Czuję, że wygranie EURO przez Ronaldo mogło tu bardzo mocno wpłynąć na decyzję o powrocie do kadry. Jakby nie patrzeć, w tej chwili Portugalczyk na płaszczyźnie reprezentacyjnej jest znacznie bardziej spełnionym piłkarzem od Messiego. No i niezależnie od formy w jakiej to nastąpiło, poprowadził reprezentację do największego sukcesu w historii kraju. Coś co nie udało się ani Eusebio ani Figo.
Jak Argentyńczyk nic nie wygra z kadrą to będzie mu to już zawsze ciążyć jak brak olimpijskiego złota Małyszowi










