Manchester United - Liverpool - Strona 4

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 15 sty 2017, 19:57

Nie wiem jak podchodzić do zmian Portugalczyka, niby ugrał nimi remis, ale z drugiej strony moim zdaniem zabrakło mu cierpliwości i konsekwencji. Tam można, a nawet trzeba było wygrać. Rooney za Carrsa? Przecież od tego momentu w środku była ogromna wyrwa, plus brak spokoju. Pamiętam podobny mecz z Evertonem lata temu, chyba rudy strzelił wtedy gola, gdzie przegrywaliśmy, ale oni ciągle spokojnie dążyli do celu - wygrali. Tutaj przez 45 minut dziwaczna szarpanina, dwóch słabych bokserów poszło na wymianę ciosów i okładało się z zamkniętymi oczami. Pod względem piłkarskim druga połowa była żenująca, a remis ugraliśmy wolą walki, tego nie można odmówić. Czemu nie łączymy walki z grą w piłkę?

Czemu nie Ras? Na młodego zmęczonego Arnolda idealnie pasował. Wejście Rooneya, chyba z wiarę w magiczne moce, liczby, wielkie rekordy w wielkich meczach. Tam trzeba było dać Rasha i Matę i wtedy ich gnieść, a gdy nie pomoże na aferę Fellsa, skoro tak go kocha. Nic mi się nie zgadzało z tymi zmianami, szczególnie że po pierwszej połowie trzeba było tylko pdkręcić to co graliśmy. Były dwie dobre sytuacje, a z taką grą jestem pewien że byłby kolejne. Dać tylko trochę świeżości i pomysłu ( Mata) z szybkością ( Marcus).

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 15 sty 2017, 20:03

Moze i niezly pilkarz (choc dzisiaj akurat nie bylo tego widac) ale czlowiek o profilu mentalnym Balottelego.
Ostatnio gral calkiem niezle i mozna bylo przypuszczac, ze lapie wreszcie wiatrw zagle, a tu dzis odpierdala takie zawody, ze jakby byl pod skrzydlami Conte to mialby spora suszare i lawke na kilka meczy.

red85

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 sty 2017, 20:07

Można było spodziewać się dużo lepszej gry, a przede wszystkim dużo lepszego wyniku. Bo przed meczem, widząc taki, a nie inny skład Scousersów, chyba mało kto nie liczył na komplet punktów. A tymczasem...Nie mogliśmy złapać wiatru w żagle. Liverpool skutecznie wytrącał nas z rytmu i koniec końców trochę jednak szczęścia dopisało, że ostatecznie nie przegraliśmy.

Najbardziej oczywiście zawiódł Pogba. To chyba jego najsłabszy mecz w barwach United. Szkoda, że akurat w takim spotkaniu, ale jestem pewien, ze chłopak się już niebawem odkuje i pokaże, że to był tylko wypadek przy pracy.

Chwalilem ostatnimi czasy Mou za zmiany, ale dzisiaj zaskoczył in minus.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 15 sty 2017, 20:40


Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 16 sty 2017, 1:19

Nie było źle. Remis wziąłbym przed meczem w ciemno. Tak czuję delikatny niedosyt, bo w drugiej połowie byłem w miarę spokojny o wynik - skończyło się jak skończyło. Na OT nigdy nie jest i nie będzie łatwo (no pomijając okres dowodzenia DM) i cały czas trzeba być uważnym. Nam się nie do końca to udało (już pomijając spalonego, bo to nie wytłumaczenie), ale cóż. Nie było źle. Patrząc na braki kadrowe i naszą ostatnią dyspozycję jestem w miarę ukontentowany.

Ogólnie to spodziewałem się nawałnicy ze strony United jak zawsze na początku. Tego nie było. Można było odnieść wrażenie, że nam dość dobrze szło wytrącanie Diabłów z rytmu. To jest coś czegoś mi zawsze w Liverpoolu brakowało. Szczególnie się uśmiechałem widząc jak Szymek na bramce wykorzystywał jak najwięcej czasu. Nigdy nie lubiłem tego charakterystycznego dla sympatyków Liverpoolu nastawienia, jakoby granie na czas i inne takie zagrywki były "antyfutbolem". Może się coś zmienia.

Cieszy powrót Cou i Hendersona. Z pierwszym drużyna jest kompletnie inna, a z drugim mamy środek pola. Niech jeszcze powróci Matip i będzie dobrze. Brak Mane jest bolesny, bo nikt u nas nie ma takiej szybkości i bezpośredniości, ale jakoś sobie mam nadzieję poradzimy. Osobne brawa dla TAA. Nie było idealnie, ale jak na pierwsze przetarcie dla wchodzącego do drużyny zawodnika wyszło dość dobrze. Szczególnie patrząc na przeciwnika.

Z negatywów. Po raz kolejny zachowanie pod bramką przeciwnika Wijnalduma. O jezusie, ale on jest w tym frustrujący. Niestety nie po raz pierwszy nie potrafi wykorzystać w miarę prostych sytuacji. Im bliżej bramki rywala tym gorzej. Niech on to zmieni w końcu. Do tego nie lubię takich wybuchów Kloppa (przy tym jak największy pajac po stronie United zatrzymał taktycznie Firmino), ale to chyba taki znak czasów i należy się przyzwyczaić.

Z osobna sędziowanie (prócz najbardziej omawianych momentów). Skoro daje się Lovrenowi kartkę na początku za ten wślizg, to równie dobrze powinien sypać żółtymi dla o wiele większej liczy graczy za chamskie wejścia. Brak konsekwencji.

No i oczywiście -> https://i.gyazo.com/7058eab122aa227cc5b ... 19ee53.png :mrgreen:

Jest ok.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 10 mar 2018, 13:16

Potwierdzone składy:

United
Spoiler:
Liverpool
Spoiler:
Napisałbym, że jak w każdym meczu liczę na zwycięstwo Liverpoolu, ale nie widzę go dzisiaj. United Mourinho ma swoją filozofię gry, nie bez powodu ostatni rozstrzygnięty pojedynek między nami to marzec 2016 w ramach 1/8 Ligi Europy jeszcze za van Gaala (na krajowym podwórku styczeń tego samego roku). Skończy się pewnie tak jak w październiku czyli remis albo minimalne zwycięstwo gospodarzy po zabójczej kontrze.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 10 mar 2018, 13:45

Piękna bramka Rashforda, to jak zgubił obrońcę było rewelacyjne

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 10 mar 2018, 13:48

Mam nadzieję, że to taki gol na przełamanie. Nie miał ostatnio miejsca w składzie młody, a po przyjściu Alexisa jego pozycja jeszcze dodatkowo osłabła, wcześniej robił się trochę irytujący. Oby ten gol był początkiem kolejnej pięknej passy :)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 10 mar 2018, 13:55

Liverpool to zawsze taki autobus stawia? Co za antyfutbol...

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 10 mar 2018, 13:55

wychowanek karci Liverpool, piękny obrazek :peace:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 10 mar 2018, 13:58

Szybko poszło, chyba każdy liczył na bardziej wyrównany pojedynek.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 10 mar 2018, 14:00

Tak sobie patrzę dzisiaj na bramkarzy obydwu drużyn, oraz na ich fryzury i nurtuje mnie pytanie. Który z nich wygląda gorzej :think:

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 10 mar 2018, 14:07

Zinedine Bailly.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 10 mar 2018, 14:28

Cóż, po "zabójczej kontrze" liczyłem na coś bardziej złożonego niż świeca od De Gei i jakoś to będzie. Wystarczyło to na nas, nie dziwię się. Druga bramka fajny bilard. Gówno z tyłu było jednak do przewidzenia, jestem nieco rozczarowany grą z przodu. Dużo niedokładności, albo za mocna piłka, albo zawodnik jej nie opanowuje, albo podanie do przeciwnika. Tym bardziej nic dziwnego, że nasza najlepsza okazja w tym meczu to główka Van Dijka po rożnym. Pod koniec połowy coś się zaczęło zmieniać, ale na remis nie ma co się łudzić.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 10 mar 2018, 14:46

ojebał sędzia Liverpool z karnego teraz

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”