RB Lipsk (zbiorczy) - Strona 2

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 05 maja 2014, 22:49

Nie mowie, ze beda legendami, ale to ciekawe malolaty ;)

A RB Lipsk i ich mlodzieza zainteresowalem sie, kiedy w zimie sprowadzili z Wolfsburga wlasnie Palaciosa Martineza, ktory wyczynial niesamowite rzeczy w lidze juniorskiej, podobno byl nawet blisko debiutu w pierwszej ekipie Wilkow i niespodziewanie wybral gre w 3 lidze (i zapewne ladne pieniadze).

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 11 maja 2014, 16:53


Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 23 lut 2015, 15:50

Kibice z Lipska jeszcze sobie poczekają na Bundeslidze, Red Bull ciuła się w środku 2. Bundesligi, a przed tygodniem w tak głupi sposób stracili punkty, mimo iż przez cały mecz atakowali:
Obrazek

Dziś ważny test z Eintrachtem Brunszwik, żeby zachować jakieś marzenia na ten sezon, to muszą wygrywać cały czas.

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 23 lut 2015, 17:44

Ten twór ma kibiców?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Re: Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 25 lut 2015, 11:54

Klub został założony w 2009 przez firmę Red Bull, jednak ze względu na zakaz używania nazw firmowych w niemieckich nazwach klubowych, nie może występować pod nazwą Red Bull Lipsk, co jest możliwe na przykład w Austrii (Red Bull Salzburg).
np. Bayer Leverkusen to nie nazwa firmowa?

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 17 gru 2016, 17:40

RasenBallsport Lipsk - Hertha Berlin 2:0

Beniaminek z Lipska odniósł jedenaste w tym sezonie zwycięstwo, pokazując bardzo dobrą piłkę. Gospodarze od pierwszych minut tłamsili Herthę, szczególnie aktywny był Emil Forsberg. W pierwszych 20 minutach piłkarze z Lipska mieli kilka okazji, jednak Jarstein bronił m.in. strzał Sabitzera. Piłkarze z Berlina praktycznie nie istnieli w ofensywie, zupełnie niewidoczny był Salomon Kalou, niewiele więcej pokazał Ibisević. Pierwszy gol padł po bardzo dobrej zespołowej akcji wykończonej przez Timo Wernera precyzyjnym strzałem przy słupku. W 2. połowie obraz gry nie zmienił się znacząco, mimo wejścia na boisko Daridy Hertha nadal nie potrafiła zaistnieć w ofensywie, natomiast Lipsk atakował i grał bardzo konsekwentnie. Drugą bramkę zdobył strzałem głową po rzucie rożnym kompletnie niepilnowany Willi Orban. Nawet przegrywając dwoma bramkami goście nie byli w stanie odważniej zaatakować i zagrozić bramce Gulacsi'ego, który był dziś niemal bezrobotny (Hertha nie oddała w całym meczu celnego strzału na bramkę). W końcówce gospodarze nie atakowali już tak zdecydowanie, skupiając się raczej na kontrolowaniu przebiegu gry i utrzymywaniu się przy piłce. Dominacja i zasłużone zwycięstwo RasenBallsport, teraz pozostaje czekać na ich środowy mecz na szczycie z Bayernem.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 21 gru 2016, 22:15

Bayern - RasenBallsport Lipsk 3:0

Cóż, drużyna z Lipska zagrała świetną rundę, ale Bayern to jeszcze za wysokie progi. Goście mieli co prawda pierwszą sytuację - po zagraniu Wernera wzdłuż bramki Poulsenowi zabrakło niewiele do zamknięcia akcji i skierowania piłki z bliska do bramki - ale później dominował już Bayern. W 17 min. po dograniu Lahma Lewandowski trafił w słupek, ale Thiago Alcantara skutecznie dobił. Na 2:0 podwyższył Xabi Alonso po dobrze rozprowadzonej przez Lewego akcji. Chwilę później Lipsk miał szansę na gola kontaktowego - po rzucie rożnym główkował Orban, ale Neuer doskonale interweniował. Gości dobiła czerwona kartka dla Forsberga za brutalny faul od tyłu. Pod koniec 1. połowy wynik ustalił na 3:0 Lewandowski po rzucie karnym wywalczonym przez Douglasa Costę. W 2. połowie Bayern kontrolował przebieg gry i miał mnóstwo sytuacji na podwyższenie wyniku - sam Lewandowski przegrał dwa pojedynki z Gulacsi'm, mając dużo miejsca i czasu gola nie zdołał też zdobyć Bernat. W końcówce z rzutu wolnego ładnie uderzył Douglas Costa (parada Gulacsi'ego), a wprowadzony w przerwie Ribery trafił w poprzeczkę. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Szkoda, że mecz tak się potoczył, bo emocje zakończyły się już po pół godzinie.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 kwie 2017, 19:39

Schalke 04 - RasenBallsport Lipsk 1:1

Spotkanie to miało dwa oblicza. W 1. połowie zdecydowanie lepszą ekipą był beniaminek, choć w 12 min. prowadzenie mógł dać Schalke Burgstaller, który główkował minimalnie obok bramki. Już dwie minuty później po dośrodkowaniu Bernardo i przy niezbyt dobrym zachowaniu Fahrmanna gola zdobył głową Timo Werner. W 19 min. piłkarze z Lipska mogli podwyższyć, ale Forsberg zamiast podawać koledze zdecydował się na uderzenie i chybił. Lipsk nie grał może efektownie, ale skutecznie paraliżował ofensywne poczynania Schalke, od czasu do czasu groźnie atakując. Dopiero w końcówce Schalke nieco przycisnęło, dwukrotnie zakotłowało się w polu karnym Lipska. Na początku 2. połowy gospodarze wyrównali - Huntelaar dostał świetną piłkę z prawego skrzydła i uderzeniem głową zdobył gola. Piłkarze z Gelsenkirchen grali w drugiej odsłonie meczu zdecydowanie odważniej i agresywniej. W 65 i 66 min. w krótkim odstępie czasu dwukrotnie główkował Coke, za każdym razem minimalnie niecelnie. W końcówce obie ekipy próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, Lipsk przycisnął w ostatnich minutach, ale do zmiany wyniku już nie doszło.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 12 gru 2017, 20:39

Wolfsburg - RasenBallsport Lipsk 1:1

Wicelider musiał dziś grać bez Forsberga, co odbiło się wyraźnie na grze ofensywnej drużyny z Lipska. Mimo to goście zdominowali 1. połowę, choć nie potrafili sobie stworzyć zbyt wielu sytuacji. Bardzo dobrze spisywał się Kevin Kampl, w 1. połowie najlepszy zawodnik RB Lipska, wyraźnie brakowało jednak kreatywnego Szweda. Tymczasem Wolfsburg zdobył gola po swoim pierwszym ofensywnym wypadzie w tym meczu - w 14 min. Mario Gomez został wzięty w kleszcze w polu karnym, arbiter słusznie podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Holender Verhaegh. Poza tym w 1. Wilki nic już nie pokazały, a nieustanne ataki Lipska przypominały trochę bicie głową w mur. Najbliżej wyrównania goście byli w 21 min., kiedy to Klostermann dostał dobre podanie w pole karne, ale zamiast strzelać niepotrzebnie podawał. Na początku 2. połowy Lipsk nadal dominował i wkrótce wyrównał - słabo dziś grający Poulsen wypatrzył w polu karnym Halstenberga, który strzałem od słupka zdobył swojego pierwszego gola w sezonie ligowym. Im bliżej końca meczu tym częściej do głosu dochodzili jednak gospodarze, których grę ofensywną ożywił Divock Origi. W 79 min. Belg w niewiarygodny sposób spudłował z trzech metrów na pustą bramkę (jedna z tych sytuacji które trafiają później do kompilacji najbardziej nieprawdopodobnych zmarnowanych okazji), później jego strzał z ostrego kąta obronił Gulacsi, a w doliczonym czasie gry węgierski golkiper zaliczył podwójną interwencję - najpierw po strzale Gerhardta, a później po dobitce Guilavogui'ego z bliska. Podział punktów raczej sprawiedliwy - lepszy futbol w przekroju całego meczu pokazał Lipsk, ale Wolfsburg miał w końcówce sporo sytuacji bramkowych.

karh
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:56
Reputacja: 0

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: karh » 05 sty 2018, 13:57

:jupi: :jupi:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 lut 2018, 20:34

Borussia Moenchengladbach - RasenBallsport Lipsk 0:1

Przeżywający ostatnio kryzys (tylko jedno zwycięstwo w poprzednich siedmiu meczach ligowych) Lipsk odniósł bardzo cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Źrebakami. Pierwsze minuty meczu były bardzo niemrawe, w grze obu ekip było sporo niedokładności. Dopiero w 14 min. Thorgan Hazard w indywidualnej akcji przedryblował w polu karnym Upamecano, ale strzał Belga został wyblokowany na korner. Chwilę później odpowiedzieli goście - Kampl uruchomił świetnym podaniem Brumę, ten uderzył sprzed pola karnego, ale zastępujący kontuzjowanego Sommera Tobias Sippel popisał się dobrą interwencją. Przez resztę 1. połowy lepsi byli piłkarze Lipska, ale rozgrywanie piłki szło im dobrze tylko do pola karnego, brakowało ostatniego podania, a w efekcie i sytuacji bramkowych. Jedną z niewielu miał w 33 min. Timo Werner, który uderzył ponad bramką. Po przerwie oglądaliśmy już o wiele lepsze spotkanie - nadal lepszy był Lipsk, w pierwszych minutach sytuacje mieli Keita i Werner. W 51 min. Borussia wyprowadziła kapitalny kontratak, po którym w sytuacji sam na sam znalazł się Herrmann, jednak przegrał pojedynek z Gulacsim. W 60 min. dobrze spisujący się w 2. połowie Sabitzer próbował zaskoczyć Sippela strzałem z dystansu, ale golkiper Źrebaków efektowną paradą zapobiegł utracie gola przez gospodarzy. Lipsk stwarzał sobie kolejne sytuacje - w 73 min. Sabitzer wrzucił piłkę w pole karne z lewego skrzydła, a niepilnowany Naby Keita z kilku metrów spudłował, oddając strzał kolanem. W 79 min. jeszcze raz próbował Sabitzer, ale po jego strzale z rzutu wolnego zmierzającą w okienko piłkę zdołał sparować Sippel. Bramkarz gospodarzy skapitulował dopiero w 89 min., kiedy to strzałem w długi róg po indywidualnej akcji pokonał go debiutujący w Bundeslidze, wypożyczony z Evertonu młody Anglik Ademola Lookman. W doliczonym czasie gry Borussia rzuciła się do ataków i miała świetną okazję na wyrównanie - po świetnym podaniu Stindla Thorgan Hazard znalazł się w sytuacji sam na sam, ale świetnie dysponowany Gulacsi i tym razem wybronił stuprocentową sytuację. Lipsk wygrał zasłużenie, w przekroju całego meczu był dziś lepszą drużyną.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 08 mar 2018, 23:18

Po nudnej pierwszej połowie, w końcu zaczęło się w tym meczu dziać. Dwie składne akcje w ciągu 20 minut (między 56. a 77.) i kolejno dzięki Brumie oraz Wernerowi, Lipsk wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Wydawałoby się, że jest już luz, można coś jeszcze strzelić albo po prostu utrzymać wynik do końca, ale w 86. minucie Criscito zasiał ziarno niepewności bramką z wolnego. Na pewno młodzież ze wschodnich Niemiec mogła zakończyć ten mecz lepiej, zmarnowali parę groźnych okazji (jakoś trzy minuty po otwarciu wyniku, Timo Werner znalazł się oko w oko z bramkarzem i bardziej podał do niego niż oddał strzał), ale przynajmniej w stolicy Cesarstwa Rosyjskiego żadna z drużyn nie będzie bezpieczna, co zapowiada ciekawy rewanż :)

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 kwie 2018, 23:10

W II połowie Lipsk pokazał charakter, ale gra w pierwszych 45 minutach była [k****] żenująca, więc zasłużenie żegnają się z europejskimi pucharami w tym sezonie. Co zrobić gdy ma się wynik 1:0 z poprzedniego meczu i na samym początku rewanżu strzela kolejnego gola? Tak, stracić do przerwy 3. Marsylia bezlitośnie karciła gości, którzy robili pinball w swoim polu karnym, zamiast po prostu pozbywać się piłki. Po przerwie nowe życie dał Augustin, jednak chwilę później po przedniej solowej akcji strzelił Payet. No i w końcówce jeszcze wykorzystanie sytuacji, że Gulacsi pobiegł do rzutu rożnego ostatniej szansy, chociaż to już w sumie bez znaczenia.

Oby w przyszłym sezonie wrócili nie tyle silniejsi, co po prostu mądrzejsi, potrafiący kontrolować korzystny stan gry. Bardziej doświadczeni na pewno będą.

THEMANIEK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1514
Rejestracja: 21 sty 2005, 18:39
Reputacja: 41
Lokalizacja: bristol, uk.

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: THEMANIEK » 13 kwie 2018, 1:22

Ebi pisze:
Dr.Football1 pisze:Podoba mi sie, ze inwestuja w mlodziez - Federico Palacios Martínez, Joshua Kimmich czy Yussuf Poulsen to zawodnicy, ktorzy do Lipska przychodzili z latka sporych talentow, a i swoje tez kosztowali.
:lol: :lol: :lol:

Wybacz, nie wyśmiewam Cię, ale na Ciebie zawsze można liczyć. Byle jaki klub, choćby z trzeciej ligi a już wymieniasz jakieś futbolowe dzieci, które za kilka lat będa legendami :wink:

Spodobalo mi sie to :) no Kimmich slaby jest...

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Red Bull Lipsk (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 09 mar 2019, 17:29

RasenBallsport Lipsk - Augsburg 0:0

Po zwycięstwie nad Borussią Dortmund walczący o utrzymanie Augsburg pojechał do Lipska, i wywiózł stamtąd cenny punkt po bardzo słabym meczu. Goście musieli radzić sobie bez Ji Dong Wona, bohatera meczu z Dortmundem, oraz kontuzjowanego Alfreda Finnbogasona. Jak łatwo było przewidzieć, w 1. połowie inicjatywa była po stronie Lipska, podczas gdy Augsburg rzadko wychodził z własnej połowy. Z wyraźnej przewagi gospodarzy niewiele jednak wynikało - ich akcje były niedokładnie rozgrywane i zbyt wole, brakowało w nich przyspieszenia i podania otwierającego drogę do bramki, i nie kończyli ich celnymi strzałami. Słabo grał powracający do składu Timo Werner. Na zagrożenie pod bramką Gregora Kobela trzeba było czekać aż do 37 min. - golkiper Augsburga w groźnej sytuacji obronił strzał Matheusa Cunhii. W 40 min. po mocnym dograniu Sabitzera główkował Werner, ale z trudnej piłki uderzył nad bramką. W pierwszych 45 minutach Augsburg praktycznie nie zaistniał w ofensywie, nie oddając strzału na bramkę. Druga połowa była nieco ciekawsza, ale obraz gry nie uległ większym zmianom - nadal atakował Lipsk, czyniąc to wolno i bez pomysłu, mnóstwo było nieudanych wrzutek i dośrodkowań. Augsburg czasem potrafił jednak zagrozić bramce Gulacsi'ego - najpierw groźnie główkował Sergio Cordova, a w 58 min. po prostej akcji z dwoma podaniami w dobrej sytuacji znalazł się Michael Gregoritsch, którego strzał obronił końcami palców węgierski bramkarz. Lipsk miał duże problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji. W 69 min. niepilnowany w polu karnym Halstenberg uderzył obok dalszego słupka, a w 80 min. z dystansu próbował Kampl, jednak dobrze ustawiony Kobel obronił bez większych problemów. W doliczonym czasie gry piłkę meczową miał Timo Werner, ale jego główkę wybronił szwajcarski golkiper gości. Był to bardzo słaby mecz z obu stron, ale defensywna taktyka przyjęta przez Augsburg zdała egzamin i dała gościom remis w meczu z faworyzowanym rywalem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”