Opaski

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 07 paź 2005, 14:38

A ja dla odmiany wypowiem się w innym tonie z racji tego, że coraz więcej userów przytacza oklepaną formułkę. Oczywiście wiele osób może skusić się na taki 'bajer' tylko ze względu na lans, walory estetyczne czy też inne nie związane z akcją pobudki. Nie oznacza to jednak, że postępują źle. Czy to jest niewłaściwe postępowanie? Chyba jednak o to chodzi, żeby jak najwięcej osób takie opaski nosiło. Przynajmniej o to chodził NIKE. W tych wszystkich szczytnych hasłach o walce z rasizem jest oczywiście trochę prawdy, ale dużo więcej jest w tym typowej gry na ludzkich emocjach. To jest dla nich przede wszystkim biznes a później dbanie o wizerunek koncernu. Zawsze było i będzie tak, że posiadacze takich gadżetów mają w głębokim poważaniu sens całej akcji i tyczy się to wszelkich tego typu inicjatyw. Sam jestem (szczęśliwym) posiadaczem tej opaski i jak ktoś chce mi zarzucić, że kupiłem ją dla lansu to niech tak mówi. Ciekaw jestem z jakiej racji może wysnuwać takie wnioski, ale to już jego problem z jego głową. Lakier napisał w 100% prawdę, ale to niczego nie zmieni. Ci co wiedzą o akcji i noszą opaski świadomie przyłączając się do niej nie mogą zostać praktycznie odróżnieni od tych, którzy chcą zabłysnąć modnym bajerem. Ciekawe czy ktoś pomyślał o tym, że jest także druga strona medalu. Istnieje szansa na to, że osoby noszące taką opaskę dopiero po jej zakupieniu zainteresują się tym co na niej widnieje i być może zrozumieją całą akcję i jej cel. Ponadto sam widok wielu ludzi noszących ten sam gadżet może wywołać zainteresowanie nim nie tylko w kontekscie mody, ale także czystej ciekawości 'co to jest?'. Tym samym akcja brnie dalej i dociera do coraz większej ilość użytkowników. Można by tak prawić bardzo długo, ale i tak część osób będzie dalej odgrywała rolę morlanych nauczycieli i negowała noszenie opasek. Z Lakierem zgadzam się w 100% co nie znaczy, że to jest cała prawda o tym 'zjawisku'

Wróć do „Hyde Park”