chyba nie musze pisać, że oglądałem filmy Monty Pythona
Piosenka w sensie żaycia - o tym, co jest święte i czego nie należy marnować - jest najlepsza
tych dzieci kilkudziesięcioro im się uzbierało
W świętm Gralu dobry był pojenynek z czarnym rycerzem
i królik [czy zając ?] już nie kojarza za dobrze bo kilka lat temu widziąłem
Ale najlepsze były Flying Cyrcuis [jak to sie pisze
co ja będę sie wysilał - to trzeba zobaczyć




