Popularne czy nie, ale na pewno nie mające żadnego znaczenia w kontekście tej spornej sytuacji.sickstick pisze: ↑29 kwie 2019, 16:26Ja w ogóle jestem zdania - choć to pewnie bardzo niepopularna opinia - że gest Garrinchy to w dzisiejszych czasach przeżytek. Jest nadużywany, wykorzystywany przez wielu do gry na czas oraz - co widać na powyższym - przyjmowany przez wielu ze pewnik mimo że nie figuruje w żadnych przepisach. W takim NBA jak ktoś nie kontynuuje akcji z powodu kontuzji to ma się go w d. i gra się dalej 5 na 4, choć oczywiście w koszykówce waga pojedynczej akcji jest mniejsza niż w piłce nożnej. Na boisku jest walka, często ktoś jest poszkodowany, często kogoś coś boli, często ktoś leży, a w 90% przypadków po wybiciu piłki na aut poszkodowany wstaje o własnych siłach i jedyne co z tego wynika, to że upłynęło w powietrze kilkadziesiąt sekund gry a rywal stracił okazję do szybkiego ataku.
Leeds samo korzysta z tego gestu, oddaje przecież rywalowi piłkę kilka chwil wcześniej, a nie sunie ze swoim atakiem. W dodatku jawnie próbuje oszukać rywala sugerując, ze wykopie piłkę na aut. Można mieć swoje zdanie nt tego gestu, ale tutaj jawnie jedna strona zagrała mocno nieczysto.


