Everton (zbiorczy) - Strona 17

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 13 wrz 2005, 19:31

bartasg pisze:everton musi sie przelamac bo to co robia w tymsezonie to szok

Nom. W porównaniu do tamtego sezonu (w sumie początek też nie był najlepszy :roll: ) to dość słabo nam idzie...
Ale chyba aż tak źle to nie jest, co? Mimo, że Everton przegrywa to przyanjmniej robi to w dobrym stylu. I z Villarrealem grał dobrze i w lidze nie najgorzej (oprócz tej porażki z Portsmouth, aprzynajmniej w 1 połowie...) A poza tym to dużo kontuzji Everton "nawiedzilo" w ostatnim czasie. Więc mam nadzieję, wyniki się poprawią (na naszą korzyść oczywiście :wink: ) I będzie już tylko lepiej, bo już gorzej to raczej być nie może.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 29 wrz 2005, 15:04

Everton będzie dziś grał z Dinamo... Dawno już tu nikt nie pisał ale sie nie dziwie... Samemu już mi sie nie chce pisać. Same porażki w tym sezonie(oprócz wygranej 1-0 z Bolton. I to jeszcze fuksem :roll: ) Coś mi się zdaje, że Everton nie odrobi tych straconych bramek z meczu w Bukareszcie (musimy zdobyć aż 4 bramki nie tracąc zadnej by myśleć o awansie :roll: )Czyli jednak Everton gra wręcz tragicznie w tym sezonie. Najpierw pisałem ze nie gra "AŻ TAK ŹLE" ale teraz musze to przyznać. Szkoda gadać w ogóle. :? I jeszcze te kontuzje :roll: :x

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 29 wrz 2005, 17:25

metol pisze:Samemu już mi sie nie chce pisać. Same porażki w tym sezonie
I tutaj objawia się to, jakimże jesteś kibicem...

metol pisze:Coś mi się zdaje, że Everton nie odrobi tych straconych bramek z meczu w Bukareszcie (musimy zdobyć aż 4 bramki nie tracąc zadnej by myśleć o awansie
W sumie ja byłabym optymistką - czytaj: mecz Celtiku z Petrzałką. Co prawda Szkoci nie awansowali, ale strzelili bramki... nie będzie aż tak źle. ;)

metol pisze:Szkoda gadać w ogóle
Czemu jesteś rozgoryczony? To nie koniec świata. :?


Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 wrz 2005, 17:45

Anka pisze:metol napisał:
Samemu już mi sie nie chce pisać. Same porażki w tym sezonie


I tutaj objawia się to, jakimże jesteś kibicem...
nie ma co krytykować takiego kibica. Jak drużynie nie idzie przez dłuższy czas to niektórzy się zastanawiają co się dzieje - czasami mozna powiedzieć - "mam tego dosyć" "ile można"
Wieć ja bym nie oskarżał kibica Evertonu, że nie jest kibicem tylko dlatego, że powiedział, że pisać mu się odechciewa.

Anka - ty sama kiedyś miałas chyba rabge związaną z Barcą [jesli mnie moja pamięć nie myli] teraz masz z Tiottenhamem - i nikt nie komentuje twoich rang

Niemniej jednak ....

..... pozdro :wink:

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 29 wrz 2005, 17:48

fieldy pisze: Anka - ty sama kiedyś miałas chyba rabge związaną z Barcą [jesli mnie moja pamięć nie myli] teraz masz z Tiottenhamem - i nikt nie komentuje twoich rang
Nie przypominam sobie tego...

fieldy pisze:nie ma co krytykować takiego kibica. Jak drużynie nie idzie przez dłuższy czas to niektórzy się zastanawiają co się dzieje - czasami mozna powiedzieć - "mam tego dosyć" "ile można"
Ale ja go nie krytykuję, fieldy. Widocznie nie zrozumiałeś, co dokładnie miałam na myśli pisząc te słowa. ;) Po prostu uważam, że metol ma już dość słabej formy Evertonu, i jest kibicem nerwowym... widać niezbyt dokładnie się wyraziłam w tym względzie.


Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 wrz 2005, 17:52

Anka pisze:Nie przypominam sobie tego...
skoro tak to przepraszam - kiedyś widziałem u kogos rangę o Barcie - i na prawdę wydawało mi isę, że to byłas Ty - jeszcze raz sorry :oops:

Anka pisze:I tutaj objawia się to, jakimże jesteś kibicem...
dużo ostatnio niektórzy piszą o tym, że są kiice jednosezonowi, że jak druyżynie nie idzie to zaraz znajdują sobie inny klub - skoro nie o t ci chodziło - to zwracam honor i ciesze się, że nie miałaś tegto na myśli - bo nie pochwalam wyśmiewania się z kibiców którzy są podłamani z porażek drużyn

tymbardziej ...
...pozdro :wink:

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 02 paź 2005, 14:31

Nie bójcie się nie obraziłem się z tego powodu co Ania napisała. Ja sam chyba wiem jakim jestem kibicem i nie obrazi ktoś mnie jeśli mi ktoś powiem, że jestem kim tak naprawde nie jeste, :wink: Proste co? :D
Po prostu jestem zmęczony tymi porażkami jak to chyba szanowny Pan Fieldy powiedział. Miałem bardzo duże wymagania co do gry Evertonu w tym sezonie, a jak na razie to ta gra ( i wyniki) nie zadowolają mnie. Wręcz jestem zdruzgotany tym. Mamy niby lepszy skład a gramy dużo gorzej :? Ale napewno i tak zostane z Evertonem na dobre i na złe. tak sobie myślę, że rok temu nikt by się nie zdziwił jakby Everton tak grał. Po ostatnim sezonie po prostu tak Everton wszystkich zaskoczył swoją grą(a przede wszystkim miejscem w tabeli na koniec sezonu). I tak chyba powinienen być dumny z Evertonu, bo przed sezonem 04/05 nikt mi by nie uwierzył, że the Toffees zajdą aż tak daleko. Ta drużyna miała spaść z Premiership, a wywalczyła wysokie 4 miejsce. Ale właśnie ten sezon dał dużo nadzieji, które właśnie rozwiewa następna porażka (Man City 2-0 Everton). Teraz już 4 miejsca nie osiągniemy, bo to jest oczywiste chyba. Ciekawe czy w pierwszej 10 będziemy :? :roll:
Ale i tak będe z Evertonem. Pamiętam jak byli 17 lub 16 i wtedy to chyba nikogo tak nie dziwiło... Przynajmniej ja takich nadzieji w ten zespół nie pokładałem jak po ostatnim sezonie.

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 06 lis 2005, 14:47

Nikt dawno tu niepisał a zanosi sie na powrót Evertonu do formy jaką prezentowali w zeszłym sezonie. Najpierw remis u siebie z niepokonaną Chelsea, choć mogła być wygrana; następnie pokonanie na wyjeździe Birmingham.
Dzisiaj czeka piłkarzy EFC ciężki mecz z Boro, które ostatnimi czasy pokonało 4-1 MU u siebie.Będzie to ciezki mecz, ale wierze w zwycięstwo.
pozdr.

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 06 lis 2005, 16:12

t_JB pisze:Dzisiaj czeka piłkarzy EFC ciężki mecz z Boro, które ostatnimi czasy pokonało 4-1 MU u siebie.Będzie to ciezki mecz, ale wierze w zwycięstwo.
Ja powiem tak: pokonanie w tym sezonie Manchesteru United nie jest wielką sztuką, bowiem to, co prezentują podopieczni sir Alexa Fergusona jest czymś niezwykle marnym. A do tego przecież Boro ma dobrych zawodników, wiekowych, ale dobrych. W MU zaś grają młodzianie, którzy w piłkę grać umieją, gorzej ze zgraniem się z druzyną.


Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 07 lis 2005, 18:06

No i Everton wygrał zasłużenie 1-0! W koncu Boro do świetna drużyna przecież była... jednak 4-1 z Man U to nie jest coś normalnego. I to jeszcze Beattie poprzeczke zaliczył!! oby tak dalej Everton! Mam nadzieje za taka forma utrzyma sie juz do konca sezonu.

A w zimie mają być nowe transfery... ponoć szefostwo przeznaczyło na styczeń uwaga.... 10 mln funtów. Oby je Moyes dobrze wykorzystał :roll: No i żeby tych durnych kontuzji juz nie bylo, bo nie mogą grać aktualnie 6 piłkarzy. A wszyscy to piłkarze defensywni którzy są nam przecież bardzo potrzebni.

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 20 lis 2005, 10:57

Niestety po kilku lepszych meczach dotaliśmy baty od WBA. Brakowało napewno Cahilla. No cóż, gramy do końca.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 26 sty 2006, 17:46

Witam po długiej nieobecności!
Ale na tym forum to się zmieniło... WoW. Aż tu tak obco...

Ale tu pusto w tym temacie... Widzę, że teraz mamy prawdziwy wylew fanów Evertonu... :lol: :roll:

No dobra, ja tu gadu-gadu a już za 2 dni Everton zmierzy się z Chelsea. Everton jak wszyscy wiemy w końcu (dopiero?) zaczął grać tak jak drużne która zajęła 4 miejsce w Premier League. Może nie do końca gra dobrze, ale i tak już jest nieźle, zwłaszcza porównójąc do gry zespołu Moyesa na początku sezonu. I jak grali tragicznie na stracie tak grali bardzo źle pod koniec roku. Do teraz pamiętam bardzo dotkliwe porażki z Villą, aż 4-0.
Ale nie o tym chciałem gadać.

Chciałem jeszcze wspomnieć o wygranej Evertonu u siebie z słabym na wyjazdach Arsenalem. Przed tym spotkaniem miałem bardzo mieszane uczucia, bo z jednej strony jestem kibicem Evertonu i musze wierzyć w ten zespół, a z drugiej strony naszym przeciwnkiem był świetny w ostatniej kolejce (z resztą nie tylko w ostatniej) Arsenal. No ale udało się, i to niespodziewanie dobrze. W końcu 1-0 z Arsenalem to jest jednak coś fajnego. A mogło być nawet 2-0 gdyby Beattie lepiej zachował się po okropnym błędzie 18-letniego Fabregasa. Młody Hiszpan fatalnie próbował podawać do bramkarza (?) i James B. świetnie przejął tą piłke... No i niestety spudłował mając tylko Lehmana przed sobą. Ale cóż, prawdę mówiąc Arsenal też miał świetne sytuacje, szczególnie dobrą miał Ljunberg, któremu z kilku metrów nie udało się pokonać doświadczonego bramkarza Evertonu - Nigela Martyna.
Dziwi także dość głupie zachowanie Fabregasa, który niepotrzebnie dostał czerwień. Ale rozumiem chłopaka, bo to co Cahill chciał zrobić Henrykowi to ciężko sobie wyobrazić. Cieszy mnie to, że Cahill nie trafił dobrze tym wślizgiem, bo Thierry mógłby poważnie w tym starciu uciepieć, czego mu wcale nie życzę.

A więc teraz koncentruję się na meczu przeciwko Chelsea. Chelsea oczywiście jest zdecydowanym faworytem, a na dodatek Everton ma okropne kłopoty kadrowe - nasz najlepszy obrońca Yobo jest na Pucharze Narodów Afryki, występ Ferrari'ego stoi pod znakiem zapytania z powodu drobnego urazu, zostaje tylko Weir, który z resztą rónwnież boryka się z kontuzją i Stubbs, który dopiero co do Evertony przyszedł. Czyli na środku obrony wystąpi, za przeproszeniem, dwóch dziadków (Weir - 35 lat, Stubbs - 34 lata....chyba). Poza tym jeszcze nie wystąpi Tim Cahill, który został ukarany 5 żółtą kartką w tym sezonie przez co został zawieszony na jedem mecz. Szkoda tylko, że na tak ważny, bo zdecydowanie przydałby się. Poza tym większych problemów kadrowych już nie ma.

Wydaje mi się, że większość ludzi czuje niechęć do Chelsea, a więc drodzy forumowicze żyćcie Evertonowi szczęścia! Może uda się przeszkodzić wesołemu Romkowi w zdobyciu wszystkiego co się da... A więc fani Evertonu (ja i T_JB.... :P) i przeciwnicy Chelsea łączmy!!!

Pozdro

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 29 sty 2006, 1:18

The Toffees wciąż na fali. Kolejny mecz bez porażki, mimo iż w ostatnimi naszymi przeciwnikami nie były słabe drużyny, bo Arsenal czy Chelsea do słabych nie należą.

Everton, jak się zresztą spodziewałem, sprawił małą niespodziankę i zatrzymał Chelsea. Może nie pokonał, ale sprawił im nieco problemów remisując na Goodison Park 1-1 z drużyną wesołego Romka. Obie drużyny zagrały w nieco osłabionych składach. Chelsea nie wyszła najmocniejszym składem, zaś Moyes wydelegował możliwie najlepszą 16(ach te kontuzje...)

Chelsea:
Cudicini
Johnson-Gallas-Terry-Del Horno
Maniche-Makelele-Lampard-Robben
Gudjohnsen-Crespo

Ławka:
Cech
J. Cole
C.Cole
Diarra
Huth

Everton:
Martyn
Hibbert-Weir-Neville-Valente
Osman-Arteta-Davies-Kilbane
Ferguson-McFadden

Ławka:
Wright
Naysmith
Anichebe
Boyle
Hughes

Skład Evertonu wyglądał dość ciekawie. Szczególnie ciekawie było w naszej obronie gdzie środkowym obrońcom z konieczności został Phil Neville, z powodu nieobecności Yobo (Puchar Narodów Afryki) oraz urazów Stubbsa i Ferrariego. Zaskoczył mnie również fakt, iż w 16 meczowej nie znalazł się świetny ostatnio James Beattie. W jego miejscu wystąpił młody szkot James McFadden, który dobrze zastąpił naszego najlepszego napatnika. James zdobył ładnego gola głową, pięknie asystował mu Valente, lecz niestety niedługo potem musiał zejść z boiska z powodu starcia z Gallasem. Albo inaczej: ostrego wejścia Gallasa.

Chelsea wyszła nie najmocniejszym składem, ale to raczej mnie nie zdziwiło. W końcu Chelsea ma świetną ławkę, a poza tym to Everton potęgą światowego futbolu raczej nie jest więc Mourinho mógł sobie pozwilić chyba na małe eksperymenty.

Jakby kogoś interesowało zapodam Wam małe video (dzięki uprzejmości evertoniana) z meczu, a mianowicie:
Everton 1-0 Chelsea (McFadden)
Everton 1-1 Chelsea (Lampard)
Skrót z pierwszej połowy

A więc rewanż odbędzie sie na Stamford Bridge i myślę, że tym razem Mourinho wystawi również najsilniejszy skład jaki będzie miał do dyspozycji. Ale nawet na wyjeździe będe bardzo liczył na Everton!

Dzięki za uwagę i pozdro. Mam nadzieję, że ktoś moją wypowiedź w ogóle przeczyta... Bo coś tu mały ruch jest. A szkoda.

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 29 sty 2006, 13:54

Chelsea po raz kolejny zatrzymana przez Everton, z czego bardzo się cieszę. Co do stylu gry Erertonu, to jestem zaskoczona McFaddenem. Gościa prawie w ogóle nie znam, zastąpił Beattie'go, i gol! To bardzo dobry prognostyk, oby tak dalej.

Myślę, że Everton powoli wychodzi z dołka - nie da się ukryć, że to nie jest ta drużyna, która w zeszłym sezonie była rewelacją Premiership, czegoś ciągle brakuje. Oby remis z Chelsea oznaczał powrót do dobrej dyspozycji, bo szkoda, by taki zespół, jak The Toffies znajdował się poza pierwszą dziesiątką Premiership.


metol pisze:Zaskoczył mnie również fakt, iż w 16 meczowej nie znalazł się świetny ostatnio James Beattie.

Z tego, co wiem, to Beattie jest łączony z kilkoma klubami, o czym było ostatnio w Anglii dosyć głośno... zobaczymy, co z tego wyniknie latem, bo wtedy potencjalnie ma dojść do ewentualnego transferu.


Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 29 sty 2006, 15:55

Anka pisze:Co do stylu gry Erertonu, to jestem zaskoczona McFaddenem.
McFadden już od dłuższego czasu wywiara bardzo dobre wrazenie. Bardzo dobry mecz na Old Trafford, mógł strzelić hattricka, ale zabrakło skutecznosci. W meczu z Boltonem równiez kilka ciekawych zagrań.
Druga runda rozgrywek wreszcie pokazuje mozliwosci EFC i oby tak dalej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”