Własnie juz sam nie wiem. Piszesz cały czas co by było gdyby piłkarze City lepiej wrzucali piłke, jednoczesnie bulwersujac sie jak ci odpisze ze ja neichce bawic sie w gdybanie bo tak do niczego nie dojdziemy.
Chcesz rozmawiac o faktach? Rozmawiajmy o faktach. Fakt jest taki, ze piłkarze CIty nie potrafili dobrze dograc do swoich partnerow albo (w co ja chce bardziej wierzyc) byli tej szansy pozbawieni dzieki dobrze ustawiającym sie/intarweniującym graczom Liverpoolu i to jest jedynie fakt. CO by było gdyby te piłki dogrywali lepiej to juz jedynie gdybanie. Byc moze City miałoby wiecej groznych sytacji byc moze nie. Byc moze nawet po celnym jednym czy drugim dograniu, ktos z Liverpoolu i tak by ta akcje skasował, zanim piłkarz Manchesteru oddałby grozny strzał na bamke/stworzyłby gorzną sytuacje. Niewiemy. Fakt jest taki, ze Liverpool poblokował wiekszosc korytarzy, którymi piłkarze Pepa zazwyczaj rozpracowują kazda kolejna obrone jaka stanie im na drodze i dzieki temu nie stworzyli sobie oni tylu sytuacji ile zazwyczaj stwarzaja sobie podczas meczu w którym dominuja nad rywalem tak jakwczoraj dominowali, szczegolnie w pierwszej połowie, nad Liverpoolem.
A gdzie on to znalazł? na lfc.pl?
Zresztą przeciez napisałem ze niewykluczam ze jakis mniej rozwiniety emocjonalnie kibic Liverpoolu gdzies tam w necie zzymał sie na technologie. Na swiecie frustratow nie brakuje. Po prostu uwazam, ze na tej podstawie pisanie, ze ''kibice Liverpoolu psioczyli na technologie'' jest cokolwiek niesprawieldiwe i własnie mocno tabloidowe. By na podstawie postow kilku z nas wyciągac daleko idace wnioski. Zapewniam cie ze choc kibice Liverpoolu sa sfrustrowani brakiem mistrzostw od niemal 30 lat, to jest pryszcz w porownaniu z tym co wyprawiają wasi w tym sezone (if you know what i mean



