Chelsea FC - Arsenal FC - Strona 15

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 sty 2018, 22:46

HMK pisze:
sickstick pisze:
HMK pisze: W kwietniu/maju 2019 przeczytamy, że w sumie to Wenger wygrał FA Cup w 17/18 to niech jeszcze dwa lata posiedzi na Emirates.
Oraz że Conte to TOP managerów świata, mimo że od 4 spotkań nie potrafi tego Wengera ograć.
Oraz to, że Conte przychodząc do nowej ligi z miejsca robi mistrza ze świetną passą wygranych, tę samą ligę, której Wenger nie wygrał od jakichś 15 lat.
Nikt nie umniejsza temu co robi Conte. Ale jeśli po tym jak zremisował z gościem którego od 2 lat nie potrafi ograć Ty widzisz odpowiedni moment żeby zaapelować o jego odejście, to jednocześnie... sam umniejszasz temu co robi Conte.
Ostatnio zmieniony 03 sty 2018, 23:00 przez sickstick, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 sty 2018, 22:49

Kamil232 pisze: Ten czarny na lewej stronie nie poważny. No Zapa coś tam go zakręcił jak dziwkę.
Młody chłopak, przesunięty na obronę (jest pomocnikiem!) i tak nieźle dawał radę


choć bład popełnił oczywiście. Arsenal nie ma defensywy, Niles jeszcze do końca nie zrozumiał o co chodzi, to i tylko 1 powazny błąd :mrgreen:

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 03 sty 2018, 22:54

Ja akurat od dawna jestem za koniecznym rozstaniem Arsenalu z Wengerem. Nie przepadam za Kanonierami, ale dziwi mnie fakt bronienia francuskiego trenera na każdym kroku. Od ostatniego tytułu mistrzowskiego minęło wiele lat, ostatnie udane występy Arsenalu w LM to jakieś 7-8 lat wstecz, a jedyne za co można chwalić Wengera to do pewnego momentu solidne wyniki w lidze oraz wygrane w FA Cup. Na ten moment Arsenal ma już 5 punktów straty do TOP4, oczywiście sezon jest jeszcze długi, ale i Kanonierzy punkty stracą, a patrząc na to w jakiej formie jest Salah i fakt ogarnięcia się Tottenhamu wcale nie musi gwarantować Londyńczykom miejsca w pierwszej czwórce. Taka jest moja opinia, fanem Wengera z ostatnich lat nigdy nie byłem, ale jeśli kibice Arsenalu tak chcą to ich zdanie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 sty 2018, 22:55

No pewnie kolejny wychowanek Wengera który u niego się wyszkoli robiąc bledy, a jak już ich nie będzie robił to odejdzie po troefa :P

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 sty 2018, 22:56

Spoiler:
Spoiler:
Spoiler:
:angry2:

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 sty 2018, 23:01

fieldy pisze: choć bład popełnił oczywiście. Arsenal nie ma defensywy, Niles jeszcze do końca nie zrozumiał o co chodzi, to i tylko 1 powazny błąd :mrgreen:
Nie winiłbym aż tak jego za tego gola. Owszem, dał się zrobić Zappacoście jak chciał, ale w poważnym bloku defensywnym nie powinno dojść do sytuacji, gdzie obrońca drużyny przeciwnej wchodzi w pole karne przeciwnika jak po swoje. I to w sytuacji, gdzie za sobą zostawią trzech defensorów. A sam Niles mnie dziś zauroczył, zdecydowanie najjaśniejszy punkt w całej drużynie. Młodziutki, a ma taką lekkość w dryblingu, nie boi się pójść do przodu, z łatwością ogrywał Bakayoko. Przed nim wiele pracy, ale za dwa-trzy lata Arsenal może zgarnąć za niego zawrotną sumę.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7725
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 763

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 03 sty 2018, 23:02

Alvaro z Juventusu się przypomniał :)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 sty 2018, 23:05

HMK pisze: Ja akurat od dawna jestem za koniecznym rozstaniem Arsenalu z Wengerem. Nie przepadam za Kanonierami, ale dziwi mnie fakt bronienia francuskiego trenera na każdym kroku. Od ostatniego tytułu mistrzowskiego minęło wiele lat, ostatnie udane występy Arsenalu w LM to jakieś 7-8 lat wstecz, a jedyne za co można chwalić Wengera to do pewnego momentu solidne wyniki w lidze oraz wygrane w FA Cup. Na ten moment Arsenal ma już 5 punktów straty do TOP4, oczywiście sezon jest jeszcze długi, ale i Kanonierzy punkty stracą, a patrząc na to w jakiej formie jest Salah i fakt ogarnięcia się Tottenhamu wcale nie musi gwarantować Londyńczykom miejsca w pierwszej czwórce. Taka jest moja opinia, fanem Wengera z ostatnich lat nigdy nie byłem, ale jeśli kibice Arsenalu tak chcą to ich zdanie.
To ciężki temat. Sam już dawno wyczerpałem swoje pokłady cierpliwości do Francuza, ale na chwilę obecną Arsenal.. po prostu klepie biedę i inni managerowie tutaj niewiele by zdziałali. Klopp żeby być nad Wengerem kupuje środkowego obrońcę za 75 mln, a Wenger w tym czasie żeby kupić nowego gracza musi innego sprzedać, bo nie ma środków do dyspozycji. Czy w związku z tym można sądzić, ze gdyby managerem Arsenalu został powiedzmy Klopp, to czy dałby radę w ogóle załapać się do europejskich pucharów nie mając środków na transfery? Tutaj jest pies pogrzebany. Arsenal to klub - przekładając luźno na proporcje hiszpańskie - poziomu Villareal a robiący wyniki jak Atletico. Czy w związku z tym manager tego Villareal jest taki zły, bo nie robi wyników jak Barca?

Wcześniej pisałeś op Conte względem Wengera. Chodziło mi to że Arsenal to klub pod katem finansowo-ambicjonalnym mniejszy niż Chelsea i tutaj sukcesy w FA Cup czy miejsca w TOP4 to są prawdziwe osiagnięcia. Chelsea to klub znacznie bogatszy, a mocniejszym parciu na wynik i gra o wyższe cele. Stąd też wymienianie osiągnięć Conte przeciwko Wengerowym jest bezcelowe, to jak pisać że Simeone w Atletico jest do dupy bo zdobywa mniej mistrzostw niż Luis Enrique w Barcelonie. Tak oczywiście nie jest, bowiem mniejsze kluby mają mniejsze targety.

Dobre spotkanie z obu stron. Po stronie Arsenalu eksperymentalnie zestawiona obrona popełniła mniej błędów niż się spodziewałem, właściwie tylko Chambers był tykającą bombą. Kolejny raz masa zmarnowanych sytuacji, Lacazette czy Ozil mogli spisać się w nich lepiej. Całe szczęście graliśmy dzisiaj w 12 bo Morata pokazał dziś prawdziwe DNA Arsenalu. Tego brzydki goryl który grał w ataku Chelsea przed nim we wszystkich meczach z Arsenal razem wziętych nie spieprzył tyle, ile Alvaro. Jesteśmy niestety za słabi kadrowo żeby liczyć w takich meczach na więcej, szczerze mówiąc przed meczem spodziewałem się srogiego lania, więc ramies po dobrej grze nie jest złym wynikiem.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 03 sty 2018, 23:08

Morata zagrał świetny mecz,ale te trzy niewykorzystane setki wołają o pomstę do nieba.Gdyby choć jedną wykorzystał to i o Fabregasie by się więcej mówiło.Kapitalny mecz swoją drogą,za to się kocha Premier League :)

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 03 sty 2018, 23:15

Piękny mecz dla postronnego widza, szybkie tempo i mnóstwo sytuacji podbramkowych. Odczuwam spory niedosyt po tej wyrównującej bramce Bellerina, z drugiej strony kibice Arsenalu pewnie też liczyli na 3 punkty. Dramatyczny Morata, który głupieje gdy nie dostaje piłki na prosto na łeb od Azpilicuety. Słaby również Moses, który nie oferował nic poza zejściem na prawą nogę do końcowej linii i szukaniem wrzutki, dlatego łatwo czytał go młody Maitland-Niles (będą z niego ludzie, przebojowy lewy obrońca choć chyba przekwalifikowany). Od dłuższego czasu nie mogę też patrzeć na Bakayoko. "Zwrotność" Cahilla mogła poskutkować dwoma bramkami Lacazette'a, na szczęście ratował sytuację Courtois.

Z pozytywów to oczywiście Hazard, który niemal w pojedynkę napędzał Chelsea. No i występ Courtois godny pochwały. Pozytywnie również Kante i Cesc.

Z Marcosem Alonso jak zwykle mieszane uczucia. Można na niego liczyć w ofensywie, ma te swoje rzuty wolne czy nagłe wejścia w pole karne, dobrze się czuję w polu karnym rywala przy rzutach rożnych. Szkoda tylko, że w defensywie nie ma co na niego liczyć.

***

Jakoś nie widzę nas w tej Europie, pytanie nie brzmi "czy odpadamy" tylko "po ilu golach". Znowu będzie cofnięcie na własną połowę i liczenie na zrywy Hazarda, a jak pomyślę o ewentualnym sam na sam Moraty z ter Stegenem to...

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 sty 2018, 23:15

Swoją drogą sprawdziłem bezpośrednie pojedynki Arsenalu z Chelsea i tutaj ciekawostka - przed erą Abramowicza Chelsea nie wygrała z Arsenalem w lidze przez 6 lat od 1999, upragnione zwycięstwo nadeszło dopiero w sierpniu 2005, w drugim sezonie Romka w The Blues. Swoja drogą niezwykle bogate 13 lat nadeszło wówczas dla Chelsea.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 sty 2018, 23:18

sickstick pisze: Swoją drogą sprawdziłem bezpośrednie pojedynki Arsenalu z Chelsea i tutaj ciekawostka - przed erą Abramowicza Chelsea nie wygrała z Arsenalem w lidze przez 6 lat od 1999, upragnione zwycięstwo nadeszło dopiero w sierpniu 2005, w drugim sezonie Romka w The Blues. Swoja drogą niezwykle bogate 13 lat nadeszło wówczas dla Chelsea.
Jose.

molnarKowalski
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 29 gru 2017, 22:10
Reputacja: 3

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: molnarKowalski » 04 sty 2018, 11:32

Najdziwniejsze dla mnie jest to,iz dla kibicow Arsenalu najwazniejsze derby londynskie wcale nie sa z Chelsea,ale z Totenhamem.Ciekawe ktore derby dla kibicow Chelsea sa wazniejsze :roll:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 04 sty 2018, 11:58

Obrazek

:roftl3:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2353
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 04 sty 2018, 12:48

Kamil, proponuję się zaznajomić z lekturą:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”