czyli mam rozumieć, że każda ścieżka dziękowa gdzie jest przynajmniej jeden utwór KORN'a(u) jest the best? dobra spoko kapujefieldy pisze:ja bym polecił soundtrack do filmu Pulp Fiction [niby stare utworki] - ale jak je śsłyszę to zaraz mi się filmik przypomina - i to mi wystarczy![]()
co tam jeszcze![]()
Queen of the damned [królowa potępionych] muzykę robił m.in, Jonathan Davis z KORNA [wieć musi mi się podobać, czy teg che czy nie, ale oczywiście jest zaje.fajna] do tego muzykę robili jeszcze NIN, Manson etc.
Davis nawet zagrał w tym dilmie jakiegoś konika, bilety sprzedawałrola życia
Jeszcze jedna ścieżka mi się podobała - do filmu......Aniołki Charligo [tak, nie przesłyszeliście się]
Dlaczego? dlatego że wykorzystali utwór KORNA na początku filmu ["BLIND"]
pozdro


