Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1513

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 04 gru 2016, 18:58

Szkoda słów. Mecz nie był z tych najlepszych w wykonaniu MU, ale przez kretyńskie wejście w ostatnich minutach, 3 punkty uciekają w bardzo bolesny sposób. Z pozytywów - jeden punkt do Top 4 odrobiony :P

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 04 gru 2016, 22:30

Tragedia. Słaby mecz i wynik do dupy. Nienawidzę tego, że zdobywamy bramkę a potem się wycofujemy i bronimy wyniku. Kolejny rok z rzędu muszę mówić, że "nie taki Manchester pokochałam" i żal mi tego, co stało się z naszą drużyną od czasu odejścia Fergusona.

Mecz był do wygrania, a my znów tracimy bezsensownie punkty na własne życzenie :suicide: To już w Rakowie Częstochowa widać więcej ambicji i woli walki.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 04 gru 2016, 22:33

Nienawidzę tego, że zdobywamy bramkę a potem się wycofujemy i bronimy wyniku.
Filozofia Jose.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 gru 2016, 22:44

Mourinho tak robił nawet w Madrycie, gdzie miał skład na papierze sporo lepszy niż obecne United, więc pewne rzeczy się nie zmieniają. Nie zmienia to faktu, że nadal trzymam za niego kciuki, by mu się w Manchesterze ostatecznie powiodło.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2259
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 04 gru 2016, 23:21

Przecież United dzisiaj prowadziło i kontrolowało mecz przez cały czas do momentu karnego. Owszem, nie stworzyło dzisiaj tylu sytuacji ile chociażby w meczu z West Hamem w lidze, ale dzisiaj czuło się, ze kultura gry i dojrzałość jest po stronie United. Nie mówię, że obecna sytuacja w Manchesterze jest czymś, czego oczekiwano, ale gdy Mourinho mówi, że ta drużyna prosperuje, to nie ukrywam, że kupuję to bardziej niż gadki szmatki Van Gaala.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 gru 2016, 23:31

Kontrolowaliśmy my mecz może do sytuacji Herrery, kiedy trafił w poprzeczkę (chociaż nie wiem gdzie widzać było tą dojrzałość i kulturę gry, bo jak dla mnie był jeden wielki chaos). Później groźnie było pod naszą bramką, a trzeba podziękował DDG, że wcześniej nie straciliśmy bramki (świetna interwencja po strzale Mirallasa).

To był słaby mecz jak przystało na dwie przeciętne w tym momencie drużyny. Mou desygnował, wdyawało by się najlepszy możliwy zespół (IMO prócz Darmiana), a jak widać i to nie wystarczyło, żeby zwyciężyć. Nie mówiąc już o dobrym stylu.

Mou w ostatnich 30-stu meczach potrafił wygrać jedynie 9. Dramatyczny wynik.

Jesteśmy w dupie.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 6:13

Nikt jeszcze w tym sezonie nie pokonał Evertonu u nich.

Całą winę za wynik ponosi jeden piłkarz, który już nigdy nie powinien wejść nawet z ławki na boisko i w styczniu powinno się go pożegnać.

Bardzo mnie zawiódł dzisiaj Herrera, który wielokrotnie głupio tracił piłkę, gdzie po jednej ze strat Rojo powinien dostać czerwo i bana na kilka meczów.

Nie graliśmy tak dobrze jak z WHU, ale graliśmy nieźle. Nie spodziewałem się zwycięstwa w Liverpoolu, ale pozostał straszny niesmak z winny Belga.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 gru 2016, 8:08

Uwielbiamy tutaj szukać kozłów ofiarnych, zwalać wszelakie niepowodzenia na jednostki, prawda? :)

A przyczyn kolejnego już ligowego remisu jest przynajmniej kilka.

1) Słabiutka gra przede wszystkim w drugiej części. Nie rozumiem jaki był plan na nią. Być może w końcówce opadliśmy z sił, ale to tylko na własne życzenie, bo nawet w Pucharze Myszki gramy niemalże tym samym składem.
2) Mając taki zestaw stoperów stawiając autobus sam się prosisz o kłopoty. Przed rzutem karnym było wystarczająco dużo sygnałów ostrzegawczych.
3) Podobnie jak z AFC - fatalne zmiany, w których trudno znaleźć sens.
4) Fellaini jaki jest to każdy wie...prócz chyba Mourinho. Jeszcze zrozumiałbym wpuszczenie jegomościa na samą końcówkę jeśli poszukiwalibyśmy gola rozpaczliwą grą na lagę, ale w czym on miał wczoraj pomóc? W defensywie? Phiii. W uspokojeniu gry? Phiii
5) Fellaini wczoraj zawalił, a w Evertonie zawalił Stekelenburg. Futbol to gra błędów. Po dobrych ostatnich spotkaniach z kiepskimi rywalami nadszedł sprawdzian, którego kolejny raz nie zdaliśmy. Trudno nawet wyróżnić kogokolwiek z drużyny (no może Jones?), bo po prostu zdecydowana większość grała albo słabo, albo przeciętnie.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 8:25

red85 pisze: Uwielbiamy tutaj szukać kozłów ofiarnych, zwalać wszelakie niepowodzenia na jednostki, prawda?
Powiem Ci tak:
Ze znajomymi oglądaliśmy mecz, podczas gry było, lepiej, czy gorzej (wielbłądy Herrery, fatalny Pogba wczoraj - drugi tak zły mecz Francuza w MU), ale szło to do przodu. Everton to nie jest łatwy przeciwnik, a to że tylko oni, LFC i Totki nie przegrali u siebie, podkreśla jak trudne zadanie na nas czekało.

Nagle widzimy, że z boku zaczyna się rozgrzewać Belg. Od razu beka i gadka o tym, jak Everton zaraz będzie grał w 12 na 10, teksty w stylu "Jose rozmawiał z Fellainiam i stwierdził, że Belg nie da już tak złej zmiany jak z WHU - Belg zaakceptował wyzwanie", albo zastanawianie się czy dostanie czerwo, sprokuruje karnego, czy po prostu strzeli samobója, żeby nie bawić się w półśrodki. Wchodzi Felek i co? Parę fatalnych zagrań -> karny -> idiotyczny kiks -> parę słabych zagrań.

Na jednym z polskich fanpage'y MU kibice uznali, że Felkowi należy się szacunek, bo nie cieszył się po bramce. :pijemy:

Tydzień temu miałem to samo jak widziałem, że facet się rozgrzewa. Moment w którym on musi biegać z tyłu, zamiast jako wieża na szpicy/AM to sabotaż. I Jose powinien to rozumieć, a po wczoraj zrozumieć ostatecznie.
red85 pisze: 1) Słabiutka gra przede wszystkim w drugiej części. Nie rozumiem jaki był plan na nią. Być może w końcówce opadliśmy z sił, ale to tylko na własne życzenie, bo nawet w Pucharze Myszki gramy niemalże tym samym składem.
Tyle, że w którymś momencie musieliśmy wprowadzić Martiala i Mikhę do składu ligowego, ze składu środowo-czwartkowego. Carrick to dziś mus do pomocy, ale faktem jest, że nie powinien zagrać Herrera, co oznacza Pogbę w pomocy i Matę na 10. Tak bym wyszedł.
Do tego szybciej bym zrobił zmianę i dał Lingarda za Mikhę i Blinda za Martiala by wzmocnić defensywę. Ewentualnie cofnąłbym Pogbę i grał wtedy 4-5-1 z zagęszczonym środkiem pola.
red85 pisze: Trudno nawet wyróżnić kogokolwiek z drużyny
Mimo wszystko Ibra. Gol nie był jedyną sytuacją w której zagrał ciekawy futbol.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 8:40

janop pisze: Najlepsze jest to, że jak tak dalej pójdzie to klub za chwilę będzie musiał szukać ze dwóch obrońców, DM-a i napastnika, bo powoli chyba trzeba pogodzić się z tym, że część zawodników nigdy się nie ogarnie (lub wyzdrowieje na dłużej), a przy skuteczności transferowej w ostatnich latach to może wymagać kilku prób...
Po co napastnik? Ibra strzel, podaje i dobrze się ustawia. A za niego lub przesuwając go na "10" za tego kto tam gra powinien na końcówki wchodzić Rashford. Puściłbym go też np. w czwartek z Ukraińcami. Do tego jest Rooney i Martial, więc nie widzę po co nam napastnik.

To samo co do obrońców. Wliczając, że Jones może odpaść, mamy Baily'ego, z którym powinni tworzyć pierwszą parę, czy Smallinga. A Rojo gra nadspodziewanie dobrze, a jest przecież 4 obrońcą.

DM jest niezbędny. Najlepiej gościu w stylu Kante, czy dawnego Essiena, czy M. Diarry. Carricka trzeba odciążyć, ale kimś z doświadczeniem. Za mało obecnie innej piłki oglądam, żeby kogoś wskazać, ale Carvalho wydaje się ciekawą opcją z tego co pamiętam. Z klubu out Fellaini, pewnie Schweinsteiger, bo wiadomo że mimo powrotu do kadry, nie jest brany na poważnie, na wypożyczenie Depay.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 gru 2016, 9:11

czarny samael pisze: Ze znajomymi oglądaliśmy mecz, podczas gry było, lepiej, czy gorzej (wielbłądy Herrery, fatalny Pogba wczoraj - drugi tak zły mecz Francuza w MU), ale szło to do przodu. Everton to nie jest łatwy przeciwnik, a to że tylko oni, LFC i Totki nie przegrali u siebie, podkreśla jak trudne zadanie na nas czekało.

Nagle widzimy, że z boku zaczyna się rozgrzewać Belg. Od razu beka i gadka o tym, jak Everton zaraz będzie grał w 12 na 10, teksty w stylu "Jose rozmawiał z Fellainiam i stwierdził, że Belg nie da już tak złej zmiany jak z WHU - Belg zaakceptował wyzwanie", albo zastanawianie się czy dostanie czerwo, sprokuruje karnego, czy po prostu strzeli samobója, żeby nie bawić się w półśrodki.
Ale jaki to argument w dyskusji? Raz. Sam się nie wpuścił. Jego główną zaletą jest gra bliżej bramki rywala, a jak ktoś widzi w nim zawodnika wzmacniającego defensywę to do kogo mieć pretensje? Robić bekę wypada z własnego grajka czy tego, który desygnuje go do gry?

Abstrahując już zupełnie od tego, że większość kibiców kręciła bekę również z Browna, O'Shea, Fletchera czy Carricka.
czarny samael pisze: DM jest niezbędny. Najlepiej gościu w stylu Kante, czy dawnego Essiena, czy M. Diarry. Carricka trzeba odciążyć, ale kimś z doświadczeniem.
Stawiasz Carricka obok zupełnie innego typu pomocnika jakim był np. Essien. Carrick to przede wszystkim boiskowa inteligencja, to przede wszystkim świetne ustawienie, dobra technika i mądre rozgrywanie z głębi. Essien to przede wszystkim siła, waleczność i zapieprzanie od bramki do bramki. W naszej układance, kiedy mamy w drugiej linii Pogbę i Herrere musi być ktoś potrafiący dyktować tempo i ktoś rozgrywający z głębi, aby zachować balans.

Naturalnego zastępcę Carricka mamy, ale nie chcemy z niego skorzystać (albo przynajmniej spróbować!). Jest Basti i jest Blind. My jednak uparcie tłuczemy te same schematy, które cały czas nie dają wyników. Rotacji nie ma w ogóle.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 9:35

red85 pisze: Raz. Sam się nie wpuścił.
Przecież krytykowałem za to Jose, mój post nie był w mocnej kontrze do Twojego, ale jednak Fella pełnił w ostatnich tygodniach coraz mniejszą rolę w zespole i sam kierunek jest dobry, tylko chciałbym, zeby Mou już stwierdził, że facet dostał dość szans.
red85 pisze: Robić bekę wypada z własnego grajka czy tego, który desygnuje go do gry?
Gdybym się nie zgadzał z większością jego wyborów, jak to było z Van Gaalem, to piałbym z trenera. Tutaj tak nie jest, bo co do wczorajszego składu nie zgadzałem się z Herrerą, czy czasem zmian, co w porównaniu do początku sezonu, gdzie graliśmy jak za Holendra jest wielką zmianą.
red85 pisze: Abstrahując już zupełnie od tego, że większość kibiców kręciła bekę również z Browna, O'Shea, Fletchera czy Carricka.
Z Carricka? Nie sądzę.
Z Fletchera za jego grę na boku, przestawienie na DM okazało się dla niego zbawienne.
Co do Browna i O'Shea, to pamiętam to tylko ze strony przeciwników MU.
red85 pisze: Stawiasz Carricka obok zupełnie innego typu pomocnika jakim był np. Essien.
Bliżej mu do Essiena, niż do Herrery, czy IMO Schweinsteigera, którego porównywalnie dobrej gry w defensywie nie widzę. Ba, bliżej mu do Essiena, niż do Blinda.
red85 pisze: ssien to przede wszystkim siła, waleczność i zapieprzanie od bramki do bramki. W naszej układance, kiedy mamy w drugiej linii Pogbę i Herrere musi być ktoś potrafiący dyktować tempo i ktoś rozgrywający z głębi, aby zachować balans.
To jest rola Herrery prędzej niż skuteczna gra w obronie. Podstawową rolą Carricka jest czyszczenie, nie rozgrywanie i to z tej perspektywy szukałbym dla niego następcy. Schneiderlin miał być następcą w jednym i drugim, nie okazał się w niczym.
Jeśli Herrera nie rozgrywa, ani nie broni, to jego miejsce obok jakiejkolwiek 6-tki jest bezpodstawne. Pogba potrafi rozegrać, ale wtedy tracimy zawodnika który lepiej się podłącza do gry z przodu.

To może jedynie pokazać, że Herrera z definicji może być tylko opcją w składzie, z czym się nie do końca zgadzam. Tak czy inaczej wniosek z tego jest taki, że na 6-ce powinien grać nowy DM, nie nowy rozgrywający. I albo Herrera pokaże, że United będzie umiało przenieść piłkę do przodu, albo spadnie już na zawsze na pozycję rezerwowego i przynajmniej pół sezonu będzie grał tam Pogba, a na 10 Mata.

Zresztą ja nadal jestem za tym, by 6-ka czyściła, a środku pola dwóch pomocników grało między pozycjami 8, a 10, przez co nie byłoby potrzeby żadnych długich podań, tylko spokojne rozgrywanie środkiem. I wg mnie do tego to dąży, co widać w ostatnich lepszych i gorszych meczach. Jednak wtedy TYM BARDZIEJ, 6-ka musi być przecinakiem, który umie walczyć w powietrzu (co kasuje Blinda z tej pozycji).
red85 pisze: Jest Basti i jest Blind.
Nie licz Bastiego, bo widać że jest konflikt personalny i tu nic nie poradzimy. Co do Blinda dałem odpowiedź wyżej.
red85 pisze: Naturalnego zastępcę Carricka mamy, ale nie chcemy z niego skorzystać (albo przynajmniej spróbować!).
Teraz to jego bym wpuszczał na zmiany, a nie Felka, ale nie damy rady na niego postawić w dłuższej perspektywie. Nie w tej sytuacji. Rzeczywistość po prostu.
red85 pisze: My jednak uparcie tłuczemy te same schematy, które cały czas nie dają wyników. Rotacji nie ma w ogóle.
Nieprawda. Gra MU w tym sezonie diametralnie się zmieniła. Nie wiem jak możesz tego nie zauważać. Skład też.

Rotacji nie ma? Cały przód poza Ibrą został zmieniony wobec ostatniego meczu ligowego. Plus Pogba i Darmian nie grali z WHU w Pucharze Ligi. Porównujesz wygodny pod tym względem moment. W pomocy nie ma kim rotować, środek obrony nie musi być rotowany, a obecnie nie ma też jak tego robić.

Przy kontuzji Shawa, mamy na lewą Blinda i Darmiana, Jose stawiając na tego drugiego, wyklucza rotowanie na prawej obronie.

EDIT: Powiedz mi jaki Ty byś wystawił skład w ostatnich 3 meczach (WHU, WHU, Everton). Pomiń całkowicie młodzików, poza Rashfordem.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 9:46

janop pisze: Ibra ma swój wiek, Roo prędzej niż później zacznie grać już tylko źle, Martial może się ogarnie, a może nie.
Pominąłeś Rashforda, a do tego skreśliłeś Roo, sugerując de facto jego sprzedaż.
Więc, jeśli chcesz sprzedać Ibrę i Roo, to wtedy ok, kupilibyśmy napastnika lub skrzydłowego (np. Reusa na lewą i Martial z Rashfordem walka o "9"), ale przecież Szwed i Anglik są, grają, a obecnie obaj całkiem dobrze.
janop pisze: Obrońcy ciągle się łamią itd.
Ale ilu chcesz mieć obrońców w kadrze? :-)
Mamy 5 zawodników, którzy zagrali u nas w większości kilkadziesiąt meczów na środku. :-P
janop pisze: Za chwilę przeczytam, że część zawodników ma wielki talent, a kilku kolejnych nie pokazało pełni umiejętności. Za rok pewnie będę czytał to samo.
W sensie jak Schneiderlin i Depay? No, ale co na to poradzić? Kiedy przychodzili, to nie byłeś zadowolony? Bo ja byłem i to bardzo. U dwóch kompletnie różnych trenerów nie wypalili, więc to chyba ich wina i na to - szczególnie w kontekście Depaya - nic nie poradzisz. Na tej zasadzie każdy transfer może upaść. Jose zrobił 4 transfery i powoli każdy zaczyna się sprawdzać. Baily przed kontuzją był naszym najlepszym obrońcą, Ibra jest najlepszym zawodnikiem z przodu i gra naprawdę dobrze, Pogba gra w prawie każdym meczu dobrze, chyba że ktoś patrzy tylko pod względem kasy jaka na niego poszła, ale to przecież nie wina zawodnika. A Ormianin dopiero wchodzi w zespół, ale już zaliczył kilka dobrych spotkań.

Na pewno wygląda to lepiej niż w poprzednich latach.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 gru 2016, 9:59

czarny samael pisze: Z Carricka? Nie sądzę.
To widocznie doskwiera Ci słaba pamięć. Mówiono, że potrafi grać tylko do tyłu, że za wolny, że za mało waleczny.
czarny samael pisze: Z Fletchera za jego grę na boku, przestawienie na DM okazało się dla niego zbawienne.
Fletcher po boku grywał za młokosa, a zanim został doceniony to minęło kilka dobrych lat.
czarny samael pisze: Co do Browna i O'Shea, to pamiętam to tylko ze strony przeciwników MU.
Jak w pierwszym przypadku. Kiepska pamięć.
czarny samael pisze: Bliżej mu do Essiena, niż do Herrery, czy IMO Schweinsteigera, którego porównywalnie dobrej gry w defensywie nie widzę. Ba, bliżej mu do Essiena, niż do Blinda.
Że Carrasowi bliżej do Essiena niż do Blinda? :shock:
czarny samael pisze:Podstawową rolą Carricka jest czyszczenie, nie rozgrywanie i to z tej perspektywy szukałbym dla niego następcy.
Nie wiem jaka jest jego rola bo nie siedzę na naradach taktycznych, zapewne Ty również nie. Logicznym się wydaje jednak, że w obliczu takiego, a nie innego zestawu pomocy, główną rolą Carricka jest rozgrywanie z głębi jak również mądre ustawienie i przerywanie kontr rywala. Nie może więc zapieprzać z resztą do ataków, gonić pod bramkę rywala tylko mądrze ustawiać się. Jestem zdania, że w drużynie, która chce być tą aktywną na 6-tce powinien być bardziej cofnięty rozgrywający niż klasyczny DM. Chyba, że wyżej ma się pomocnika kompletnego, który zapieprza od bramki do bramki, a przy tym potrafi regulowac tempo gry, wyprowadzać piłkę z linii obronnej i mądrze ją rozgrywać. My takiego jednak nie mamy choć może kiedyś Pogba taki będzie.
czarny samael pisze: To jest rola Herrery prędzej niż skuteczna gra w obronie. Podstawową rolą Carricka jest czyszczenie, nie rozgrywanie i to z tej perspektywy szukałbym dla niego następcy. Schneiderlin miał być następcą w jednym i drugim, nie okazał się w niczym.
Jeśli Herrera nie rozgrywa, ani nie broni, to jego miejsce obok jakiejkolwiek 6-tki jest bezpodstawne. Pogba potrafi rozegrać, ale wtedy tracimy zawodnika który lepiej się podłącza do gry z przodu.
Rolą Herrery jest zapieprzanie od pola karnego do pola karnego. Wywieranie presji na rywala, jak również danie drużynie "energii". W drugiej linii potrzebujemy takiego grajka bo po prostu nikt inny nie jest tak wybiegany jak on i nie daje takiej jakości w grze na małej przestrzeni. Chodzi o zbalansowanie drugiej linii, a najlepiej zbalansować Pogbę i Carricka właśnie takim energicznym grajkiem jak Herrera.
czarny samael pisze: EDIT: Powiedz mi jaki Ty byś wystawił skład w ostatnich 3 meczach (WHU, WHU, Everton). Pomiń całkowicie młodzików, poza Rashfordem.
Nie rozumiem czemu mam wykluczać? Ja nie traktuje Pucharu Myszki jak gry o życie a poligon doświadczalny dla młodych. Można było dać TFM, można było wcisnąć Tuanzebe, czy Williamsa. Można było posłać Bastiego, Morgana czy wypróbować na innej pozycji Blinda jak doskonale wiemy jaką mamy sytuacje z Carrasem. O to mi chodziło kiedy wcześniej mówiłem, że uparcie tłuczemy te same schematy, które nie dają wyników. Bo wyników nie ma. W ostatnich 2 miechach mamy formę ligowa na poziomie Sunderlandu(chociaż i oni od początku października zdobyli o pkt więcej :D). Sunderlandu qrwa!

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 gru 2016, 10:15

red85 pisze: To widocznie doskwiera Ci słaba pamięć. Mówiono, że potrafi grać tylko do tyłu, że za wolny, że za mało waleczny.
Ja tego nie widziałem, ani nie słyszałem. Musi mówić o jego początkach, a ja ze strony na forum przerzuciłem się już kiedy Carras był uznawany za jednego z najlepszych na swojej pozycji.
red85 pisze: Fletcher po boku grywał za młokosa, a zanim został doceniony to minęło kilka dobrych lat.
Bo tak się utarło IMO.
red85 pisze: Jak w pierwszym przypadku. Kiepska pamięć.
Albo inne towarzystwo. :wink:
red85 pisze: Nie wiem jaka jest jego rola bo nie siedzę na naradach taktycznych, zapewne Ty również nie. Logicznym się wydaje jednak, że w obliczu takiego, a nie innego zestawu pomocy, główną rolą Carricka jest rozgrywanie z głębi jak również mądre ustawienie i przerywanie kontr rywala. Nie może więc zapieprzać z resztą do ataków, gonić pod bramkę rywala tylko mądrze ustawiać się. Jestem zdania, że w drużynie, która chce być tą aktywną na 6-tce powinien być bardziej cofnięty rozgrywający niż klasyczny DM.
No widzisz, ja mam dokładnie odwrotne wnioski. Tzn. widać że Jose wymienia Pogbę i Herrerę i teoretycznemu partnerowi Carrasa bliżej do gry wyżej, niż defensywnej. To oznacza pewną myśl sztabu, że drugi pomocnik to de facto uzupełnienie obrony, nie ataku. Kimś takim miał być Fellaini, kimś takim mógłby być Schneiderlin, takim kimś jest teraz Carrick. Samo postawienie na Belga w tym kontekście, wyklucza na stawianie Blinda, bo gościu na tej pozycji ma walczyć o górne piłki.
Taką filozofię przynajmniej obrał Mourinho.
red85 pisze: Że Carrasowi bliżej do Essiena niż do Blinda?
Jasne. Blind nie jest porównywalnie tak silny i jest bezużyteczny w powietrzu. Dla 6-ki w takim systemie to wykluczające.
red85 pisze: Rolą Herrery jest zapieprzanie od pola karnego do pola karnego. Wywieranie presji na rywala, jak również danie drużynie "energii". W drugiej linii potrzebujemy takiego grajka bo po porstu nikt inny nie jest tak wybiegany jak on i nie daje takiej jakości w grze na małej przestrzeni.
Być może, ale to prędzej określa, że nie ma miejsca w tej taktyce na rozdawacza piłek, a ta musi naturalnie iść do przodu z szybkością "8" i boków obrony lub mobilnością "10" i skrzydeł.
red85 pisze: Ja nie traktuje Pucharu Myszki jak gry o życie a poligon doświadczalny dla młodych.
Ale to jest dalej jeden mecz, w którym ponadto:
1.Trzeba było wpuścić Martiala i Mikhę, bo ci ostatnio byli odsunięci od pierwszej "11".
2.Trzeba było próbować powrotu Shawa.
3.W kontekście niedzieli, było przewidywane że nie zagra Mata lub Carrick, stąd obaj na placu gry tutaj.
4.Zgrywamy Jonesa i Rojo.

Więc możliwe byłoby nie wpuszczenie Herrery tu lub wczoraj (z czym się zgadzam), ale poza tym? Bastiego sobie daruj, bo nie mamy jak go rozważać, jeśli Jose go nie chce w zespole.
red85 pisze: Bo wyników nie ma.
4 pechowe remisy. Tak, będę uznawał że są pechowe i poza Felkiem, to nie miały one podstaw w wystawianym składzie.

Poza tym IMO Jose bliżej do Pucharu Ligi, niż FA Cup, z racji LE.

Nadal poczekam na "11" na te trzy mecze, bo wtedy łatwiej będzie mi się odnieść :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”