LM: Real Madryt - PSG - Strona 18

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 mar 2018, 23:54

Jak się wygrywa MŚ/Euro to poza umiejętnościami trzeba posiadać mniej lub więcej szczęścia, więc masz rację z tym "podważaniem". Niemcom w Brazylii udało się, że w półfinale gospodarze grali bez podstawowego elementu obrony i środka pola, w finale Argentyńczycy jebali setkę za setkę (chociaż oni też jakieś tam okazje mieli), Hiszpanie w Polsce/Ukrainie trafili na najsłabszego półfinalistę, później sporą część drugiej połowę grali w przewadze (Włoch, który wszedł z ławki doznał kontuzji). W RPA na pewno to, że grali w 1/2 z Niemcami bez Muellera, w finale na szybko kojarzy mi się tylko zepsuta 100% okazja Robbena (choć tutaj rzeczywiście mieli sporo pecha, Webb oszczędził Holendrów z co najmniej jednej czerwonej kartki).

Każdego mistrza da się podważyć a że trudno jakoś rzeczowo wytłumaczyć zwycięstwo Portugalii na Euro, nie widzę nic złego w braniu takich szczegółów pod uwagę. Dzięki formatowi turnieju i sprzyjającej drabince mogli z meczu na mecz budować swoją formę + to drużyna, która lubi się sprawdzać w spotkaniach o wszystko. Nie znam innego zespołu, który tak często znajduje się na ostrzu kwalifikacji/jej braku na wielki turniej i zawsze wychodzi z tego obronną ręką.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 07 mar 2018, 0:48

no jak lubisz sobie tak gdybać to spoko, tylko, że tego typu argumenty łatwo obalić:

Brazylia-Niemcy - nie po to selekcjoner dobiera piłkarzy przez kilka lat aby w przy braku dwóch zawodników z pierwszej 11 przegrać 1:7 i to u siebie. Np. Włosi też podczas MŚ w 2006 stracili podstawowego obrońcę a jakoś udało im się wygrać turniej.
Hiszpania - Euro 2012 - co to znaczy trafili na najsłabszego półfinalistę?
Portugalia - Euro 2016 - jakoś zapomniałeś wspomnieć o solidnej grze w obronie, bardzo dobrej formie Pepego w fazie pucharowej czy dosyć ciekawej zmianie dokonanej przez selekcjonera Portugalii podczas meczu finałowego

Dlatego tak jak wcześniej napisałem, śmieszą mnie tego typu argumenty, bo zazwyczaj są skrajnie nieobiektywne.
Nie da się wygrać mistrzostwa nie posiadając odpowiednich umiejętności piłkarskich, odpowiedniego zaplecza trenerskiego, motywacji itp.
Nie przypominam sobie zespołu, który wygrał czy to MŚ, Euro, LM, ligę krajową tylko dzięki szczęściu

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6354
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1584

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 07 mar 2018, 9:56

liam pisze: Np. Włosi też podczas MŚ w 2006 stracili podstawowego obrońcę a jakoś udało im się wygrać turniej.
I rezerwowy, Materaci, dołożył chyba dwie bramki + dzięki niemu w finale wyleciał Zidane. Także kontuzja Nesty wyszła Włochom na dobre :D

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1030
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 43

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 07 mar 2018, 10:03

Dwumecz przegrany przez Emeryego. Dobór kadry oraz późniejsze zmiany tylko potwierdzają, że trener ten nie jest w stanie prowadzić wielkiej drużyny. Moim zdaniem po sezonie poleci. Nie mogę uwierzyć, że przy tej kadrze nie dało się zagrać lepiej przeciwko Realowi. Zlepek gwiazd nie stanowiący drużyny. Patrząc na wyjściowe jedenastki można było się spodziewać przynajmniej nawiązania walki, a wyszło tak że Real (oddając im, że mając dobry wynik z pierwszego meczu zagrali dobrze i mądrze) praktycznie przez cały miał pewny, niezagrożony awans. Latem nowa miotła i kolejne miliony na nowych piłkarzy. Może znajdzie się miejsce dla Benzemy 8)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 07 mar 2018, 10:13

Grunt, że udało się wygrać ten dwumecz, aczkolwiek wczoraj PSG grało w 12-stu na 10 graczy Realu Madryt. Benzema grając jako obrońca PSG idealnie przyćmił nawet Thiago Silvę. W pewnym momencie nawet kibice PSG zaczęli mu klaskać za jego wykoń... interwencje w obronie.

Mnie osobiście Lucas Vasquez nie przekonuje, pomimo, że wczoraj rozegrał całkiem niezłe zawody, jednak dopiero w drugiej części spotkania. Pierwsza połowa w jego wykonaniu była przeciętna, inkasował bardzo wiele start i niedokładnych podań, co więcej nawet nie był w stanie nadążyć za podaniami kolegów i w pewnym momencie Cristiano Ronaldo mu uświadomił co myśli o jego wychodzeniu do prostopadłych podań. Mimo wszystko Vasquez zrehabilitował się w drugiej części spotkania i został jednym z bohaterów meczu.

Ogólnie, zwycięstwo nad PSG jest kluczowe o tyle, że zespół na pewno odzyska nieco wiary w siebie i swoje możliwości, Real gra jeden ze słabszych sezonów i obecnie gra już tylko o Ligę Mistrzów, jeśli uda się ją wygrać 3 raz z rzędu, to będzie coś niesamowitego i pewnie długo poczekamy aż jakiś klub to powtórzy. Na pewno całe siły będą skupione na te rozgrywki ale i tak mam nadzieję, że na koniec sezonu zostaną ściągnięte te ślepki z oczu działaczy, bo Benzema obecnie jedynie tylko przeszkadza drużynie.

Co do PSG, to na pewno pechowo im się złożyło, że wypadł Neymar. Właśnie z myślą o takich meczach został ściągnięty do klubu a tu się okazuje, że Neymar akurat w tym kluczowym momencie wypada z gry. Jednak nawet bez Neymara ten klub ma bardzo mocną kadrę i to, że przegrali z Realem to nie tylko aspekt sportowy na boisku ale w głowach, PSG się po prostu przestraszył bardziej renomowanego rywala, bo Real wcale jakiegoś wielce wybitnego meczu nie zagrał, przyzwyczaił nas z poprzedniego sezonu, że stać ich na o niebo lepszą grę. To PSG ten mecz przegrało i to poza boiskiem. Jeśli ten klub zacznie wierzyć bardziej w swoje możliwości i bez miękkich nóg będą wychodzić na boisko, to będą w stanie rywalizować z każdym.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 07 mar 2018, 10:39

Teraz Nasser Al-Khelaifi zrozumie że pompowanie pierdylariadów w nowych graczy to nie klucz do sukcesu i zacznie bardziej powściągliwą erę zatrudniając Arsena Wengera :rydzyk:

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 07 mar 2018, 10:48

Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6354
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1584

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 07 mar 2018, 10:50

sickstick pisze: Teraz Nasser Al-Khelaifi zrozumie że pompowanie pierdylariadów w nowych graczy to nie klucz do sukcesu i zacznie bardziej powściągliwą erę zatrudniając Arsena Wengera :rydzyk:
Arsene nigdzie się z Arsenalu nie rusza. Z tego co słyszałem to chce pisać historię z Kanonierami.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 07 mar 2018, 11:07

Rezus pisze: Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?
http://www.fangol.pl/view/241675/tragic ... nie-karima

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 07 mar 2018, 11:07

Rezus pisze: Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 07 mar 2018, 11:09

Dzięki. :haha:

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 mar 2018, 11:15

Obrazek

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 07 mar 2018, 13:31

Obrazek

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 07 mar 2018, 15:18

Carbon pisze:
Rezus pisze: Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?
Ta zdezorientowana mina Alvesa najlepsza. Tego się chyba nie spodziewał.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

LM: Real Madryt - PSG

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 mar 2018, 20:31

Widzę, że we wczorajszym meczu Benzema zaczął tworzyć swoją legendę również wśród kibiców innych drużyn, którzy go regularnie nie oglądają. :)

PSG na pewno trochę zawiodło. Spodziewałem się po nich większej determinacji i kreatywności. Najważniejsze jednak, że Madryt nareszcie zagrał w tym sezonie bardzo dobry mecz o dużą stawkę. Poprawę formy drużyny widać było od przynajmniej kilku tygodni, ale przy okolicznościach wygranej w pierwszym meczu z paryżanami można było mieć pewne wątpliwości. Zidane odrobił zadanie domowe i bardzo dobrze ustawił drużynę. Poza Benzemą wszyscy zagrali bardzo dobrze, ale Francuz też odegrał swoją rolę przynajmniej w kwestii przetrzymywania piłki jako łącznik w ataku. Casemiro i Kovacić zagrali wielki mecz i wykonali ogromną pracę, zamykając środek, a Ramos z Varanem byli praktycznie bezbłędni. Lucasowi Vazquezowi zawsze będzie czegoś brakować do bycia w takiej drużynie czołową postacią, ale bardzo się rozwinął i stał się takim Callejonem (który też dużo biegał po całym boisku) za czasów Realu Mourinho, tylko sporo lepszym i bardziej użytecznym. Bardzo może podobać się jego pracowitość, której zdecydowanie brakuje rywalizującemu z nim o miejsce w składzie Bale'owi, a także ruchliwość i umiejętność gry zespołowej. Zdecydowanie brakuje mu "gola" i trochę indywidualnego błysku (który ma np. Asensio), ale jako zawodnik do zadań specjalnych jest nieoceniony. Szkoda, że Zidane tak późno w tym sezonie wyciągnął wnioski (najważniejszy wyjątek: Benzema), które miał przez kilka miesięcy podsuwane pod nos, ale lepiej późno niż wcale. Trudno powiedzieć, co będzie dalej, ale wydaje się, że przynajmniej w Lidze Mistrzów Madryt na poważnie wraca w tym sezonie do gry.

PS. Tym razem ubek przegiąłeś z avatarem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”