Wiesz, ale o każdej rzeczy można tak podawać.ryba_82 pisze:Nie zagłębiajmy się już tak dosadnie w definicję słowa podatnikczarny samael pisze: W momencie w którym ma pieniądze do wolnego dysponowania, to to są jego pieniądze. Gdzieś mi mignęło, że studiuje. Jeśli jego rodzina miałaby poniżej pewnego dochodu na osobę, to dostałby socjal z uczelni. I to też byłyby jego pieniądze i też byłby podatnikiem.
Grosza w życiu nie musi zarobić, a jeśli płaci VAT, to jest podatnikiem.Suma sumarum to i tak ze swoich pieniędzy Carbon nie dołożył do tej akcji ratunkowej a jeśli już nawet to są to bardzo małe pieniądze biorąc pod uwagę fakt ile podatku odprowadził a on tu raban zrobił że "jego" kasa jest na ten cel wydawana.
Poza tym ja się wtrącam akurat w ten aspekt krytyki postu Carbona. Na moje niech faceta ratują, a po sprawie nałożą na niego koszty i ludzie niech mu się zrzucają. Tak byłoby najuczciwiej: najpierw ratujmy życie, a później niech dany delikwent za to płaci. Nie znam się na temacie, ale czy jakoś tak nie jest w Tatrach?



