Premier League 2017/2018 - Strona 42

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Mistrzem Anglii w sezonie 2017/2018 zostanie

Czas głosowania minął 15 gru 2017, 21:30

Arsenal FC
3
8%
Chelsea FC
10
27%
Everton FC
3
8%
Leicester City
1
3%
Liverpool FC
2
5%
Manchester City
7
19%
Manchester United
9
24%
Tottenham Hotspur
2
5%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 maja 2018, 18:10

janop pisze: Sugerujesz, że tak kończą się przygody z dużymi mulatami? Dobrze wiedzieć
Ja nawet nie wiem kto to jest ten Rondon, ale dziwnie jego nazwisko się rymuje.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 05 maja 2018, 19:08

Obrazek
Gdyby im się udało przebiliby chyba Sunderland i Leicester 14/15.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 05 maja 2018, 20:06

wy tu gadu gadu, a WBA za 10 minut może już być w Championship. Szczerze mówiąc po takim sezonie nie zasłużyli na utrzymanie.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 maja 2018, 20:20

Allardyce to jednak jest beton nad betony. Everton powinien szybko szukac nowego managera jesli niechcą za rok znowu zaczynac wszystkiego od nowa.
Z jednej strony, polskiej strony, to dobrze, ze Świeci sie utrzymają. Jak juz Bednarek zyskał zaufanie Hughesa w tak krytycznym momencie sezonu, to mozna sie spodziewac, ze kolejny tez zacznie w podstawowej jedenastce. Dla niego to dobrze. Chyba ma potencjał aby stac sie lepszym stoperem od Glika.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 maja 2018, 20:21

Everton powalczył :P

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 maja 2018, 20:23

Sędzie zjebał. Doliczył 4 minuty, a gol padł w 94 minucie i 50-której seksundzie. Doliczył minute do doliczonego czasu :badziewie:
Mimo, ze po drodze miał conajmniej 2-3 okazje (juz po 94 minucie) by spotkanie zakonczyc.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 05 maja 2018, 20:24

no niezły pech Soton, 95. minuta, a sędzia doliczył 4 minuty. Nie wiem czemu nie skończył wcześniej meczu, bo żadnych dodatkowych przerw nie było. Gol po rykoszenie, odbicie od Hoedta. Chwilę wcześniej genialna interwencja McCarthy'ego po strzale z wolnego Bainesa. Oj, szkoda Świętych.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 05 maja 2018, 21:48

Z tego co pamietam, to czas doliczony podany przez sedziego to minimalny czas, ktory planuje sedzia doliczyć.

Tak naprawde wystarczą 2 auty i jedno dlugie wybicie bramkarza z grą na czas, a juz ma pretekst do doliczenia kolejnej minuty.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 maja 2018, 16:32

Carbon pisze: Nie jest mi ich szczególnie szkoda. Jestem zadowolony, że dostaniemy za rok totalnie odświeżoną ligę. W tym roku wszyscy trzej beniaminkowie pozostali w lidze na bezpiecznych miejscach, za rok dojdą nowi, piękna sprawa.
A co w szerszej perspektywie, poza pewnym poczuciem nowości, wnoszą do ligi takie ekipy jak Huddersfield czy Brighton zamiast takiego Southampton czy Swansea? I jedni, i drudzy zdołali się utrzymać na powierzchni, fajnie, że udało im się doczołgać do Premier League ale pewnie w perspektywie kilku najbliższych lat polecą do Championship albo będą się prześlizgiwać z sezonu na sezon walcząc o utrzymanie.

Akurat pod tym względem szkoda byłoby mi takich Świętych, bo oni jednak w poprzednich latach dali tej lidze sporo kolorytu czy to grając momentami naprawdę fajną piłkę, czy będąc dostawcą wielu ciekawych graczy i trenerów dla silniejszych ekip. Podobnie zresztą jest/było ze Swansea. Nie będę płakać po West Bromie, bo mimo kilku nazwisk związanych z MU i Krychowiakiem, ta ekipa przez lata była toporna i bezpłciowa, to już nawet drwale ze Stoke byli bardziej charakterystyczni. Tak samo nie żałowałem Sunderlandu.

Pewnie, nie można wykluczyć, że któryś z beniaminków zaskoczy i podąży drogą wyznaczoną choćby przez Burnley ale sentymenty do bardziej zasłużonych marek jednak zostają, stąd sporo osób kibicowało w awansie Fulham, Aston Villi czy Boro bardziej niż Preston czy Brentford. Sam jestem ciekawy co takie Wolverhampton pokaże w Premier League a i fajnie czasem jest pokibicować maluchom jak Huddersfield, którzy dopychają się do koryta w Premier League a potem zatrzymują takie City jak dzisiaj ale odrzucając na bok pewne romantyczne postawy, IMO większą wartością dodaną dla Premier League i więcej kolorytu rozgrywkom dodają takie Southampton i Swansea.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 maja 2018, 16:49

Morrow pisze: IMO większą wartością dodaną dla Premier League i więcej kolorytu rozgrywkom dodają takie Southampton i Swansea.
To tak i zawsze lepiej ogląda się zespoły, które potrafią coś sobą zaprezentować. Twoje przykłady idealnie tu pasują, bo Swansea za Laudrupa miało świetny okres w Premier League, a Świętych będzie zwyczajnie szkoda. Fajna drużyna z dobrymi wynikami w poprzednich sezonach, wielu ciekawych zawodników wychodziło właśnie z St. Mary's.
Co do samej Swansea to IMO czas na nich, niestety, ale ten i poprzedni sezon pokazują, że ciężko będzie nawiązać do okresu sprzed kilku lat. Po początkowym pobycie Carvalhala w klubie była nadzieja, że uda się odsunąć od strefy spadkowej, ale teraz wygląda to równie słabo jak i w momencie zatrudnienia Portugalczyka. Przed Łabędziami ciężki moment, ale wszystko mają w swoich rękach. Już w środku tygodnia kluczowy mecz z Southampton na Liberty.
Morrow pisze: Pewnie, nie można wykluczyć, że któryś z beniaminków zaskoczy i podąży drogą wyznaczoną choćby przez Burnley ale sentymenty do bardziej zasłużonych marek jednak zostają
Ja wolę nieco inną drogę i o ile takie Fulham chętnie zobaczę w przyszłym sezonie w Premier League tak Aston Villi życzę wszystkiego najgorszego. Czasami ci mniej doświadczeni beniaminkowie potrafią fajnie zaskoczyć, przykłady z Primera Division Girony i Alaves pokazują, że wchodząc z drugiej do pierwszej ligi można pozytywnie zaskoczyć, dlatego ja cieszyłem się rok temu z awansu Huddersfield. Jeśli taki zespół będzie za słaby to poleci, jeśli nie to będziemy mieli fajną drużynę do oglądania, a zazwyczaj takie kluby jak Hull z Anglii czy Osasuna z Hiszpanii to idealne przykłady komu z Segunda/Championship nie kibicować. Spadną, awansują, spadną, awansują i tak w kółko.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 06 maja 2018, 16:57

Morrow pisze: A co w szerszej perspektywie, poza pewnym poczuciem nowości, wnoszą do ligi takie ekipy jak Huddersfield czy Brighton zamiast takiego Southampton czy Swansea? I jedni, i drudzy zdołali się utrzymać na powierzchni, fajnie, że udało im się doczołgać do Premier League ale pewnie w perspektywie kilku najbliższych lat polecą do Championship albo będą się prześlizgiwać z sezonu na sezon walcząc o utrzymanie.
To, że takie Southampton i Swansea są w Premier League od kilku lat, ciągną potężną kasę, a i tak nie robią nic, by zaszaleć i w tabeli zrobić coś więcej niż tylko się utrzymać. Dla nowych drużyn w Premier League najważniejsze jest pozostanie na kolejny rok w pierwszym sezonie. To gwarantuje im stabilizację finansową i dużo większe możliwości. Najlepszy przykład to Burnley. W tamtym sezonie się zaskakująco utrzymali, zaufali trenerowi, któremu dano kasę(choć w tym przypadku to oni praktycznie nic nie wydali, bo za ładne sumy sprzedali m.in. Keane'a) i teraz mają europejskie puchary. I brawo dla nich, że postarali się o coś więcej niż tylko kolejne utrzymanie. Swansea od 2-3 sezonów nie robi nic, by powrócić do formy sprzed lat, kiedy nawet zagrali w europejskim pucharze. To kolejny z klubów, który ma chytrego właściciela, który widzi w drużynie forsę, a nie możliwe sukcesy.
Takie Wolverhampton ma bardzo bogatego właściciela, ale już w tym sezonie było widać, że oni chcą czegoś więcej niż tylko gry w Premier League. Mają ogromne możliwości finansowe i oczywiście je wykorzystali, ale zrobili to z głową, sam GM Wolves się wypowiadał, że mają plan na kilka lat i nie będą na siłę robić transferów, na już, tylko powoli budują markę. I takiego czegoś chcę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zresztą danie szans nowym drużynom może się skończyć tak jak przygoda Brighton czy Huddersfield, bo czemu nie? Wolę widzieć nowe stadiony, nowych zawodników, nowe twarze, a nawet niech po prostu inni kibice dostaną nawet jednorazowo radość obejrzenia swojego zespołu grającego przeciwko największym.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 maja 2018, 16:59

Finalnie i tak każdy dostaje to na co zasługuje więc czy poleci Swansea czy Święci, to będzie efektem tego, że w przekroju całego sezonu prezentowali się zwyczajnie gorzej od Huddersfield czy Brightonu. Chodzi mi jedynie o to, że nie zawsze powiew świeżości wiążący się z nowymi klubami, kosztem sprawdzonych firm, jest zjawiskiem pozytywnym. Czasem po prostu prowadzi do nawarstwienia bezpłciowych przeciętniaków co nie zmienia faktu, że każdy jest kowalem swojego losu i takie Burnley w tym sezonie dobrze to pokazało.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 06 maja 2018, 19:25

Kurczę, Chelsea zabraknie lepszej różnicy bramek albo jednego punktu, by przeskoczyć Liverpool. :(

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 06 maja 2018, 19:32

No cóz... wyszło to co było widać juz w Rzymie, a co mozna było podejrzewac od meczu ze Stoke na Anfield (choc tam jeszcze było duzo pecha i brak Mane, co w pewien sposob dawało nadzieje, ze to nie jest to co wszyscy myslą). Liverpool od meczu z Romą na Anfield, który był ostatnim dobrym występem (aczkolwiek tez koncowka dawała do myslenia), jest w dupie z formą. W tej sytuacji to trzeba sie bac, nie finału z Realem, ten jest juz rozstrzygnięty. trzeba sie bac potyczki z Brighton, bo jak grajace na totalnym luzie Mewy sie upra by sprawic niespodzianke, to Liverpool nie bedzie miał wielu argumentów by sforsowac ich obrone.

Liverpoolowi brakuje sił i to widac gołym okiem. W rzymie starczyło ich na 45 minut, tu tez przez 45 minut wyglądało to nawet obiecująco, było kilka groxniejszych akcji ale to wszystko juz jakby na zwolnionych obrotach. Salah wyłączony z gry totalnie, Firmino bezproduktywny, a jedyny, który jeszcze cos sie stara, łamie schemat, wchodzi miedzy linie, czyli Sadio Mane, to nie jest piłkarz tego kalibru by na barki wziąc gre całej druzyny. On jest swietnym uzupełnieniem zabojczego tria, gdy wszyscy są w formie. Ale sam niewiele wskora.

Mają tydzien, by sie nie skompromitowac totalnie i nie wypasc po za 4. Powodzenia...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Premier League 2017/2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 maja 2018, 20:24

Pięknie Totki i Liverpool przywrócili Chelsea do gry. Wszystko było pozamiatane a w ostatnich tygodniach to wyścig ślepego z kulawym. Liverpool 6 punktów na 15 w ostatnich 5 meczach, Totki w tym samym okresie 7/15. Jak któraś z tych ekip wypadnie z top4 to śmiało będzie można ich nazywać największymi frajerami w lidze, bo te komplikacje ewidentnie na własne życzenie.

Niby wszyscy zależni tylko od siebie ale jakiekolwiek potknięcie może skutkować brakiem LM za rok. Chelsea nabuzowana, Conte jakby znowu odżył, raczej się nie potkną na Huddersfield ale Benitez może im w ostatniej kolejce pokrzyżować szyki. Totkom zresztą też. Z Lisami ekipa Pocha też nie będzie miała z górki. No ale oba mecze grają u siebie a wystarczą im 4 punkty więc wciąż względnie mają to pod kontrolą. The Reds w sumie też. Mają tydzień na złapanie oddechu gdzie Brighton ma jeszcze mecz do zagrania w tygodniu. Na Anfield ekipa Kloppa nie przegrywa więc ostatecznie pewnie klepną za tydzień to miejsce w top4 choć kilka tygodni temu mało kto mógł się spodziewać, że tu jeszcze będą jakieś emocje. Byłoby zabawnie jakby Liverpool wypadł za tydzień poza top4 i został im finał LM z Realem o uratowanie sezonu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”