Sposób na ogranie Chelsea Sarriego jest dziecinnie prosty - trzeba mieć ofensywnego pomocnika który będzie nieustannie presował Jorginho. Zespoły które tak grały urywały Chelsea punkty, u nas rolę tę w meczu ligowym pełnił Ramsey i Chelsea wówczas nie istniała. Bardzo liczyłem na to że Emery pod nieobecność Walijczyka zaryzykuje i postawi na AM Torreire zamiast Ozila, zaś w środku Xhake z Guendouzim. Niestety, osobą odpowiedzialna za presowanie Jorginho było Ozil i już widząc składy wiedziałem, że to się nie może udać. Ozil okazał się być bezużyteczny nie tylko w defensywnie (jak napisałem wcześniej - przeciwko Chelsea Sarriego to być może najważniejsza defensywna rola), ale i w ofensywie - 19-letni Willock w 20 minut samą aktywnością zrobił więcej niż Ozil przez 70 minut. Jeszcze to schodzenie z boiska spacerkiem przy niekorzystnym wyniku... Mam nadzieję że to ostatni występ Niemca w koszulce Arsenalu.
Zawiodła oczywiście też obrona. Szkoda Maitlanda-Nailsa, który rozgrywał bardzo dobre spotkanie, aż do momentu w którym zawalił dwie bramki. Środek również bez krycia, Koscielny z Monrealem również są współwinni straconych goli. Nie da się ogrywać mocnych rywali mając taką obronę.
Gratulacje dla Chelsea. Ten klub ma DNA zwycięzców. Jeśli przychodzi im grać w LE to nie pierdzielą jak niektórzy forumowi kibice Liverpoolu - że to gówno warty puchar - tylko po prostu ten Puchar wygrywają. Gablotka sukcesywnie zapełnia się europejskimi trofeami. Brawo
Smutecznek że rozwalił nas nasz człowiek. Mam wielka sympatię do Girouda i przez łzy można się cieszyć, że właśnie on poprowadził swój zespół do zwycięstwa.
Za rok Arsenal powinien tu wrócić. Zarówno rok temu, jak i w tym roku, przegrywaliśmy dopiero z zespołami z poziomu Champions League, które w LE znalazły się bo chwilowo zbłądziły. Dopóki nie nauczymy się takich zespołów eliminować, dopóty w LM nie ma czego szukać. Dla mnie jako kibica gra w LE o zwycięstwo jest o wiele fajniejsza niż gra o 1/8 w LM, szkoda tylko Pucharu w gablotce oraz straty chajsu na transfery.
Jesteś w stanie rozwinąć jakoś tą złotą myśl ?



