Liverpool - Roma - Strona 21

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 03 maja 2018, 11:41

Carbon pisze: Liverpool ukradł mimo wszystko więcej
Jeszcze raz napisze. Przeanalizuj wszystkie błedy sedziego
1. Karny za faul na Mane - 1:0 Roma
2. Brak wolnego na lini pola karnego za faul na Wijnaldumie - 2:0 Roma
3. Spalony Dzeko, którego nie było (z tym ze jesli liczyc tego ''spalonego'' to policzmy tez dwa watpliwe ''spalone'' odgwizdane Liverpoolowi) - 2:1
4. Ręka Arnolda przy blokowaniu strzału - 2:2
5. Karny po rece Klavana, którego byc nie powinno (wytyczne UEFA - reka wzdłóz ciała, brak ruchu reki w kierunku piłki, bliska odległosc uniemozliwiająca unikniecie kontaktu) 3:2 w błedach arbitrów na korzysc Romy!!!

I nawet jesli wyjmiemy z tego ta sytuacje z WIjnaldumem, jako bład mało znaczący (wszak rzut wolny, nawet z takiego miejsca to dalece mniej prawdopodobna bramka niz karny) i przymkniemy oko na to, ze wątpliwe spalone były gwizdane takze przeciwko Liverpoolowi, nawet jesli na to przymkniemy oko, to w krytycznych błedach, decydujących o wyniku meczu, mamy wynik.... 2:2!!!
Dlatego o jakiej kradziezy tu piszesz? Jesli by sedzia wszystko gwizdał poprawnie, to do przerwy byłoby 3:1. Po przerwie byłby karny dla Romy po ręce Arnolda ale nie byłoby go po rece Klavana, wiec hipotetycznie, odrzucając wszytskie zmienne (w tym wątpliwe spalone, bo te jak pisałem były gwizdane w obie strony, a ''spalony'' dzeko tym rózni sie od '' spalonych'' Liverpoolu, ze kazdy widział czym by sie to zakonczyło) mecz skonczyłby sie wynikiem 4:3 dla Romy (co oczywiscie jest czysto umowne, bo niewadomo jakby zareagowali Rzymianie gdyby do przerwy przegrywali tak jak powinni 1:3.

Naprawde trzeba byc slepym, lub slepo nienawidzącym Liverpoolu, by twierdzic, ze sedziowie w tym meczu jakos wybitnie premiowali the Reds. Mylili sie. To nie ulega wątpliwosci. Ale mylili sie jesli nie porówno, to z przewagą błędów na korzysc.... uwaga, werble.... ROMY!!!

A to co piszą szmatławce z Hiszpani? Serio? Obchodzi cie to?
Ostatnio zmieniony 03 maja 2018, 11:51 przez masacra, łącznie zmieniany 1 raz.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 208

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 03 maja 2018, 11:46

janop pisze: Carbon możesz wyjaśnić swoją wypowiedź, bo nie kumam? Podałeś przykłady wypaczonych spotkań. Dodałem kolejny ewidentny przykład. O co chodzi z tym dystansem?
O to, że dałeś za mało Barcelony :D

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 maja 2018, 11:56

RLG pisze: Pewnie dlatego, że Liverpoolowi zdarzyło się to pierwszy raz, nie regularnie co rok czy nawet niekiedy więcej niż raz w jednym sezonie
Ale że pierwszy raz w Lidze Mistrzów? No inaczej być raczej nie mogło, bo to chyba ich pierwszy występ w LM od lat, hm? Zresztą niewiele to zmienia, nagle dajemy przyzwolenie jednym na pomoc od sędziów, a drugim już nie? To jest właśnie to, o czym pisałem - jednych nie lubimy, więc na bank kupili sędziego, do drugich mamy stosunek naturalny, więc tym razem to po prostu błędy sędziego, nic więcej!
RLG pisze: "Nienawidzą mnie, bo zazdroszczą, że jestem piękny'
Wymyśliłeś sobie chyba te słowa, bo one z ust Ronaldo nigdy nie padły.
Maybe they hate me because I'm too good.
WiernyKibic pisze:
Carbon pisze: Ci ludzie albo są ślepi, albo nie oglądali wczorajszego spotkania.
Albo pamiętają pomoc dla Realu od przeszło kilku lat.
Ale wiesz, że niemal każdy klub dostaje co roku jakieś decyzje sędziowskie na swoją korzyść? A ile Barcelona dostaje co roku, fiu, fiu! Czy można więc śmiało postawić tezę, że Barcelona kupiła sędziów i tylko przez swoją nieudolność nie przeszła Romy?

Swoją drogą, przypomnijmy jaką okładkę dała Marca, której zdecydowanie bliżej do Realu/Atletico. Klasa, co tu dużo mówić. I to pomimo tylu kontrowersji.
Spoiler:
masacra pisze: 1. Karny za faul na Mane - 1:0 Roma
Chodzi o tę sytuację, co Mane dostał piłkę na prawą stronę pola karnego? Masz jakąś powtórkę tej sytuacji? Widziałem tę sytuację na video słabej jakości i wydaje mi się, że Mane bardzo dużo dołożył od siebie.
masacra pisze: Dlatego o jakiej kradziezy tu piszesz?
Well, wydaje mi się, że każdy ma takie samo prawo do pisania o kradzieży Liverpoolu jak o kradzieży Realu... Rok temu w meczu z Bayernem też były sytuacje, których sędzia nie odgwizdał na korzyść Realu(czerwo Vidala choćby), a i tak po roku każdy pamięta, że gwizdano tylko w jedną stronę. :)
janop pisze: Carbon możesz wyjaśnić swoją wypowiedź, bo nie kumam? Podałeś przykłady wypaczonych spotkań. Dodałem kolejny ewidentny przykład. O co chodzi z tym dystansem?
O to, że była to moja marna prowokacja, myślałem w sumie, że większość to prosto skuma.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 03 maja 2018, 12:10

Carbon pisze: a i tak po roku każdy pamięta, że gwizdano tylko w jedną stronę.
Aha, czyli to taka swoista ''zemsta'' gówniaka.
Ludzie niesprawiedliwie oceniają jeden z moich ulubionych klubów, to ja sobie niesprawiedliwie ocenie inny klub. Dojrzale.
Carbon pisze: Chodzi o tę sytuację, co Mane dostał piłkę na prawą stronę pola karnego? Masz jakąś powtórkę tej sytuacji? Widziałem tę sytuację na video słabej jakości i wydaje mi się, że Mane bardzo dużo dołożył od siebie.
Nie moge nigdzie znaleźc. Moze, kto bardziej ogarniety w netach mnie wyręczy. W kazdym razie niech przemowi fakt, ze w pomeczowym studio wszyscy byli zgodni, ze to powinien byc karny (i to zarówno w angielskiej TV jak i na Canale+). Wiec skoro tylu bezstronnych obserwatorów jest tego samego zdania, to chyba rzeczywiscie było cos z tym karnym na rzeczy.

Tak wiec, skoro do reszty sie nie odniosłes, zakąłdam, ze sie zgadzasz, podsumowując. W krytycznych bledach sedziow było 3:2 na korzysc Romy ale to... Liverpool okradł Rzymian!!!one1!one (bo Real jest tez niesprawiedliwie oceniany!one1!!)
Chłopaczek miał racje. Dla Ciebie juz nie ma ratunku.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 03 maja 2018, 12:15

Carbon pisze: RLG pisze:
Source of the post "Nienawidzą mnie, bo zazdroszczą, że jestem piękny'

Wymyśliłeś sobie chyba te słowa, bo one z ust Ronaldo nigdy nie padły.
Maybe they hate me because I'm too good.
klik
- Nie rozumiem tego. Mówi się wiele o fair-play, ochronie najlepszych zawodników, a ja nigdy tego nie doświadczyłem - narzekał Cristiano, który w Zagrzebiu nie miał łatwego życia i murawę opuścił z krwawiącą kostką. - Jestem zmartwiony, ponieważ sędziowie mówią, że będą chronić najbardziej utalentowanych graczy. Niektórych nie można dotknąć, a mnie przeciwnicy mogą bić - dodał.
- Gwiżdżą, ponieważ jestem przystojny, bogaty i jestem świetnym piłkarzem. Zazdroszczą mi, nie znam innego wytłumaczenia - starał się wyjaśnić zachowanie, z jakim spotyka się niemal na każdym stadionie.
nie zeby mnie dziwilo, ze ten gosc zyje w swoim swiecie, bo udowadnial to juz wiele razy i bardziej antypatycznego goscia w futbolu ze swieca szukac, ale takie slowa z ust jednoczesnie jednej z najwiekszych panienek, jak i frustratow swiatowych boisk to jeden wielki zart

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 maja 2018, 12:35

moody90 pisze: klik
A to przepraszam, zwracam honor. :lol2:
moody90 pisze: nie zeby mnie dziwilo, ze ten gosc zyje w swoim swiecie , ale takie slowa z ust jednoczesnie jednej z najwiekszych panienek, jak i frustratow swiatowych boisk to jeden wielki zart
Nie rozumiem, chyba nie powiesz, że Ronaldo nie jest/nie był mocno koszony przez rywali, szczególnie kiedyś, gdy polegał na dryblingu?
masacra pisze: Tak wiec, skoro do reszty sie nie odniosłes, zakąłdam, ze sie zgadzasz, podsumowując.
Dobra, podsumujmy to.
Spoiler:
Brak karnego + czerwonej kartki dla Arnolda. Roma przez prawie pół godziny powinna grać w przewadze, a wiadomo, że Liverpool w dziesiątkę sobie nie radzi, co pokazał choćby pierwszy mecz w City w Premier League w tym sezonie.
Spoiler:
Tu nie było spalonego, to raz. Ale pójdźmy dalej, gdyby sędzia puścił grę, to Roma dostałaby karnego + czerwo dla Kariusa. W drugiej połowie Liverpool mógł grać w dziewiątkę.

Nawet zakładając karnego na Mane, to i tak Roma może czuć się pokrzywdzona. Przez 25 minut mogła grać w przewadze dwóch zawodników, mieć co najmniej jedną bramkę więcej. W drugiej połowie Liverpool tym bardziej nie istniał, więc jestem pewien, że przy wszystkich sprawiedliwych decyzjach Roma by odrobiła straty.

Ale to oczywiście tylko gdybanie. Ja nie wstydzę się powiedzieć, że to sędziowie zawalają, nie kluby.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 maja 2018, 12:35

Wyjaśnię Ci, Carbon.

Realu się nie lubi, bo wygrali wszystko w ostatnich latach. Ludzie są już zmęczeni ich dominacją, zwłaszcza, że nie sięgają po te triumfy (w ostatnim czasie) zachwycając wszystkich swoją postawą na boisku a dzięki wyrachowaniu i sprytowi. Nie ma nic romantycznego w ich drodze, nie to co u rywali (Buffon u kresu kariery, remontada na Bernabeu i odpadnięcie w ostatnich sekundach, Heynckes wracający z emerytury i prowadzący szpital w Bayernie a przy tym grający świetną piłkę z faworyzowanym rywalem).W dodatku towarzyszą temu sędziowskie kontrowersje, nie tylko w jednym przypadku. Jestem przekonany, że gdyby w pozycji Realu było w tym dwumeczu Atletico a zamiast Bayernu grał Real, to odbiór meczu i tolerancja błędów byłyby zupełnie inne. Podobnie jakbyś zamiast Romy wstawił wczoraj Real, to nikt by za nimi nie płakał. Podświadomie, sympatyzuje się zwykle z tymi potencjalnie słabszymi. Przerabiała to wcześniej Barcelona, przerabia teraz Real. Jak dodamy do tego jeszcze to, że te mecze Realu nie są pozbawione kontrowersji i błędów sędziowskich (a niezależnie od ich ilości i tego, w którą były stronę, Real finalnie zawsze awansował), to niechęć i żale się nawarstwiają. Ktoś pisał o kontrowersjach przy Bayernie, Atletico, Juventusie czy PSG? Nie, bo te ekipy ostatecznie nic nie wygrały w Europie w ostatnim czasie. Gdyby dla przykładu Oliver nie gwizdnął tego karnego Benatii a Juve przeszło dalej po karnych, to mielibyśmy krzyk ze strony kibiców Realu i sporą satysfakcję innych obserwatorów, w mediach romantyczną historię o pięknej remontadzie i Buffonie walczącym o swój puchar LM a wśród kibiców twierdzenia "dobrze im tak", "wreszcie", itp. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Stąd o jednych błędach dyskutuje się tu przez 11 stron a o innych, równie istotnych, przez 3 posty.

Jeśli Liverpool wygra LM, to pewnie będzie mu się w pewnych kręgach wypominać te decyzje Skominy. Są jednak underdogiem więc i tak większość kibiców będzie im kibicowała aby tylko przerwali dominację Realu. Nawet jak sędzia ma podjąć na ich korzyść jakieś kontrowersyjne decyzje. Jak przegrają, to zostanie im to zapomniane a wszyscy skupią się na złych Królewskich i błędzie Cakira.

Co do wyliczeń masacry - już kiedyś arek o tym pisał, z czym się zgodziłem. Ciężko przekładać błędy 1 do 1 i układać je w jedną ładną tabelkę. Skomina mylił się w obie strony, sędziował po prostu źle (masacra w swoich wyliczeniach pomijasz rękę Nainggolana - taki sam karny jak ten Klavana) ale trudno zestawiać nieodgwizdanie ewidentnego karnego na Dzeko na samym początku drugiej połowy czy siatkówki Arnolda w sytuacji gdzie Rzymianie jeszcze wierzyli, z dyskusyjną ręką kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem gdzie ten gol był już tylko na osłodę. To jak z efektem motyla, nigdy nie dowiesz się jakby ta sytuacja wpłynęła na losy całego meczu.

W ramach ciekawostki, wyobraźcie sobie co by się wydarzyło gdyby sytuacja z ręką Marcelo miała miejsce w 90 minucie meczu Real - Bayern przy wyniku 2:2 i pamiętając co wydarzyło się w rewanżu Real - Juve. Forum by spłonęło. Tak samo jak nie byłoby tylu dyskusji gdyby sytuacja Benatii z Vasquezem miała miejsce np. w 60. minucie. Wtedy nie byłoby tych jęków i pretensji o karnego czy gróźb w kierunku Olivera. Okoliczności meczu i czas ich wystąpienia sprawiają, że pojawiają się różne interpretacje przewinień a to akurat nic dobrego.

Na marginesie, ciężko stwierdzić co siedzi w umysłach tych zakutych łbów z UEFA, którzy z jednej strony chwalą się kompletnie bezwartościowymi sędziami bramkowymi (sorry Magnum) a z drugiej dysponując narzędziem do weryfikacji pomyłek i mając co mecz wielbłądy wypaczające wyniki rywalizacji na kluczowych etapach, będące widoczne w każdym telewizorze przeciętnego Kowalskiego z Przasnysza, rękami i nogami bronią się przed VARem. Tej decyzji nijak nie da się pojąć i czekam kiedy pętla zrobi się na tyle ciasna, że nie będą mieli wyjścia tylko to wprowadzić.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 maja 2018, 12:45

Morrow pisze: Na marginesie, ciężko stwierdzić co siedzi w umysłach tych zakutych łbów z UEFA, którzy z jednej strony chwalą się kompletnie bezwartościowymi sędziami bramkowymi (sorry Magnum) a z drugiej dysponując narzędziem do weryfikacji pomyłek i mając co mecz wielbłądy wypaczające wyniki rywalizacji na kluczowych etapach, będące widoczne w każdym telewizorze przeciętnego Kowalskiego z Przasnysza, rękami i nogami bronią się przed VARem. Tej decyzji nijak nie da się pojąć i czekam kiedy pętla zrobi się na tyle ciasna, że nie będą mieli wyjścia tylko to wprowadzić.
Przypominam, że nawet tu na forum były osoby, które nie chciały wprowadzać VARu, bo sędziowie za długo sprawdzają i to zabija rytm meczu. :) Zresztą nie tylko UEFA nie chce tego wprowadzić, przecież w przyszłym sezonie Premier League VARu też nie będzie, choć Ci to już totalnie mają na to kasę. A bronią się tym, że w w Pucharze Ligi bodaj zdarzały się złe decyzje nawet po sprawdzeniach(słynny spalony Koreańczyka z Tottenhamu).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 maja 2018, 12:46

Carbon pisze: Przypominam, że nawet tu na forum były osoby, które nie chciały wprowadzać VARu, bo sędziowie za długo sprawdzają i to zabija rytm meczu.
a może to tylko marna prowokacja była :think:

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 maja 2018, 12:47

Wszystkie posty to na swój sposób prowokacja.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 03 maja 2018, 12:48

Carbon pisze: moody90 pisze:
Source of the post nie zeby mnie dziwilo, ze ten gosc zyje w swoim swiecie , ale takie slowa z ust jednoczesnie jednej z najwiekszych panienek, jak i frustratow swiatowych boisk to jeden wielki zart



Nie rozumiem, chyba nie powiesz, że Ronaldo nie jest/nie był mocno koszony przez rywali, szczególnie kiedyś, gdy polegał na dryblingu?
byl jak kazdy na jego pozycji, ale to jest, podobnie jak suarez, najgorszy typ pilkarskiej mendy. sam ciagle symuluje, zwija sie jak, za przeproszeniem, pizda po jakichs minimalnych kontaktach etc., a jednoczesnie regularnie przepalaja mu sie styki i juz nawet nie licze, ile razy udalo mu sie uniknac czerwa za burackie zagrania. do tego szereg komicznych wypowiedzi, jak ta z poprzedniego posta. mozesz mi zarzucic brak obiektywizmu jako fanowi barcelony, ale nie rozumiem, jak mozna portugalczyka lubic, juz pomijam kwestie pilkarskie

ale nie ma co offtopowac

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 maja 2018, 12:50

Tak, podobno MU było jednymi z tych, którzy byli przeciwni VARowi. Gratuluję.

Carbon, co do Twoich analiz, nie daje się już czerwonych kartek za te przewinienia skutkujące karnymi, Arnold i Karius skończyliby z żółtkami. Tak mi się wydaje.

Wracając do Liverpoolu. Mimo szacunku za to co osiągnęli, wczorajsza druga połowa to był koszmar w ich wykonaniu i nie grali wcale lepiej niż Roma na Anfield, kiedy ją jechali 5:0. Wczoraj w drugiej połowie drużyna Kloppa to byli tylko statyści i Rzymianie, choć nawet mi wydawało się to absurdalne, byli w stanie odrobić te straty i rozjechać Liverpool kilkoma bramkami, bo The Reds zwyczajnie na drugą połowę nie wyszli. Nie zrzucałbym tego na zmęczenie, bo Liverpool nie wyglądał na aż taki zajechany a i w pierwszej połowie nie forsowali tak tempa jak tydzień wcześniej. Tu po prostu musiało pojawić się samozadowolenie i patrząc na reakcje Kloppa, on też się do tego przyczynił.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 maja 2018, 12:51

Morrow pisze: Arnold i Karius skończyliby z żółtkami. Tak mi się wydaje.
Arnold czerwo, Karius żółta :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 03 maja 2018, 12:58

Carbon
Juz o wszytskim tym pisałem. tez o tych dwoch sytuacjach wiec...
Carbon pisze:
Roma może czuć się pokrzywdzona.
Podobnie jak Liverpool.
Morrow pisze: (masacra w swoich wyliczeniach pomijasz rękę Nainggolana - taki sam karny jak ten Klavana)
Ale skoro karny po ręce Klavana to błąd, to nie bede wymieniał braku karnego(braku błedu) po rece Nainggolana. :wink:
Morrow pisze: le trudno zestawiać nieodgwizdanie ewidentnego karnego na Dzeko na samym początku drugiej połowy czy siatkówki Arnolda w sytuacji gdzie Rzymianie jeszcze wierzyli, z dyskusyjną ręką kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem gdzie ten gol był już tylko na osłodę. To jak z efektem motyla, nigdy nie dowiesz się jakby ta sytuacja wpłynęła na losy całego meczu.
Otóz to. Pełna zgoda.
Tak samo w druga strone. Ciezko przewidziec co by sie stało gdyby sedzie podyktował karnego za faul na Mane albo wolny z lini pola karnego, na wprost bramki po faulu na WIjnaldumie. Co by sie stało gdyby sedzie nie odgwizdał wątpliwych spalonych Liverpoolowi. Jak potoczyłyby sie tamte akcje. Moze byłoby cos podobnego do sytuacji jaką miał Dzeko po odgwizdanym wątpliwym spalonym? Niewiadomo. Byc moze gdyby Słoweniec(?) sedziował poprawnie od samego początu, to Liverpool po pierwzych 45 minutach prowadziłby 4:1 (karny Mane plus gol z któregos z odgwizdanych spalonych lub po rzucie wolnym z lini pola karnego)? Niedowiemy sie tego.
Fakt jest natomiast taki, ze sedzia mylił sie w obie strony, a to,z e błedy przeciwko Romie pojawiły sie w kluczowych omentach meczu zmienia jedynie odbior tych błedów w głowach postronnych kibiców, a nie sam fakt tego, ze bład to bład.
W zwiazku z tym, powtorze to co pisałem wczesniej. Pisanie o jakies kradziezy Liverpoolu to albo rzeczywiscie marne prowo albo chore zacietrzeweinie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Liverpool - Roma

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 maja 2018, 13:10

Pewnie. Ja się z tym zgadzam i nie lubię wybiórczej oceny błędów, w czym prym wiodą media, bo to się lepiej sprzedaje, że ktoś coś "ukradł", "oszukał", "wydrukował", itd. Tu niestety też to jest częste, gdzie sprowadza się niejednokrotnie wynik meczu do jednej, tej najbardziej medialnej, pomyłki arbitra, jednocześnie pomijając szereg innych zdarzeń, które również mogły mieć taki sam wpływ na wynik oraz przebieg meczu.

Inna rzecz, że przy tak dużym nawarstwieniu kontrowersji, trudno zrozumieć upór UEFA, która nie chce sama sobie pomóc.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”