PORTUGALIA - HISZPANIA (15.06.2018 - 20.00)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

PORTUGALIA - HISZPANIA (15.06.2018 - 20.00)

Post autor: masacra » 17 cze 2018, 16:06

Morrow pisze: Zdaje się, że sporo przed mistrzostwami, DDG i kilku innych golkiperów bardzo krytykowało piłkę na mistrzostwa, mówiąc, że zachowuje się irracjonalnie dla bramkarza i typując, że w Rosji wpadnie mnóstwo goli z dystansu.
Bramkarze narzekają na piłki przed kazdą wielką imprezą. Narzekali na Roteiro, Teamgeist, Jabulani (o jak bardzo narzekali na Jabulani), Brazuce etc. Jakos mnie nie dziwi, ze na nowa tez narzekają. Czasem ma sie wrazenie, ze dla niektórych bramkarzy najleszym rozwiązaniem byłaby gra piłką lekarska. Wowczas pewnie zaden by nie narzekał.

De Gea popełnił błąd i nie ma co zwalać na piłke. Pozostaje sie udac do Bostonu na badania :wink:

A tak przy okazji, skoro juz cos tam pisze, to podziele sie pewnym wyznaniem. Są to pierwsze MŚ, które staram sie oglądac od deski do deski, tzn nie wszytskie mecze obejrzałem (ale wiekszosc), a na niektórych zdarzyło mi sie zdrzemnąć (ale na nielicznych) i generalnie jestem, póki co... zachwycony. Dotad piłka reprezentacyjna mnie jakos specjalnie nie rajcowała, przynajmniej nie do tego stopnia by oglądac mecze o jakichs smiesznych porach lub rezygnowac z inych przyjemnosci, które oferują słoneczne czerwcowe wieczory :wink: W tym roku, z racji tego, ze od pewnego czasu zrobił sie ze mnie typowy domownik (chyba sie starzeje :cry: ), a mecze sa w normalnych popłudniowo-wieczornych godzinach, oglądam je prawie wszystkie i na prawie wszystkich sie swietnie bawie. No a juz mecz Hiszpanii z Ronaldami to była ta przysłowiowa wisienka na torcie tegorocznego mundialu (przynajmniej póki co, mam nadzieje). Ale tez mecze Messich z Wikingami czy Francuzów z Australijczykami były diablo intersujace. Na Boga nawet mecz Maroko Iran mi sie podobał, a pewnie gdyb nie to, ze sa to MŚ to w zyciu bym zadnej z tych reprezentacji nie pooglądał. Zaczynam powoli kumac czym sie tak swiat raz na 4 lata rajcuje. Bo dotad jak raz na jakis czas obejrzałem mecz na wielkiej imprezie to z reguły tylko mnie on zniechęcał do dalszego ogladania turnieju. A w tym roku z kazdym kolejnym spotkaniem mam apetyt na wiecej. Brawo FIFA, mafio, macie u mnie plusa.

Wróć do „GRUPA B: Portugalia, Hiszpania, Maroko, Iran (MŚ 2018)”