piłkarz myślał że może wyrwać każdą dupe. Jak się okazało nie każdą i przez kontuzje twarzy musiał pauzować 2 mecze.

O to mi chodzi. Jak dorośnie bedą z niego ludzie, może nawet za 2-3 lata być gwiazdą na skalę europejską. ale najpierw niech dorośnie.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 04 sie 2016, 22:53

http://weszlo.com/2015/04/01/porownaj-s ... -wypadles/
http://sport.se.pl/pilka-nozna/ekstrakl ... 42677.html
+ zamiast normalnej dziewuchy - jakaś 25-letnia WAG u boku

Mimo młodego wieku trochę się już na niego znajdzie, ale co najważniejsze - w przypadku Kapustki życie prywatne toczy się jednym torem, a boiskowe drugim. Oba wydają się nie mieć na siebie wpływu. :)


blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 sie 2016, 15:33

Hull City - Leicester City 2:1

mistrz Anglii rozpoczyna sezon od porażki. Najciekawsza gra w wykonaniu Lisów miała miejsce pod koniec pierwszej połowy. Wówczas goście przycisnęli rywala i w pierwszej sytuacji ostrzeliwali jego bramkę, kończąc ostatecznie długą akcję niecelnym uderzeniem Mahreza. Chwilę później, w drugiej sytuacji, piłkę w trybuny posłał Vardy, pomimo że reprezentant Anglii znajdował się w znakomitym położeniu względem Eldina Jakupovicia. Najlepszy strzelec Leicester z zeszłego sezonu rozczarował w przekroju całego spotkania, albowiem już znacznie wcześniej otrzymał świetne podanie od partnera, ale... nie trafił w futbolówkę. Gol do szatni dla Hull trochę niespodziewany, aczkolwiek warto powiedzieć, że gospodarze już od pierwszego gwizdka starali się nawiązać równorzędną walkę z przeciwnikiem. Na początku meczu z dystansu uderzył Gray, to po chwili mieliśmy odpowiedź Tygrysów w postaci główki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Podobnie było w drugiej połowie. Wyrównał Mahrez, ale nie tak długo należało czekać na kolejne trafienie Hull. Warto także wspomnieć, że jedenastka dla drużyny Ranieriego to kardynalny błąd arbitra. Mike Dean podyktował stały fragment gry, pomimo że Huddlestone sfaulował Gray'a przed linią pola karnego. Leicester do końca starało się urwać przynajmniej jedno "oczko", ale na ostatnie pół godziny całkowicie z pola widzenia zniknął Mahrez, zaś Vardy źle przyjmował piłkę i przegrywał wiele starć fizycznych. Okazaki dobrze się zameldował na boisku, ale poza dwoma zwodami, w dalszej fazie widowiska nie pokazał niczego więcej. Na upartego mógłby paść ten remis, lecz na sekundy przed końcem rywalizacji piłka po strzale Drinkwatera powędrowała prosto w "koszyczek" Jakupovicia. Cóż, zaczynamy od niespodzianki (na pewno nie sensacji, nie ma co przesadzać).

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 13 sie 2016, 15:55

Lester wygląda kompletnie inaczej bez Kante w środku pola. Swoje akcje dzisiaj mieli (Vardy z zeszłego sezonu pewnie by to władował) i mogli równie dobrze wygrać, ale Hull momentami za łatwo przechodziło przez Kinga i Drinkwatera. Nie sądzę, że z Kante by coś takiego miało miejsce. Jest to o tyle złe, że w zeszłym sezonie Lester często spychało rywali na skrzydła i dzięki temu Huth z Morganem mogli grać tak jak potrafią najlepiej.

Dziś zdecydowanie za dużo razy miałem wrażenie Tygrysy przechodziły przez środek.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 13 sie 2016, 16:34

Hull City, ktore jest w powaznym kryzysie organizacyjnym (chaos w klubie, brak wzmocnien, tylko jeden zdrowy stoper - w efekcie na srodku obrony musial zagrac Livermore) niespodziewanie pokonuje Leicester. Mistrzowie Anglii nie mogli w pelni wykorzystac szybkosci Vardy'ego i Musy, gdyz ekipa Hull koncentrowala sie na obronie, zmuszajac Lisy do ataku pozycyjnego. Musa zagral mimo wszystko dobry mecz, w 1. polowie wylozyl dwie patelnie Vardy'emu, ten jednak najpierw nie trafil w pilke, a pozniej uderzyl ponad bramka (w miedzyczasie byla jeszcze sytuacja z 43 min., kiedy to Lisy uderzaly trzy razy na bramke Jakupovicia, bezskutecznie - najblizej byl Vardy, ktorego zablokowal Livermore). W 2. polowie ekipa Ranieriego dostala prezent od arbitra w postaci karnego, ale po utracie drugiego gola byla w duzej mierze bezradna - Hull bronilo sie bardzo umiejetnie i nie dopuscilo do powazniejszych sytuacji.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 13 sie 2016, 18:05

Sergek pisze: Lester wygląda kompletnie inaczej bez Kante w środku pola. Swoje akcje dzisiaj mieli (Vardy z zeszłego sezonu pewnie by to władował) i mogli równie dobrze wygrać, ale Hull momentami za łatwo przechodziło przez Kinga i Drinkwatera. Nie sądzę, że z Kante by coś takiego miało miejsce. Jest to o tyle złe, że w zeszłym sezonie Lester często spychało rywali na skrzydła i dzięki temu Huth z Morganem mogli grać tak jak potrafią najlepiej.

Dziś zdecydowanie za dużo razy miałem wrażenie Tygrysy przechodziły przez środek.
Przywykli do grania dwoma defensywnymi pomocnikami w środku, a Andy King jest jednak bardziej nastawiony na grę do przodu i właśnie tak to wyglądało. Nie wiem czemu Mendy dziś nie grał, ale pewnie z nim w składzie przynajmniej w teorii założenia taktyczne powinny być zbliżone do tych ze środkiem Kante - Drinkwater.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 13 sie 2016, 18:19

Jake Livermore grał dzisiaj na środku obrony, a to nominalnie defensywny pomocnik, i jakoś dali radę. Leicester także, jako mistrz Anglii, powinien lepiej wyglądać. Odszedł Kanté, ok, ale transfer był już jakiś czas temu i okres przygotowawczy należało tak przeprowadzić, aby na starcie sezonu nie było szoku, że coś jest nie tak. Szkoda, że nie grał Huth, ponieważ środek defensywy Lisów momentami wyglądał komicznie. Idealnym zwieńczeniem było to wystawienie piłki do strzału Snodgrassowi. W ataku z kolei Musa był naprawdę przyzwoity i jest to pozytywny znak na przyszłość. Vardy? Dzisiaj kiksował, ale chyba najważniejsze, że doszedł do tych sytuacji i nie był niewidoczny, co jest zawsze najbardziej niepokojące. Przy następnej okazji powinien już wykorzystać.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 sie 2016, 20:23

Mahrez z nowym kontraktem w Leicester

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 17 sie 2016, 20:30

fieldy pisze: Mahrez z nowym kontraktem w Leicester
Zapewne dał się namówić jeszcze na pół roku. I wcale nie musi to być dla niego złe rozwiązanie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 sie 2016, 20:32

raczej "grał" na nowy, bajeczny kontrakt, tak samo jak Vardy. Kto wie, czy Mustafi za chwile też się nie będzie cieszył z nowej umowy :mrgreen:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 17 sie 2016, 20:37

Albo wyląduje w Chelsea, a Lacazette zostanie w Lyonie.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 20 sie 2016, 20:31

Leicester City – Arsenal 0:0

przeciętne, momentami senne, widowisko, ale z ciekawą końcówką. Jego pierwsze minuty tego nie zapowiadały. Lisy bardzo szybko ruszyły do przodu i w ciągu 2. minut na poważnie zagroziły bramce rywala, aczkolwiek odbyło się bez celnego strzału. Na odpowiedź Kanonierów nie należało długo czekać, gdyż wykonali oni rzut wolny opodal pola karnego gospodarzy. Z upływem czasu tempo spotkania jednak spadało i takim pobudzającym na chwilę momentem był kolejny stały fragment gry w wykonaniu ekipy Wengera. Cazorla niebezpiecznie posłał piłkę w szesnastkę przyjezdnych, po której do interwencji zmuszony został Kasper Schmeichel. W drugiej połowie przez jej zdecydowaną część przy piłce częściej się utrzymywali zawodnicy Ranieriego. To oni starali się dyktować warunki rywalizacji, ale sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo. Nawet wtedy, gdy w końcu Lisy doczekały się możliwości na zaskoczenie Čecha, to Vardy nie był w stanie posłać piłki w światło bramki i należało obejść się smakiem. Niby mieliśmy przejawy tego zeszłosezonowego Leicester, niemniej jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że większość graczy straciła na jakości i poza aktywnym uczestnictwem w grze, nie są w stanie zagrać tego, co w poprzedniej edycji Premier League. Mahrez udane zwody przeplata prostą stratą; Vardy'emu brakuje celności, Simpson jest strasznie niepewny i jakby nerwowy, a w środku pola sam Drinkwater wszystkiego nie wyczyści. Okazaki wiadomo. Nawet Morgan miewał przestoje, aczkolwiek jego wślizg przy strzale Walcotta, to na pewno interwencja meczu. Arsenal na dobre się przebudził, gdy na plac gry weszli Özil z Wilshere'm. Kanonierzy potrafili na dłużej przycisnąć przeciwnika, lecz wciąż brakowało wykończenia. W końcówce spotkania po drugiej stronie dobrej okazji doczekał się Mahrez, ale przegrał pojedynek z Čechem, uderzając na bliższy słupek. Clatterbung z kolei podtrzymał słabą formę arbitrów i nie podyktował rzutu karnego po faulu Bellerína na Musie. Reasumując, podział punktów i jak rok temu mieliśmy festiwal bramek pomiędzy tymi drużynami, tak teraz obarczono nas średnim poziomem widowiska.

Awatar użytkownika
Alexios
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 22 lip 2016, 18:54
Reputacja: 3
Kontakt:

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Alexios » 25 sie 2016, 16:22

No to tylko Kante odszedł (albo aż).
Drinkwater dzisiaj podpisał kontrakt:
http://leicester-city.pl/kolejny-zawodn ... -kontrakt/

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Leicester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 30 sie 2016, 22:09

Rihad Mahrez, Jamie Vardy, Danny Drinkwater, Wes Morgan, Kasper Schmeichel czy Marcin Wasilewski. Do tej grupy dzisiaj dołączył Marc Albrighton, podpisując nowy 4-letni kontrakt.

A my wciąż czekamy na ligowy debiut Kapustki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”