Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 5850

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
1
13%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
13%
15-17 maja
3
38%
22-24 maja
3
38%
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 14 sty 2017, 19:25

Magnum pisze:Jest 12:40 a ja jestem najebany jak szpadel. Co ta ameryka ze mną robi...
Zwycięstwo Arsenalu opijasz?

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 14 sty 2017, 19:29

Keres pisze: Zwycięstwo Arsenalu opijasz?
Hehe, no tak. W końcu ograć Swansea na wyjeździe to nie lada sztuka.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 14 sty 2017, 19:30

Delpiero14 pisze: W końcu ograć Swansea na wyjeździe to nie lada sztuka
Ale Swansea to Ty szanuj. :nein:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 sty 2017, 19:34

Po ostatnich tygodniach jakiekolwiek zwycięstwo jest warte opicia wiec tak - to właśnie opijam.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 sty 2017, 19:35

Jakbym opijal zwycięstwa Arsenalu to zostałbym alkusem :)

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 sty 2017, 19:41

Ja opijam tylko te które ogląda w pubie ze znajomymi. Czyli ze po sezonie młodzieżowych pilksrzy ktorym gwiżdże i nie uznaje prawidłowych bramek i ogólnie drukuje wyniki w lidze u-16.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 14 sty 2017, 19:42

O którym Arsenalu mówisz??
Spoiler:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 14 sty 2017, 19:54

Chemik pisze: Ale Swansea to Ty szanuj.
Wybacz, bo wiem, że im kibicujesz, ale Swansea jest wprost tragiczne w tym sezonie. Oni są nawet gorsi od Sunderlandu. Na tę chwilę nie daje im żadnych szans na utrzymanie się w angielskiej elicie.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 14 sty 2017, 20:00

futbolowa wnosi bardzo dużo na forum. Brakowało tutaj takiej kobiecej ręki, dziewczyny która jest jak kumpel. Nie widzimy jej, więc jakiekolwiek zainteresowanie nie wchodzi w gre. Mówi się, ze nie istnieje przyjaźc damsko-męska, ale na forum własnie takiej kobity brakło. Fajnie, że wróciła, rozkręciła forum, opowiedziała wiele ciekawych sytuacji z życia, wiele ośób ją internetowo "polubiło" jeśli można o czymś takim mówić.

Natomiast jedno ale. Czasami była atakowana, jak kazdy z nas. Zawsze na żarty. Ale zawsze, zamiast sobie robić jaja z siebie, próbowała się bronić: jak nie siebie, to swoich dziwnych znajomych, Mara itd. Cięzko mi sobie przypomnieć, żeby śmiała się sama z siebie. Dodatkowo cięzko było jej podjąć stanowcze decyzje jak chociażby przeciwstawić się, żeby jechać do matki męża na święta(dobrze pamiętam?). Stąd już jakiś czas temu wysnąłem wniosek, że w porównaniu z nami (facetami) jest dużo słabsza psychicznie. Wiadomo, każdy z nas jest inny i każdy ma swoje problemy (Carbon dorasta, Kapustka studia i dupy, ddemon laska itd) ale mimo, że się każdy wyżali na forum to w życiu robi to co uważa za dobre. Natomiast duża cześć kobiet ma problem z tym, żeby postawić na swoje. Psychicznie, kobiety jako ogół, są dużo słabsze od mężczyzn. I teraz miedzy innymi to widać. Przy dotknięciu bolesnej strony (w tym wypadku wygląd) futbolowa, gdy nie miała jak się bronić zdecydowała... się odpuścić. Nie, że zaśmiać się, zażartować czy coś chamskiego odpisać, ale... nie wytrzymała. Zdecydowała, że odchodzi, takie jej prawo. SZkoda, wielka szkoda, bo to wielka strata dla forum. Ale... Klaudyna, jeśli to czytasz to spróbuj to przemyśleć i może coś z tym zrobić.

Mi cloner cisnął od Krakowa (maczety, smog), od nożowników itd. Kilka innych osób również - nigdy nie wziałem tego na poważnie. Tak samo jeśli chodzi o pociski z rekonem itd. CZesto przecież ubek coś komuś chamskiego napisze, ale wszyscy wiemy, że to są żarty. Tutaj Klaudynie brakło takiego luzu, żeby mimo wszystko dostrzec, że mimo przekroczenia granic (bo że cloner przekroczył do chyba jasne) dalej można to obrócić w żart. Jeszcez raz szkoda.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 14 sty 2017, 20:06

DDK pisze: Natomiast duża cześć kobiet ma problem z tym, żeby postawić na swoje. Psychicznie, kobiety jako ogół, są dużo słabsze od mężczyzn. I teraz miedzy innymi to widać. Przy dotknięciu bolesnej strony (w tym wypadku wygląd) futbolowa, gdy nie miała jak się bronić zdecydowała... się odpuścić. Nie, że zaśmiać się, zażartować czy coś chamskiego odpisać, ale... nie wytrzymała.
Czytam to i myślę nie o futbolowej, a o Sergeku. :think:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 sty 2017, 20:29

"There are no new people around. Change your parameters to find new people"


Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 14 sty 2017, 21:27

DDK pisze: Natomiast jedno ale. Czasami była atakowana, jak kazdy z nas. Zawsze na żarty. Ale zawsze, zamiast sobie robić jaja z siebie, próbowała się bronić: jak nie siebie, to swoich dziwnych znajomych, Mara itd. Cięzko mi sobie przypomnieć, żeby śmiała się sama z siebie. Dodatkowo cięzko było jej podjąć stanowcze decyzje jak chociażby przeciwstawić się, żeby jechać do matki męża na święta(dobrze pamiętam?). Stąd już jakiś czas temu wysnąłem wniosek, że w porównaniu z nami (facetami) jest dużo słabsza psychicznie. Wiadomo, każdy z nas jest inny i każdy ma swoje problemy (Carbon dorasta, Kapustka studia i dupy, ddemon laska itd) ale mimo, że się każdy wyżali na forum to w życiu robi to co uważa za dobre. Natomiast duża cześć kobiet ma problem z tym, żeby postawić na swoje. Psychicznie, kobiety jako ogół, są dużo słabsze od mężczyzn. I teraz miedzy innymi to widać. Przy dotknięciu bolesnej strony (w tym wypadku wygląd) futbolowa, gdy nie miała jak się bronić zdecydowała... się odpuścić. Nie, że zaśmiać się, zażartować czy coś chamskiego odpisać, ale... nie wytrzymała. Zdecydowała, że odchodzi, takie jej prawo. SZkoda, wielka szkoda, bo to wielka strata dla forum. Ale... Klaudyna, jeśli to czytasz to spróbuj to przemyśleć i może coś z tym zrobić.
Wiesz, Domek to zbyt luźne miejsce na takie rozkminy, ale myślę, że ja jestem bardziej nadwrażliwa niż słaba psychicznie. Musisz wiedzieć, że często o tym myślę i sama się nad tą kwestią zastanawiam. Doszłam w końcu do wniosku, że słaba osoba nie podołałaby temu wszystkiemu, przez co ja musiałam przejść od wczesnego dzieciństwa - spędzanie czasu z pedowujaszkiem, bycie świadkiem jak facet zabił się parę metrów ode mnie, obserwowanie przemocy każdego niemal dnia, opluwanie z powodu wyglądu, wyśmiewanie na ulicy, ta żałosna zdrada mojego byłego albo "przyjaciółka", która zawsze odbijała mi faceta, gdy zaczynałam się z nim spotykać [hah, z jakiegoś powodu i Marcina, i poprzedniego poznała po czasie] - to wszystko mnie doprowadziło do totalnego doła psychicznego, ale przetrwałam. To się oczywiście odbija na mnie do dziś, ale tylko osoba twarda mogła przez to przejść i wyjść na ludzi. Miałam trochę szczęścia w życiu - żeby ludzie nie skupiali się na tym, że źle wyglądam, zawsze zgrywałam klauna, dlatego miałam tłumy znajomych i przyjaciół. Kiedy pierwszy raz napisałam na blogu o swojej brzydocie, kilkanaście osób, z którymi uczyłam się od podstawówki po studia zaczęło do mnie pisać w stylu: "wtf? przecież nigdy nie dawałaś po sobie poznać, że czujesz się ze sobą źle". Ludzie utrzymali mnie na powierzchni. No i, paradoksalnie również to, że mój brat był osiedlowym łobuzem. Gdyby nie on, ci wszyscy ludzie nie wahaliby się mnie gnoić tak jak obcy na ulicy, a tymczasem miałam zapewnioną jakąś nietykalność. Wystarczyło, że poskarżyłam się koleżance na jakiegoś gościa i usłyszał to jakiś typ wchodzący akurat do klatki. "Masz z kimś Klaudynka jakiś problem?". Po dwudziestu minutach najbliższy kumpel brata zaprosił mnie do samochodu na pogadankę i zapowiedział, że mam mu wskazać tego z kim mam problem, a on odrąbie mu głowę i nasika do szyi. No i wiem, że gdyby trzeba było, to by to zrobił :D W każdym razie kwestia nieprzeciwstawiania się Buce to już trochę inna sprawa - nie chcę mieć jej na sumieniu, a nie jeden już numer wywinęła, gdy zrobiłam coś nie tak ;) O tym jednak nie warto mówić.

W każdym razie problem z wypowiedzią Clonera był taki, że ja czuję się jak Wasza kumpela [kumpel, może?], siostra, ktoś bliski, w każdym razie i czuję się tu bezpiecznie. Zawsze wiedziałam, że mogę być tu sobą, bo żaden z Was nigdy nie dał mi odczuć, że ma problem ze mną, z powodu tego, że jestem babą albo mam przerośniętą żuchwę. Nabrałam dystansu do obcych, którzy mnie zaczepiają z powodu wyglądu, bo i z wiekiem doświadczam tego coraz rzadziej. Natomiast nigdy nie przyzwyczaję się do tego, że ktoś, kogo uważam za bliskiego [nawet w necie] przywala mi jakimś zjebanym żartem na temat wyglądu, bo tego się po prostu nie robi. Oczywiście, Cloner ma rację, że nie mam w tym temacie do siebie dystansu, ale nie uważam, że to coś złego. Niektórzy zapomnieli, że jednak jestem kobietą i do takich uczuć mam prawo ;)

Potrzebowałam chwilę ochłonąć i naprawdę planowałam nie odzywać się na forum albo przynajmniej omijać Domek, ale też jest to dla mnie trudne, bo Wy dajecie mi namiastkę kontaktów międzyludzkich, których mi brakuje. Wczoraj np. cały dzień mnie nosiło, żeby Wam napisać, że śniło mi się, że wynajęłam jakąś koleżankę, żeby się gziła z Marlonem jako moje zastępstwo :rotfl: ale twardo trzymałam się z daleka. No, a potem szpiedzy mi donieśli, co to za dyskusje się tu toczą i musiałam się wtrącić, ech ;)

W każdym razie nie chciałam z tego robić żadnego cyrku. Tak jak pisałam wcześniej - wiem, że Cloner nie miał złych intencji, po prostu głupio zażartował, potem nie wyczuł sarkazmu. A mnie zrobiło się przede wszystkim przykro nie dlatego, że się tak głupio zachował, ale dlatego, że znalazł w tym poparcie. I tyle ;)

Macie szczęście, że się piwa napiłam, bo inaczej bym się tak nie rozgadała.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 14 sty 2017, 21:32

:beer:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 sty 2017, 21:35

Załatwiłaś sprawę po męsku teraz. I git.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 14 sty 2017, 21:45

Tak btw uważam, że "posiadanie dystansu do siebie" to bardzo wygodnie używane określenie. Najlepsze jest, jak poczujesz się dotknięty jakimś "fajnym" żartem a o dystansie poucza Cię osoba, która bynajmniej nie ma w sobie nawet jego grama. Nie wiem jak to bywa u reszty, ale z moich obserwacji i autopsji tak to wygląda w większości przypadków.

Dlatego też, jak najbardziej Cię rozumiem Klaudyna.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”