Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 10:15

red85 pisze: To widocznie doskwiera Ci słaba pamięć. Mówiono, że potrafi grać tylko do tyłu, że za wolny, że za mało waleczny.
Ja tego nie widziałem, ani nie słyszałem. Musi mówić o jego początkach, a ja ze strony na forum przerzuciłem się już kiedy Carras był uznawany za jednego z najlepszych na swojej pozycji.
red85 pisze: Fletcher po boku grywał za młokosa, a zanim został doceniony to minęło kilka dobrych lat.
Bo tak się utarło IMO.
red85 pisze: Jak w pierwszym przypadku. Kiepska pamięć.
Albo inne towarzystwo. :wink:
red85 pisze: Nie wiem jaka jest jego rola bo nie siedzę na naradach taktycznych, zapewne Ty również nie. Logicznym się wydaje jednak, że w obliczu takiego, a nie innego zestawu pomocy, główną rolą Carricka jest rozgrywanie z głębi jak również mądre ustawienie i przerywanie kontr rywala. Nie może więc zapieprzać z resztą do ataków, gonić pod bramkę rywala tylko mądrze ustawiać się. Jestem zdania, że w drużynie, która chce być tą aktywną na 6-tce powinien być bardziej cofnięty rozgrywający niż klasyczny DM.
No widzisz, ja mam dokładnie odwrotne wnioski. Tzn. widać że Jose wymienia Pogbę i Herrerę i teoretycznemu partnerowi Carrasa bliżej do gry wyżej, niż defensywnej. To oznacza pewną myśl sztabu, że drugi pomocnik to de facto uzupełnienie obrony, nie ataku. Kimś takim miał być Fellaini, kimś takim mógłby być Schneiderlin, takim kimś jest teraz Carrick. Samo postawienie na Belga w tym kontekście, wyklucza na stawianie Blinda, bo gościu na tej pozycji ma walczyć o górne piłki.
Taką filozofię przynajmniej obrał Mourinho.
red85 pisze: Że Carrasowi bliżej do Essiena niż do Blinda?
Jasne. Blind nie jest porównywalnie tak silny i jest bezużyteczny w powietrzu. Dla 6-ki w takim systemie to wykluczające.
red85 pisze: Rolą Herrery jest zapieprzanie od pola karnego do pola karnego. Wywieranie presji na rywala, jak również danie drużynie "energii". W drugiej linii potrzebujemy takiego grajka bo po porstu nikt inny nie jest tak wybiegany jak on i nie daje takiej jakości w grze na małej przestrzeni.
Być może, ale to prędzej określa, że nie ma miejsca w tej taktyce na rozdawacza piłek, a ta musi naturalnie iść do przodu z szybkością "8" i boków obrony lub mobilnością "10" i skrzydeł.
red85 pisze: Ja nie traktuje Pucharu Myszki jak gry o życie a poligon doświadczalny dla młodych.
Ale to jest dalej jeden mecz, w którym ponadto:
1.Trzeba było wpuścić Martiala i Mikhę, bo ci ostatnio byli odsunięci od pierwszej "11".
2.Trzeba było próbować powrotu Shawa.
3.W kontekście niedzieli, było przewidywane że nie zagra Mata lub Carrick, stąd obaj na placu gry tutaj.
4.Zgrywamy Jonesa i Rojo.

Więc możliwe byłoby nie wpuszczenie Herrery tu lub wczoraj (z czym się zgadzam), ale poza tym? Bastiego sobie daruj, bo nie mamy jak go rozważać, jeśli Jose go nie chce w zespole.
red85 pisze: Bo wyników nie ma.
4 pechowe remisy. Tak, będę uznawał że są pechowe i poza Felkiem, to nie miały one podstaw w wystawianym składzie.

Poza tym IMO Jose bliżej do Pucharu Ligi, niż FA Cup, z racji LE.

Nadal poczekam na "11" na te trzy mecze, bo wtedy łatwiej będzie mi się odnieść :wink:

Wróć do „Anglia”