Mainz - Wolfsburg 1:1
Po wyrównanym meczu piłkarze Mainz podzielili się punktami z Wilkami. Mecz z wysokiego C zaczęli goście, którzy objęli prowadzenie już w 6 min. - po akcji Wolfsburga lewą stroną Brekalo mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Zentnerowi. Niedługo później goście mogli podwyższyć, po rzucie rożnym Guilavogui główkował w poprzeczkę. Po słabym początku Moguncja zdołała przejąć inicjatywę, ale ich ataki były zbyt wolne i statyczne, w połączeniu z niedokładnościami i brakiem ostatniego podania sprawiło to, że gospodarze nie potrafili sobie stwarzać czystych sytuacji. Mimo to udało im się wyrównać w 44 min. - Gerrit Holtmann dograł z lewego skrzydła w pole karne, a wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Japończyk Yoshinori Muto bez przyjęcia uderzył tuż przy słupku. Po przerwie gospodarze nadal atakowali, ale wciąż mieli problemy ze stwarzaniem sytuacji. W 56 min. po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Suata Serdara, ale wychowanek Mainz z ostrego kąta uderzył nad bramką. Wolfsburg wyprowadzał groźne kontry - po jednej z nich w sytuacji sam na sam znalazł się Yunus Malli, ale Zentner skutecznie skrócił kąt i zmusił Turka do uderzenia obok bramki. W końcówce ba zespoły próbowały przechylić szalę na swoją stronę - w 84 min. Didavi ni to podał, ni to strzelił, a piłka odbiła się od słupka, z kolei Danny Latza z dobrej pozycji przed polem karnym uderzył niecelnie. W doliczonym czasie gry zwycięstwo mógł zapewnić Moguncji rezerwowy Anthony Ujah - były napastnik Kolonii po błędzie obrony Wolfsburga znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale trafił prosto w Casteelsa. Końcem końców, w przekroju całego meczu remis jest wynikiem sprawiedliwym.



