Między innymi mistrzów dwóch kontynentów, trzeciemu dołożył asystę plus Francję. Mistrzowie są najsilniejsi, inaczej nie byliby mistrzami a Francja to jeden z czołowych zespołów świata.
Pisałem jaki był jego dorobek w zaledwie 13 meczach. Kamerun, wtedy mistrz Afryki - dwa gole. Meksyk, wtedy mistrz Ameryki Północnej - gol i asysta. Chile, wtedy mistrz Ameryki Południowej, który zdominował ichnią piłkę na dwa turnieje - asysta. Francja - gol.
Plus dwa razy Norwegia i raz Czechy. To już nie są najsilniejsze kadry, to dodaję dla uzupełnienia jego dorobku. Nie są to San Marino czy Azerbejdżan z drugiej strony. Tak czy siak jeśli chodzi o punktowanie z najsilniejszymi to ma na rozkładzie trzech mistrzów kontynentów i Francję. A dopiero wchodzi do kadry, debiutował ledwo rok temu. Zdążył już poprowadzić jako kluczowy piłkarz Niemców do jednego trofeum, do PK. Nie jest to mundial czy euro, ale miał okazję grać tylko na jednym turnieju i okazał się tam czołowym piłkarzem w starciu ze światową czołówką. I to mimo tego, że Niemcy grali rezerwami, a reszta w pierwszych składach.
Z drugiej strony Sane - asysta z Azerbejdżanem. A liczba meczów podobna, 11 czy tam 12. Niemców "poprowadził" do rownej liczby zwycięstw co porażek.



