Dobrze?
Homofobów wcale nie musi być dużo, to że są osoby nietolerujące tej dewiacji (i dobrze) nie znaczy, że każdy będący przeciwko związkom homo wyjdzie na ulicę i będzie pałował każdego geja (czego też nie popieram, dla mnie to taki sam stan społeczny jak i homosie).
Zależy przez co rozumiesz słowo homofob. Bo homofobię można rozłożyć na dwie grupy - jedną tę, o której Ty wspominałeś czyli patologów chodzących po ulicach i chcących obijać mordy wszystkiemu co się rusza czego i ja nie popieram. Drugą na tę, która nie akceptuje tej dewiacji i jest przeciwko gejom/związkom partnerskim/adopcji dzieci przez gejów lub lesbijki i innych pochodnych tematu homo. Ja jestem znacznie bliżej tej drugiej grupy i nie zamierzam akceptować jakichś odchyłów typu chłop z chłopem. Wychowany byłem w katolickiej rodzinie, a to że sam nie wierzę w Boga nie zmienia mojej opinii, że normalną rodzinę powinny tworzyć mężczyzna i kobieta. Nie kobieta z kobietą lub mężczyzna z mężczyzną.
I z czego rechoczesz czarny samuelu? Jeśli dla Ciebie lepszym społeczeństwem będzie kraj zalany związkami homo i środowiskiem LGBT to Twoja sprawa, ale w tym nic dobrego nie ma. Polska i tak się jakoś trzyma w tym aspekcie względem zachodu i uwierz mi, że ostatnie czego u nas potrzeba to legalizacja tej dewiacji.
Standardowo jak zawsze pierdolisz głupoty, czy to w tematach piłkarskich czy w politycznych.


