Szanse Polski na MŚ

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Stadionowy Szabrownik
Skład C
Skład C
Posty: 50
Rejestracja: 15 cze 2005, 15:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Szanse Polski na MŚ

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Stadionowy Szabrownik » 09 paź 2005, 13:24

Jestesmy juz na Mistrzostwach Świata i wszyscy sie cieszymy ale czy bedziemy miec powody zeby cieszyc sie po ich zakonczeniu? Co trzeba jeszcze poprawic zeby bylo lepiej i jak oceniacie szanse Polski teraz, i na kogo chcielibyscie zeby nasi pilkarze trafili w grupie a na kogo nie. Oby sie tylko nie powtorzyła Korea&Japonia :lol: .

Awatar użytkownika
adamek
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 417
Rejestracja: 23 lip 2005, 10:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adamek » 09 paź 2005, 13:38

mamy teraz taki skład że możliwe ze wyjdziemy z grupy. A co trzeba poprawić? Obronę!! Ja osobiście bym chciał żeby Polacy trafili na Togo, Ekwador i Włochy :] jeśli trafimy na Brazylię, Niemców i Koreańczyków to nei mamy na co liczyc :/ z dwiema pierwszymi mamy o co powalczyć, a z Włochami czasem dobrze nam wychodzi :)

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 09 paź 2005, 13:44

Szanse Polski są duże, jeżeli nie będziemy ich odrazu uważać za mistrzów świata, a poprostu czarnego kunia :lol:.Pamiętamy 4 lata temu, Polska ma ekipę na ćwierćfinał, a spaliliśmy się, do tego zła polityka przygotowawcza i chyba zlekceważenie najważniejszego meczu w grupie.Pamiętajmy, że skład mamy dobry, w miarę optymalny, awans pewny, więc Janosik może teraz kombinować wszystkie ustawienia.Jak to miło zobaczyć będzie nazwiska, i polaków na MŚ.Tylko, żeby nie nawaliły stacje i prawa do transmisji.Mam nadzieję, że dobrze zakończymy eliminacje...co z tego, że nie ma Beckhama, jak oni mają SWP :D.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 09 paź 2005, 13:54

Do World Cup jeszcze sporo czasu , a z obecną formą to zdobylibyśmy Mistrzostwo :!: :D W końcu wygrywamy mecz za meczem aż staje się to monotonne :P :lol:

Napewno do czerwca zostanie wyłoniony pierwszy bramkarz kadry. Obecnie o to miano jak wiadomo walczą Dudek i Boruc. Sam nie wiem któremu kibicować , ale najważniejsze aby wybraniec Janasa godnie reprezentował naszą bramke :)
Wszyscy twierdzą , że obrona to obecnie pienta achillesowa Polski. Ale jeśli chce się grać ofensywnie to trzeba liczyć sie ze stratą bramek :!: liczy się to , że strzelamy o jedną bramke więcej niż rywale.
Pomoc i tu zaczynają sie kłopoty ... bogactwa 8) Krzynówek , Smolarek , Kosowski , Szymkowiak , Sobolewski , Radomski , Mila , Kaźmierczak i zapewne ktoś jeszcze doskoczy przed Weltmesterschaft :twisted:
Atak także silny. Troche niepokoje się o Frankowskiego gracz wiekowy obecnie w formie , ale jak to często bywa za 8 miesięcy może ją stracić w 2 lidze. Oby nie. O Żurawia jestem spokojny , Rasiak już lepszy nie będzie , a Paweł Brożek MUSI pojechać przynajmniej na 4 napastnika.

Oby reklamy nie zakręciły chłopakom w głowach i oby pokazali , że Polak też potrafi :twisted:

Awatar użytkownika
Chiotis
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 22 sty 2005, 12:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legionowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chiotis » 09 paź 2005, 14:15

Ja bym chciał żebyśmy trafili na Togo, Argentyne i jeszcze jakiś niezbyt trudny zespół. Nie wierze w Argentynę a piłkarzy z Togo oprócz wynalazku z wisły kasperczaka niezby znam. Pewnie grają gdzieś we Francji i Belgii ale gwiazdami nie są. Nie wiem czy to jest możliwe ale chciałbym jeszcze jakiś zespół z Azji np. ZEA, nie wiem czy awansowali. Nie chciałbym żebyśmy trafil na Silny zespół z Europy. Dlatego musimy być w drugim koszyku. Np. z pierwszego Argrntyna, z drugiego my z trzeciego Iran, albo jakiś inny Azjatycki i z czwartego Togo.

Awatar użytkownika
marcin90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 208
Rejestracja: 28 cze 2005, 19:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź

Post Wyświetl pojedynczy post autor: marcin90 » 09 paź 2005, 14:19

Narazie trudno jest mówić o szansach, ponieważ nie znamy grup. Jeśli trafimy na dosyć słabą grupę, to może być dobrze, ale jeśli trafimy na mocne zespoły, to może się zakończyć podobnie do ostatnich MŚ.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 09 paź 2005, 14:29

Ja z gadaniem wstrzymam się do czasu aż poznamy grupy.
Teraz nie ma co spekulować, nie znając przyszłych rywali...

Chcicłabym aby było inaczej niż cztery lata temu, ale wiadomo, że łatwo nie będzie. Na oko mamy w miarę stabilny skład. Brakuje tylko porządnych obrońców, bo jedyny sensowny jakiego widzę to Bąk, w porywach Kłos. Reszta linii defensywnej jest całkowicie do wymiany. Chociaż z drugiej strony nie widzę wśród Polaków jakichś sensownych zastępców. Pomoc mamy bardzo dobrą, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że porównywalną do tej wielkiej angielskiej. Tyle, że tam grają wielkie nazwiska, z ogromnymi umiejętnościami, a u nas wielkich nazwisk nie ma /ale jeszcze świat o nich usłyszy ;)/.
Nikt nie spodziewał się, iż Grecja zostanie Mistrzem Europy, a więc czemu teraz miałoby nie być niespodzianki, czyli Polski Mistrzem Świata? :P

Chociaż osobiście typuję, że znów wszystkich zdeklasuje Brazylia :roll:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 09 paź 2005, 14:36

Polska ma majstra w kieszeni.
Stec pisze:Osiem i pół tygodnia
Na tradycyjną, doroczną polską klapę w europejskich pucharach można zareagować dwojako.
Rwać włosy z nóg (głowy spustoszyliśmy w latach ubiegłych), co wolałbym zostawić kibicom, lub z pogodnym brakiem rozsądku się pocieszać, co uczynię zainspirowany zimną logiką trenera Engela. A powód do optymizmu znalazłem nie byle jaki - oto wszechkontynentalny antypolski spisek nie tylko się nie powiedzie, lecz obróci przeciw pomysłodawcom, bo wróży sukces drużynie Pawła Janasa na mundialu.

Awansu jeszcze nie ma, o tym pamiętam, wybiegam jednak w przyszłość, podążając za Engelem, który wmawiał nam, że osiem punktów zdobytych przez Wisłę Kraków w tegorocznym Pucharze UEFA zagwarantuje jej rozstawienie w następnych eliminacjach do Ligi Mistrzów. Naśladował zresztą trochę sposób myślenia polskich siatkarzy, którzy na mistrzostwach Europy zawsze do ostatniej kropli potu biją się o piąte miejsce, by awansować do kolejnych ME. Engel powtarzał swoje długo, aż osiem punktów zyskało wymiar mityczny i nawet zawodnicy przywoływali je z wypiekami na twarzy. Było to wyliczenie całkowicie bzdurne, nawet dziewięć czy dziesięć punktów rozstawienia by nie zapewniło (wiele zależy tutaj od rozstrzygnięć w ligach zagranicznych), to jednak sprawa drugorzędna, najważniejsza jest wiara i dążenie do wspólnego, jasno określonego celu.

Takim już na progu sezonu 2005/2006 są dla czołowych piłkarzy mistrzostwa świata. Najjaśniejsze gwiazdy martwią się, czy wyniszczająca klubowa codzienność nie wyzuje z nich resztek sił jeszcze przed startem niemieckiego turnieju. Prezesi truchleją na myśl o sowicie opłacanym graczu, który wiosną cofa nogę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów lub Pucharu UEFA, by dotrwać do imprezy ponad wszystkie. Selekcjonerzy - na myśl o graczu, który nogi nie cofa i bezpowrotnie osłabia kadrę narodową. Jak pogodzić ambicje klubowe z reprezentacyjnymi? Jak rozłożyć siły, by na mundialu wspiąć się na szczyt, a nie marzyć o wakacyjnym nieróbstwie? Ten wątek wybrzmiewa w wywiadach najgłośniej. Gwiazdy pamiętają przecież, jaką cenę na poprzednich MŚ zapłacili Francuzi, których bez umiaru eksploatowały najbogatsze kluby. Pamiętają, że sensacyjne złoto Euro 2004 dla Greków tłumaczono także słaniającymi się na nogach bohaterami europejskich pucharów. Grecy się nie słaniali, niektórzy miesiącami czekali, aż ktoś da im kopnąć piłkę, bo w zagranicznych klubach pełnili funkcję zapchajdziur. Do dziś słyszę rechot włoskich dziennikarzy, kiedy inauguracyjnego gola turnieju strzelił Karagounis. Jego kariera w Interze była jak darmowy całosezonowy karnet na trybuny San Siro, bo nawet ławkę rezerwowych grzał od święta.

Karagounis przynajmniej jednak trenował wśród wirtuozów, my, Polacy, kłopotaliśmy się czym innym - reprezentanci kraju z Wisły czy Legii błyskawicznie odpadali z europejskich rozgrywek i pozbawieni kontaktów z nowoczesną piłką grzęźli w ligowej młócce. Mogą zresztą ugrzęznąć na dobre, bo przyszły sezon będzie ostatnim, w którym do europejskiego rankingu wlicza się wyniki z jesieni 2002 roku, kiedy Wisła demolowała niemieckie Schalke i włoską Parmę, a pozostaną w nim ponoszone później klęski z czeczeńskim Terekiem Grozny, macedońską Cementarnicą, gruzińskim Tbilisi czy łotewskim Ventspilsem. Nawiasem mówiąc, w klasyfikacji za obecną edycję nic nam już nie grozi, bo kluby z czających się za Polską (36. pozycja) Liechtensteinu, Albanii oraz Kazachstanu też odpadły. Podsuwam tę uwagę prezesowi Listkiewiczowi - niech wie, że sytuacja jest stabilna.

Stabilna, a może wręcz - przechodząc do wniosków optymistycznych - sprzyjająca. Spójrzmy bowiem na pucharowy problem globalnie - jeśli naszym ligowcom nie idzie, to gwiazdy zachodnich lig z kadry Janasa mają tak poszukiwany tam i bezcenny święty spokój. Smolarek, Bąk, Rasiak, Rząsa, Jop, Niedzielan i Gorawski w ogóle w pucharach nie wystartowali, Żurawski, Szymkowiak i Boruc odpadli z nich jeszcze w sierpniu, w czwartek dołączyli do nich Krzynówek, Mila oraz Radomski, Kosowski (Southampton) i Frankowski (Elche), podbijają drugie ligi, Dudek stracił miejsce w Liverpoolu, Olisadebe walkę o Champions League przegrywa z bólem zębów.

Jeśli zatem pominąć Lewandowskiego i Żewłakowa (ale jego pomija także trener Anderlechtu), wygląda na to, że trener Janas zabierze na MŚ piłkarzy, którzy jeszcze przed końcem eliminacji nie musieli zaprzątać sobie głowy żadnymi innymi rozgrywkami międzynarodowymi. Że tylko gwiazdorzy Arabii Saudyjskiej przyjadą do Niemiec równie zrelaksowani. Że Polacy, którzy - licząc od początku sierpnia - przetrwali w pucharach osiem i pół tygodnia, będą najbardziej wypoczętą reprezentacją w nowożytnej historii mundiali.
Amen. Temat wyczerpany, ten fakt nie podlega dyskusji :lol:.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62977
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8205
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 09 paź 2005, 14:50

to jest stary text, chyba sprzed tygodnia ;)
oczywiscie napisal go jeden z moich ulubionych felietonistow Rafał Stec ;)

niestety - sama prawda :lol:


pozdrawiam

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 09 paź 2005, 15:16

troche przegiety ten text,za duzo w nim sztucznego i wcale nie smiesznego cynizmu..jak zwykle w micie o polskim stylu wypowiedzi:" ze wszystko jest do dupy,wszystcy sa ciency,nikt nigdzie nie gra i wogole jest lipa...najlepiej wogole nie jechac na mundial,bo nie mamy cienia szansy..."

przytocze punkty:

1.jestesmy najwyzej w rankingu FIFA od czasu jego powstania

2.to my,a nie Anglicy,moglismy sie luzowac i czekac az wyjazd na Weltmeisterschaft wygraja dla nas inni na innnych boiskach

3.mamy jeden z najlepszych bilansow bramkowych wsrod wszystkich reprezentacji ktore graja w elimnacjach(25 bramek strzelonych)

4.w porownaniu z tym co dzialo sie w Polsce 4 lata temu,jest ZDROWY ENTUZJAZM a nie hurraoptymizm zwiazany z awansem i gra na mundialu


wiem ze narzekac jest latwo i wytknac 3000 rzeczy ktore w polskim futbolu sa do dupy i do poprawy,ale cos ruszylo...tylko ze z takim zapleczem klubowym jakie mamy to dlugo nie potrwa i nie bedzie nastepcow dla tych ktorzy ten awans na mundial wywalczyli....


T O R C I D A G O R N I K Z A B R Z E

...jestesmy ze Slaska,ale najwazniejsza jest POLSKA

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 09 paź 2005, 15:23

Ameryki nie odkryje piszac ze wiele zalezy od tego kogo bedziemy mieli w grupie.Pewnie jakis zespol poza zasiegiem w stylu Hiszpanii albo Argentyny i jeden albo dwa teoretycznie w naszym zasiegu.Najlepiej gdybysmy jakas Angole wylosowali albo Tunezje.Tak czy siak wiele sie nie spodziewam i sadze ze z grupy nie wyjdziemy (chociaz to wrozenie z fusow skoro nie znam grupy).
Dobrze ze Janas nauczyl reprezentacje wygrywac z druzynami ktore sa na takim samym poziomie jak my albo ciut wyzszym.Do niedawna nawet tego nie potrafilismy.Nie spodziewam sie ze przez 9 miesiecy doszusujemy do swiatowej czolowki i bedziemy na poziomie Brazylii (notabene gdyby dzisiaj odbyly sie mistrzostwa to Brazylia pewnie wszystkich by pozamiatala).
Moze do MS pojawi sie jakis talent na miare Bonka albo Deyny? :roll: A najlepiej ze 4 takie talenty to bylbym spokojniejszy.
Janas i caly sztab musza teraz skupic sie nad przygotowaniem fizycznym.Zagramy w ciagu 9 czy 10 dni 3 mecze wiec kondycja jest wazna.Polacy nie moga tak jak w meczu z Walia od 70 minuty wypluwac pluca.Jak zawsze nasza gra bedzie opierac sie glownie na sile bo technicznie z nielicznymi wyjatkami nasi zawodnicy nie sa najwyzszych lotow.
Nie obiecuje sobie zbyt wiele zeby nie rozczarowac sie tak jak przed 3 laty.Sukcesem bedzie wyjscie z grupy i jesli to zrobimy bede zadowolony.A jak juz wyjdziemy to kto wie?Apetyt rosnie w miare jedzenia...
Do boju Wlochy :mrgreen:

alex90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 180
Rejestracja: 17 lip 2005, 18:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: alex90 » 09 paź 2005, 16:20

Nieważne jak daleko zajdziemy ważne, że mamy wiernych kibiców.
Zresztą jak tam mawiał Rejent: "Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadać trzeba". :wink: :lol:
A co do grupy mam nadzieję że wylosujemy jakąś słabą ;] aby nasi się nie przemęczali :wink:

Awatar użytkownika
MARCINNN
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 246
Rejestracja: 28 sie 2005, 21:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: SZCZECIN moim miastem, POGOŃ moim życiem

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MARCINNN » 09 paź 2005, 17:28

Najważniejsze żebyśmy się nie zachłysneli awansem tak jak 4 lata temu i spokojnie do tego podchodzili, bez podniecania się i zbyt dużego szumu.

A piłkarze niech zajmą się starannym trenowaniem w swoich klubach a nie reklamowaniem zupek Amino :D . Ale każdy uczy się na swoich błędach, Polacy popełnili błędy 4 - lata temu i jeżeli tym razem wystrzegą się ich to jestem dobrej myśli
:wink:

Awatar użytkownika
Dombroś
Grafomania zaawansowana
Posty: 450
Rejestracja: 03 sie 2005, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: z 13 Dzielnicy ;]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dombroś » 09 paź 2005, 18:17

Zależy jeszcze jaką będziemy mieć grupę (kiedy jest losowanie grup?). Ale jeśli zespół (nie tylko Polski) ma dzień to można wygrać z każdym. Według mnie to jeśli wyszlibyśmy z grupy, to było by już nieźle. Ale tak jak wspominał mój poprzednik to nie można obrastać w piórka.. Wszyscy wiemy jak skończyło się to cztery lata temu :wink: .

Tytuł tematu nosi "Szanse Polski na MŚ" więc ja chciałbym ruszyć trochę w przyszłość i ruszyć temat MŚ które odbędą się w roku 2010 bodajże w RPA (a przynajmniej gdzieś w Afryce).Otóż na tych MŚ jeszcze możemy coś zdziałać ale trudniej będzie wywalczyć awans do tych w 2010.. Pewnie do tego roku odejdzi już min:

:arrow: Dudek
:arrow: Rząsa
:arrow: Żurawski

A inny z dzisiejszych reprezentantów będą już w podeszym wieku piłkarskim wieku i wątpie aby dobrze grali (jeżeli będą jeszcze grać).
Zostają nam (ewentualnie):

:arrow: Boruc
:arrow: Brożek (może dwaj)
:arrow: Mila
:arrow: ewentualni Kaczmarek

Więc według mnie na początek Listkiewicz powinien albo odejść albo pomyśleć o przyszłoći...Powinien zainwestować (na dobry początek) w jak największą ilość szkułek piłkarskich. Bo jak na razie to wielu młodych, dobrych piłkarzy polskich gra w szkółkach zagranicznych a potem nie chcą grać w reprezentacji Polski...

1. Ale do tego czasu może się dużo zminieć i (małoprawdopodobne) Listkiewicz przejży na oczy i coś z tym zrobi.

2. Lub też do tego czasu pojawi się paru dobrych Polskich piłkarzy którzy podniosą poziom Polskiej piłki.

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Polska w MŚ-Jej szanse, Wasze typy i proponowana kadra na MŚ

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiDi » 12 paź 2005, 20:29

Jak dobrze już wszyscy wiedzą nasza reprezentacja zakwalifikowała się do MŚ w Niemczech. Już teraz chciałbym się dowiedzieć jak Wy oceniacie jej szanse i jak typujecie (jaką chcielibyście) kadrę jadącą do Niemiec (a przypomnę, że można zabrać tylko 23 zawodników). Głównymi zapytaniami do tematu są (przypomnę) :
1.Szanse Polaków.
2.Wybrana przez Was kadra (takie małe wcielenie się w Janasa).

I o tym w temacie można rozmawiać...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”