Ehh. Ja nie jestem oburzony, że Polska chce mu pomóc. Jestem oburzony, bo:
- pomoc pójdzie z podatków ludzi, którzy niekoniecznie chcieli na to przeznaczyć te pieniądze;
- robi się z nich nie wiadomo kogo, choć są to bezmyślni ludzie, którzy pchają się tam, gdzie nie powinni;
- mają ciche przyzwolenie na organizowanie swojego hobby i wiedzą, że jak coś nie wyjdzie, to i tak nie zapłacą;
- znają ryzyko, a nie potrafią się na to przygotować i dopiero w ostatniej chwili jest panika i "o jejku, ratujta ich tam";
- jak ktoś chce się wtaczać na ośmiotysięczniki, to powinien sobie to PRYWATNIE zorganizować;
- nie muszą opłacić sobie nawet podstawowych składek/ubezpieczeń, by to robić. Przykład z OC już tu podawałem.
Ale bzdura. W takim razie jakiś milioner może napisać, że Ty też gówno masz do gadania, bo w porównaniu z nim to mało co odprowadzasz. Ładnie dzielisz społeczeństwo na kasty, nieźle.



