Co to znaczy "odmienny przypadek"? Każdy rezygnuje z mięsa z innych powodów, więc każdy jest "odmiennym przypadkiem". Chciałeś olimpijczyków - masz olimpijczyków. Miller - niezależnie od miejsca wychowania - jakoś na tej diecie bezmięsnej był w stanie zdobywać medale, a upierałeś się, że "ci z medalami IO jedzą mięso". Myliłeś się.
"Odmiennym przypadkiem" w tym kontekście może być co najwyżej Tyson, który zrezygnował z mięsa już po zakończeniu kariery.
Sportowcy piątego sortu? Djoković, Navratilova, Duhamel, Defoe? Jasne. Mnóstwo tam wyczynowców, mięśniaków, mistrzów w swoich dyscyplinach, którzy bez mięsa dają radę w sporcie, ale Ty będziesz się upierał, że co? Że nie dają rady?


