Forma scenariusza teatralnego jednak nie jest najłatwiejsza w odbiorze, a jeśli dodamy do tego średnią i pełna luk treść, to już w ogóle krew się gotuje przy czytaniu. Ja zawiodłem się mocno, ale może dlatego, że jako fan serii chyba nastawiłem się na zbyt dużo. Spory błąd.futbolowa pisze:Jak ten "Potter"? Bo jeszcze nie kupiłam, cały czas słyszę, że kaszana straszna i jakoś tak nie mam ochoty się za nią zabrać.



