Góry - Strona 39

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 05 mar 2018, 12:35

Może za rok ale już nie w tak liczna wyprawa tylko 2-3 osobowy zespół z jakimś wsparciem na dole. K2 jest do zdobycia, może gdyby od razu wbili na te droge byłoby inaczej, kto wie.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 12:55

Obranie zlej drogi na poczatku, opierdalanie sie, zle zarzadzanie Wielickiego. Ta wyprawa to kompromitacja.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 05 mar 2018, 13:47

Sam byś lepiej to zrobił, nie?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 13:58

Osiagniete wysokosci to przede wszystkim zasluga Urubko. Wielicki sam przyznaje, ze droge zmienili zbyt pozno. Sprowadzenie wyprawy do telenoweli w SM. O czym Ty do mnie piszesz?

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 05 mar 2018, 14:04

Myślę, że tak doświadczony człowiek jak Wielicki starał się wybrać jak najlepiej drogę, a że zmienił za późno, to już inna sprawa. Nie mógł tego przewidzieć, na pewno miał swoje wątpliwości czy inne powody dlaczego nie zmienił wcześniej. Myślisz, że to takie łatwe jak dodać 2+2? Naprawdę nie pouczajmy ludzi, którzy pół życia spędzili w górach, a nie przed komputerem...

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 14:23

Inny doswiadczony wspinacz, zdobywca wszystkich 14 osmiotysiecznikow w tym bez tlenu i rowniez w zimie, sugerowal zmiane trasy od wiosny z uwagi na lepsze warunki w tej czesci K2. Czas w jakim zdobywano wysokosci na Drodze Baskow i na klasycznej wiodacej Zebrem Abruzzich sprawia, ze ciezko nie przyznac mu racji.
Ostatnio zmieniony 05 mar 2018, 14:41 przez ozob, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 05 mar 2018, 14:39

Warto przypomnieć że latem również mieli wyprawe na k2 która miała na celu wybór drogi, rekonesans itd. Poszli drogą cassena tj tą którą wybrali na wyprawę zimową. Szczytu nie zdobyli, a nie przekroczyli wtedy 7000m. Po co dalej w to brneli? nie bez przyczyny żebro abruzzich jest najpopularniejszą trasą.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 15:04

Teraz to tylko wrozenie z fusow, ale jestem ciekaw jakby sie sprawy potoczyly, gdyby okna pogodowe na Zebrze Abruzzich poswiecone na poreczowanie i zakladanie obozow do C3 po odwrocie z Drogi Baskow i zmarnowaniu tam cennego czasu przypadly na atak szczytowy na K2?

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 05 mar 2018, 15:10

To całe zimowe zdobywanie to pogodowa loteria. W końcu ktoś kto będzie siedział tam co zimę, po 2 czy 3 miesiące, trafi z pogodą i przy oknie pogodowym, zdobędzie szczyt " zimą" przy ładnej letniej pogodzie.
Trochę bezsens ale co zrobić ;)

A obwiniać Wielickiego to trochę śmieszne jest.

Druga sprawa to taka że ta wyprawa miała pana kierownika, i on za innych podejmował decyzje, no z wyjątkiem jednej akcji gdy Urubko się urwał. Trochę dziwne gdy druga osoba ma za himalaistę decydować czy ma ryzykować życiem czy nie. Potem wygląda to tak że priorytetowy cel to bezpieczeństwo. No i przesiedzieli bezpiecznie w bazie. Skoro bezpieczeństwo najważniejsze... Himalaizm to podejmowanie wielkiego ryzyka i jechanie po bandzie często, i mi tu po prostu nie pasuje kieras który ma za innych decydować czy mają iść i ryzykować własne życie.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 05 mar 2018, 15:19

Nie jest śmieszne bo to marny kierownik. Już na Broad Peaku to pokazał. Przecież Wielickiego otwarcie krytykował jego przyjaciel. Reszta ekipy gdyby nie bała się konsekwencji w pzh też pewnie inaczej by śpiewała.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 15:38

Potem wygląda to tak że priorytetowy cel to bezpieczeństwo. No i przesiedzieli bezpiecznie w bazie. Skoro bezpieczeństwo najważniejsze...
A jakby ktos zginal to pozniej bus pisal: Gdzie byl kierownik wyprawy? Typowe pierdololo osoby bez wiedzy. :rotfl:

Oczywistym chyba jest, ze bezpieczenstwo jest najwazniejsze. Sam Bielecki kiedyś powiedzial, ze zadna gora nie jest warta chocby utraty palca. Kierownik od tego jest, aby czuwac na wspinaczami i sluzyc rada. Z tej roli Wielicki sie wywiazal i tu pretensji do niego nie mam. Zawinil natomiast w kwestii obranej strategii, atmosfery w zespole i relacji za posrednictwem SM, ktora sprowadzila wypawe do telenoweli.

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 05 mar 2018, 17:12

ozob pisze:
Potem wygląda to tak że priorytetowy cel to bezpieczeństwo. No i przesiedzieli bezpiecznie w bazie. Skoro bezpieczeństwo najważniejsze...
A jakby ktos zginal to pozniej bus pisal: Gdzie byl kierownik wyprawy? Typowe pierdololo osoby bez wiedzy. :rotfl:
Chodzi mi o to że to"sport" gdzie trzeba często jechać po bandzie, i kierownik który ma podejmować takie decyzje za wspinacza, pasuje tu jak pięść do nosa.bo to nie kierownik będzie ryzykował życiem. A najbezpieczniej dla kierasa wogole nie puszczać nikogo w górę bo grozi niebezpieczeństwo.
Urubko poszedł po bandzie i jak powiedział nie żałował bo przynajmniej sprawdził czy były warunki czy nie. Może by były to by przeszedł do historii. Ale to trzeba ryzykować.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 17:23

Nie rozumiesz. Przeciez jakby byly warunki to by szli do gory i Wielicki z pewnoscia zgodzilby sie gdyby uslyszal od chlopakow, ze sa w stanie zrobic wiecej niz wymagal plan danego wyjscia. Kto jak kto, ale Krzysiek nie zaklada sztywnego kaganca na wyprawach. Bylo tak na Broad Peak gdzie w rozmowie z Rocky Summit zaufal Berbece, ze dadza rade we 4 zdobyc szczyt.

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 224

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 05 mar 2018, 17:38

Dziwię się że bez komentarza przeszła wypowiedź Urubki, jedna z pierwszych po tym jak wrócił z próby ataku. Mówił że jak był w C3 ( razem z Adamem co Adam narzekał na zimno) to Wielicki kazał im schodzić. Miał do niego o to największe pretensje.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 mar 2018, 17:45

Bieleckiemu jest zawsze zimno, bo on w porownaniu do innych wspinaczy dosc "lekko" do zimy sie ubiera. Na Broad Peak tez marzl. Odwolanie ich z C3 bylo powodem halucynacji Urubki, ktory widzial bananowca.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”