a co do Kane'a, przecież Sanchez jechał na jego plecach dobre kilka metrów
na moje oko nie masz racji. Brazylia w każdym meczu by cisnęła, a Belgia w każdym by ją karciła kontrami. Jak dzisiaj. I w zależności kto pierwszy by strzelił, ten by pewnie wygrał.. (w większości wypadków)



