Przecież to jest 3 z tyłu.
Na środku obrony masz Pazdana, Jędrzejczyka i Glika lub Bednarka (chociaż najprawdopodobniej półprawego zagra Piszczek nie Jędza). Tak naprawdę to zagramy piątką obrońców, bo dochodzi jeszcze Rybus i Bereszyński na wahadłach. Jest pewne, że na Kolumbię wyjdziemy takim ustawieniem, bo trenują tak na każdym treningu w Soczi.
Nawałka jest niepoważny. Przez lata graliśmy 4-4-2, które sprawdzało się w eliminacjach ME czy MŚ, sprawdziło się na ME, a z Kolumbią zagramy 3 środkowych obrońców, mimo że wyglądamy w takim ustawieniu bardzo słabo. Niepoważne jest też to, że zarówno obrona, pomoc, jak i atak nie grały żadnego meczu ze sobą w takim zestawieniu personalny w systemie z trójką środkowym obrońców. Nawałka postanowił chyba rywalizować z Sampaolim o miano największego nieudacznika wśród trenerów na tych MŚ.







