Ja tego nie widziałem, ani nie słyszałem. Musi mówić o jego początkach, a ja ze strony na forum przerzuciłem się już kiedy Carras był uznawany za jednego z najlepszych na swojej pozycji.
Bo tak się utarło IMO.
Albo inne towarzystwo.
No widzisz, ja mam dokładnie odwrotne wnioski. Tzn. widać że Jose wymienia Pogbę i Herrerę i teoretycznemu partnerowi Carrasa bliżej do gry wyżej, niż defensywnej. To oznacza pewną myśl sztabu, że drugi pomocnik to de facto uzupełnienie obrony, nie ataku. Kimś takim miał być Fellaini, kimś takim mógłby być Schneiderlin, takim kimś jest teraz Carrick. Samo postawienie na Belga w tym kontekście, wyklucza na stawianie Blinda, bo gościu na tej pozycji ma walczyć o górne piłki.red85 pisze: Nie wiem jaka jest jego rola bo nie siedzę na naradach taktycznych, zapewne Ty również nie. Logicznym się wydaje jednak, że w obliczu takiego, a nie innego zestawu pomocy, główną rolą Carricka jest rozgrywanie z głębi jak również mądre ustawienie i przerywanie kontr rywala. Nie może więc zapieprzać z resztą do ataków, gonić pod bramkę rywala tylko mądrze ustawiać się. Jestem zdania, że w drużynie, która chce być tą aktywną na 6-tce powinien być bardziej cofnięty rozgrywający niż klasyczny DM.
Taką filozofię przynajmniej obrał Mourinho.
Jasne. Blind nie jest porównywalnie tak silny i jest bezużyteczny w powietrzu. Dla 6-ki w takim systemie to wykluczające.
Być może, ale to prędzej określa, że nie ma miejsca w tej taktyce na rozdawacza piłek, a ta musi naturalnie iść do przodu z szybkością "8" i boków obrony lub mobilnością "10" i skrzydeł.
Ale to jest dalej jeden mecz, w którym ponadto:
1.Trzeba było wpuścić Martiala i Mikhę, bo ci ostatnio byli odsunięci od pierwszej "11".
2.Trzeba było próbować powrotu Shawa.
3.W kontekście niedzieli, było przewidywane że nie zagra Mata lub Carrick, stąd obaj na placu gry tutaj.
4.Zgrywamy Jonesa i Rojo.
Więc możliwe byłoby nie wpuszczenie Herrery tu lub wczoraj (z czym się zgadzam), ale poza tym? Bastiego sobie daruj, bo nie mamy jak go rozważać, jeśli Jose go nie chce w zespole.
4 pechowe remisy. Tak, będę uznawał że są pechowe i poza Felkiem, to nie miały one podstaw w wystawianym składzie.
Poza tym IMO Jose bliżej do Pucharu Ligi, niż FA Cup, z racji LE.
Nadal poczekam na "11" na te trzy mecze, bo wtedy łatwiej będzie mi się odnieść



