Reprezentacje Chile, Urugwaju, Kolumbii, Paragwaju... (zbior

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 13 paź 2005, 22:33

xeneize pisze:Ja stawiam na pewny awans charruas.
No ja bym taki pewny nie był. Urugwaj co prawda jest w formie, ale jeszcze wszystko może się zmienić. Jak napisałeś mogą być kontuzje etc.
Skład Australii uległ większej deformacji niż Urugwaju. Dla porównania skład Urugwaju z meczu z Danią na MŚ (1.06.2002):

Uruguay (URU)
CARINI Fabian (GK), MENDEZ Gustavo, MONTERO Paolo, GARCIA Pablo, RODRIGUEZ Dario, GUIGOU Gianni, VARELA Gustavo, SILVA Dario, ABREU Sebastian, SORONDO Gonzalo, RECOBA Alvaro

i z ostatniego meczu z Argentyną:
Fabián Carini; Carlos Diogo, Diego Lugano, Paolo Montero, Darío Rodríguez; Gustavo Varela, Pablo García y Alvaro Recoba; Diego Forlán, Richard Morales y Marcelo Zalayeta
I jeszcze kilku zawodników z wczorajszego meczu siedziało trzy lata temu na ławie.
Oczywiście zmienił się jeszcze trener. Nie ma już Victora Pua, jest Fossati.

W Australii zmieniło się więcej. Choćby trener. Guus Hiddink. Już samo nazwisko robi wrażenie. Na pewno poprowadził tą kadrę do przodu. Dlatego też uważam, że teraz Urusom będzie trudniej wejść do mundialu. Australia na Pucharze Konfederacji pokazała, że ptrafi strzelać gole najlpeszym. Fatalnie było z obroną. Dlatego też zwolniono Farinę. Hiddink miał załatać dziury. I niestety chyba mu się to udało. Siły ofesnywne obu zespołów są bardzo mocne, więc możemy spodziewać się dużej ilości goli i zaciętej walki. Według mnie o awansie mogą przesądzić nawet rzuty karne.
W Australii już dawno nie mieli tak dobrego składu i trenera podczas eliminacji. Wzyscy są pewni, że Australia awansuje. Więc i presja na nich jest większa, co może wpłynąć motywująco bądź deprymująco.

Reasumując. Tak łatwo jak 4 lata temu nie będzie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”