Albo za wszystko co miałaś + kredyt

Bezobjawowy erudyta
Ilka
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 30 wrz 2018, 11:13
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bezobjawowy erudyta » 30 wrz 2018, 11:16
I słusznie. Raz wejdzie, a 10 razy nie
Bezobjawowy erudyta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 wrz 2018, 11:29
Delpiero14

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 30 wrz 2018, 11:30
Akurat ja w Polskę zawsze wierzę, czasem jestem bardzo zawiedziona, ale czasem nie
Pracowałam 10 lat w zakładach i też trochę przegrałam.Bezobjawowy erudyta pisze:I słusznie. Raz wejdzie, a 10 razy nieTaka już ta bukmacherka. Mam znajomego, który wygrywa duże sumy, po kilka tysięcy, ale w międzyczasie sporą część, a czasami i więcej niż wygrał trwoni na nietrafionych kuponach. Trochę nierówna walka, jak bukmacher sam ustala zasady. Kursy są w sumie absurdalne, jak się im przyjrzeć
Uczcie się od starszej i bardziej doświadczonejDelpiero14 pisze:Ilka to taki typowy przykładny kibic z reklam i opowieści kibicowskich podczas gdy my to takie typowe Janusze sprzed TV.
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 30 wrz 2018, 11:40

Darkman1948
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 30 wrz 2018, 11:42
Darkman1948

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 30 wrz 2018, 11:45
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 30 wrz 2018, 11:51
Darkman1948
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bezobjawowy erudyta » 30 wrz 2018, 11:58
To jest właśnie nieprawdopodobne. Też tak mam, że nawet stawiając teoretycznie na pewniaków, to nawet jak wygrywają, to się męczą, a często zawodzą. Jak na nich nie gram, to rywali gromiąIlka pisze: Pracowałam 10 lat w zakładach i też trochę przegrałam.Teraz gram jak mi się zachce, jak przypomni
Ale nie ma co szaleć zwłaszcza, że rzadko się wygrywa
Ale siatkówkę lubię grać
Kiedyś rozwalił mnie jeden kupon. Zagrałam na Ligę włoską w siatkę. Grał lider po fazie zasadniczej z 8 drużyną. Pierwszy mecz play off, lider grał u siebie. Zagrałam, że wygrają jakimś tam handicapem. Po 4 setach, które już były niespodzianką brakowało mi trzech punktów do tego handi. Grają tie breaka. Lider prowadzi: 4-1, 8-2, 9-4, 14-9. No i co ja robię? Cieszę się z wygranego kuponu, bo to był ostatni mecz. I nagle (wynik śledziłam na laptopie) 14-10,11,12 ... i 15-13 się kończy!!! Jednego punktu brakło ..... Myślałam, że laptopa wyrzucę z nerwówPo tym już się nie denerwuje jak jeden mecz nie wejdzie
Bezobjawowy erudyta

Darkman1948

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Darkman1948 » 30 wrz 2018, 15:50

Darkman1948
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio