Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 19 cze 2019, 20:35
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 19 cze 2019, 20:54
Tomusmc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 19 cze 2019, 21:26
Branie pod uwagę broni nuklearnej jest kompletnie bez sensu, skoro obie strony ją posiadają. I to nie ma znaczenia, że Rosja by miała mniejsze, więc UE "nie wolno odpowiedzieć większymi". Wystarczy, że w ramach odpowiedzi Francja pośle bombkę na Krym. Albo inne tereny z dużą ilością wojska, żeby stwierdzić że to też uderzenie o ograniczonym wpływie na ludność cywilną.
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 19 cze 2019, 22:01
Branie pod uwagę broni nuklearnej jest kompletnie bez sensu, skoro obie strony ją posiadają. I to nie ma znaczenia, że Rosja by miała mniejsze, więc UE "nie wolno odpowiedzieć większymi"
Armie UE i Rosji razem z rezerwistami sa na tym samym poziomie liczebnosci. Ale to Ruscy sa obyci w walce.EU - 510 mln ludzi. Rosja - 140.
Nie bierzesz pod uwage geografii Finladnii. Nikt tamtedy nie bedzie atakowac. Jest to teren nieslychanie trudny dla ciezkiego sprzetu. Ponadto czesc Finlandii, Baltowie, Morze Baltyckie, Polska, Ukraina, Morze Czarne, czesc Balkanow pokryte sa rosyjskim A2AD, na ktore wojska NATO maja ograniczona odpowiedz. Stad tez lotnictwo NATO liczy sie z duzymi stratami w przypadku konfliktu.Nad to wszystko, to Rosja by atakowała. To Rosja musiałaby zabezpieczyć całą granicę z Finlandią, całą z Ukrainą, całą z Polską i Bałtami
Prowadzac wojne w Europie Srodkowej Rosjanom nie jest potrzebna marynarka wojenna. W Europie wojny prowadzi sie na stapajac po ziemi. Dodam jeszcze, ze lotnictwo pokladowe US Navy ma bardzo maly zasieg operacyjny. Su-35 ma dwa razy wiekszy niz Hornety.Rosja nie ma szans na morzach.
Przy okazji wojny w Donbasie Rosjanie udowodnili jak szybko potrafia sie przemieszczac z ciezkim sprzetem. Poczynili ogromny progres w porownaniu z wojna w Gruzji. W dodatku cwicza non stop przerzucanie wojsk na duze odleglosci w masach ladowych wlasnego kraju.A teraz wyobraźmy sobie sposób transportu tego wszystkiego na podbite tereny. Artylerii, S-400, całego sprzętu przeciwlotniczego... I to przy naporze marynarek na trzech morzach i zapewne ataku na bazy w Syrii
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 19 cze 2019, 22:34
Nie, to Ty uznajesz, że druga strona UZNA takie warunki walki. Jeśli tego nie zrobi, to nie ma o czym mówić. Wystarczy stanowisko Macrona, że każdy atak atomowy będzie się spotykał z odpowiedzią na bazy wojskowe i jest koniec rozróżniania.
Rzuć konkretnymi liczbami.
Będzie. Finlandia, Szwecja, Norwegia i Brytyjczycy, jeśli Rosjanie nie zabezpieczą tego frontu. Nie mogą sobie na to pozwolić przecież.
Dobrałeś sobie swój scenariusz i wymagasz by druga strona brała go pod uwagę. A ten scenariusz ma Twojemu punktowi widzenia dodać punktów i tylko pod to jest pisany.
Tak, tylko co z tego? To nie jest tak, że skoro to ćwiczą, to automatycznie to przestaje być problem, szczególnie na nieprzyjaznym terenie.
S300 i S400 wciąż nie zostały w pełni przetestowane. Nie są też niezniszczalne, ani - tak jak Iron Dome - nie potrafią walczyć z masowym przeciwnikiem (ostrzałem).ozob pisze: ↑19 cze 2019, 22:01Instalacja A2AD w Syrii sprawila, a takze ta planowana w Libii, ze Ruscy wylacza tak jak Baltyk cale Wschodnie Morze Srodziemne. Dlatego tez US Navy operujac z wod w poblizu Hiszpanii i Morza Polnocnego bedzie stwarzac bardzo male zagrozenie nad terytorium Polski dla lotnictwa Rosji. Nie mowiac juz o pociskach sredniego zasiegu, ktorych Amerykanie nie maja.
czarny samael

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 19 cze 2019, 22:37
Wszyscy w nie wierzą i nie atakują krajów NATO. To samo w sobie jest potwierdzeniem jego działania.Tomusmc pisze: ↑19 cze 2019, 20:54Dlatego twierdzę, że NATO jest [ch**] warte. Większość nieświadomych czuje się bezpiecznie bo przecież nam pomogą, a to jest [ch**] warte wszystko. Może odstraszać małych, ale jak Rosja by chciała to by tu zrobiła sobie sielankę i NATO by się latami zbierało, jeśli w ogóle by dupska ruszyli
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 19 cze 2019, 22:40
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 20 cze 2019, 0:17
Tak, to jest dokladnie dokyryna deeskalacyjna. Macron nie kiwnie nawet palcem, aby pomoc Polsce. I nie chodzi tu nawet, ze nie chce tylko, ze nie ma takich zdolnosci do projekcji sily.Nie, to Ty uznajesz, że druga strona UZNA takie warunki walki. Jeśli tego nie zrobi, to nie ma o czym mówić. Wystarczy stanowisko Macrona, że każdy atak atomowy będzie się spotykał z odpowiedzią na bazy wojskowe i jest koniec rozróżniania.
Rzuć konkretnymi liczbami
Napisz jak chcesz transportowac ciezki sprzet na froncie finladzkim i czemu mialyby sluzyc dzialania na nim.Będzie. Finlandia, Szwecja, Norwegia
Scenariusz wymusza geografia jak i zdonosci poszczegolnych wojsk. Tak sie sklada, zw w Europie wojny prowadzi sie na ladzie, a najdogodniejsze do tego miejsce przebiega przez Polske. Nie bez przypadku Ruscy trzymaja 1 Gwardyjska Dywizje Pancerna na bramie smolenskiej.Dobrałeś sobie swój scenariusz i wymagasz by druga strona brała go pod uwagę. A ten scenariusz ma Twojemu punktowi widzenia dodać punktów i tylko pod to jest pisany.
1. Wojne prowadzi sie tam gdzie pozwala na to geografia.1.Wojnę prowadzimy tam gdzie my chcemy.
2.Tylko małe nuki i nie liczą się jako duże nuki.
3.Żadnego uderzania marynarką na nasze bazy, które nie są na terenie, który chcemy zaatakować.
No, rzeczywiscie nic z tego.Tak, tylko co z tego? To nie jest tak, że skoro to ćwiczą, to automatycznie to przestaje być problem, szczególnie na nieprzyjaznym terenie.
Pewno, ze maja. Ruskie wylaczyly Baltyk, Czarne i czesc Srodziemnego jako czesc podstawy operacyjnej dla US Navy. Skonczyly sie te czasy, gdy lotniskowiec nieatakowany podplywal do wybrzeza danego kraju i w spokoju dokonywal projekcji sily na jego terytorium. To samo zrobili/robia Chinczycy z Morzem Poludniowochinskim.W praktyce, jeśli Rosja zdecydowałaby się na symultaniczne uderzenie na Polskę, Bałtów i Ukrainę, to morza mają znaczenie.
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 cze 2019, 1:08
Rosja by nas już dawno chętnie zaatakowała, ale właśnie dlatego i z powodu UE tego nie robi.
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 20 cze 2019, 1:23
W ogole nie rozumiesz trendow panujacych w dzisiejszej sztuce wojennej. Ewentulany konflikt nie bedzie sie charakteryzowal frontem znanym z IIWS. Dzis liczy sie manewrowosc z wysokim wspolczynnikiem przezywalnosci i precyzyjna duza sila ognia na spore odleglosci polaczona ze swiadomoscia sytuacyjna.Jeśli Rosja byłaby gotowa rzucić Zachodowi wyzwanie, to wtedy Polska tak czy siak ma przerąbane. Dlatego nie warto nijak inwestować kasy w obronę terytorialną, bo my musielibyśmy ostro się cofać i oddawać teren ile wlezie, licząc na odbicie go wraz z Zachodem. Inna opcja, to całkowita ruina Polski i śmierć niezliczonych tysięcy (milionów?) mięcha.
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 cze 2019, 1:26
I to jest własnie bzdetne założenie. Jeśli w dniu wojny Macron powie "rzucicie jakąkolwiek nuką, to my rzucimy nuką w wasze bazy, rafinerie, a pomyślimy i o miastach", to całe to założenie psu na budę.
Pisząc to, miałem na myśli źródła.
Prowokacja Rosji i rozciągania jej sił. Jeśli Rosja nie pozostawi tam żadnych zdolnych do obrony jednostek, to skandynawskie armie po prostu będą sobie szły do przodu. Ergo Rosja musi na jakimś punkcie tę tamę postawić. I to właśnie jest wiązanie sił i problem dla Rosji, który powoduje rozdzielenie jednostek.
Nie. Twój scenariusz, bierze się tylko z tego, że tak sobie postanowiłeś i z niczego innego. Błąd tego myślenia zresztą już wykazałem i nie wiem dlaczego się upierasz.
Ano nic. Bo atak i problemy jakie napotkają Rosjanie, wymuszałby na nich dosłownie teleportację wojsk z Krymu do Wilna. Jeśli ów teleportacji nie ogarną, to nie są w stanie jednocześnie bez rozbijania armii prowadzić wojny nad Bałtykiem, w Polsce, Finlandii i Ukrainie, nie mając problemu z liczebnością tych wojsk i okupacją zajętego terenu.
Zakładając, że S300 i S400 się utrzymają i okażą tak skuteczne. I to jest kolejne założenie nie poparte realiami. Nie jest poparte, choćby z uwagi na to że Rosja musiałaby utrzymać te tereny.ozob pisze: ↑20 cze 2019, 0:17Pewno, ze maja. Ruskie wylaczyly Baltyk, Czarne i czesc Srodziemnego jako czesc podstawy operacyjnej dla US Navy. Skonczyly sie te czasy, gdy lotniskowiec nieatakowany podplywal do wybrzeza danego kraju i w spokoju dokonywal projekcji sily na jego terytorium. To samo zrobili/robia Chinczycy z Morzem Poludniowochinskim.
czarny samael

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 cze 2019, 1:32
Twój problem polega na tym, że wymyśliłeś sobie bzdetny scenariusz i go bronisz jak niepodległości, kompletnie nie rozumiejąc kontekstu.ozob pisze: ↑20 cze 2019, 1:23W ogole nie rozumiesz trendow panujacych w dzisiejszej sztuce wojennej. Ewentulany konflikt nie bedzie sie charakteryzowal frontem znanym z IIWS. Dzis liczy sie manewrowosc z wysokim wspolczynnikiem przezywalnosci i precyzyjna duza sila ognia na spore odleglosci polaczona ze swiadomoscia sytuacyjna.
Taki system artylerii rakietowej nie dosc, ze jest mobilny to jeszcze moze razic cele na dystansie 300km.
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 20 cze 2019, 2:00
Po czym beda szly? Na granicy Finladii z Rosja nie ma drog, nie ma kolei, nie ma linii komunikacyjnuch. Teren jest trudny, lesisty i z duza iloscia jezior. No, ale co tam geografia nie ma znaczenia i wojska po prostu beda sobie szly.
Nic nie wykazales. Kazdy wojskowy ci powie, ze wojny najpierw prowadzi sie na mapie. Tylko debil poslaby wosjka w teren, ktory ogranicza ich manewrowosc lub tempo przemieszczania sie. Gry wojenne sa bezlitosne.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 1:26Nie. Twój scenariusz, bierze się tylko z tego, że tak sobie postanowiłeś i z niczego innego. Błąd tego myślenia zresztą już wykazałem i nie wiem dlaczego
Kalingrad tez jest w rejonie dzialan morskich z Baltyku, a jak pojawila sie tam pare lat temu amerykanska fregata to Ruscy w jednej chwili im pokazali dwoma samolotami, ze sa jak kaczka na strzelnicy. Od tego momentu zdolnosci rosysjkie co do razenia wrogich okretow na Baltyku tylko wzrosly. Swoimi systemami antydestepowymi maja przykrty caly akwen az po Szczecin. Na Czarnym jest podbnie dzieki zajeciu Krymu i zeby sie tam dostac trzeba najpierw przeplynac turecki Bosfor. Na Baltyku jest podbnie z Ciesninami Dunskimi.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 1:26Rosja ma bazy w Syrii i na Krymie, które są w rejonie działań morskich i można je z morza zaatakować
Rosjanie skutecznie I szybko przerzucaja wojska z nad Morza Kaspijskiego na Bialorus. W tym miejscu polecam sie przyjrzec cwiczeniom "Zapad". Maja kilka dywizji na od wschodniej granicy Donabasu przez Brame Smolenska az po Baltow i Ty sie martwisz o teleportacje?czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 1:26Ano nic. Bo atak i problemy jakie napotkają Rosjanie, wymuszałby na nich dosłownie teleportację wojsk z Krymu do Wilna. Jeśli ów teleportacji nie ogarną, to nie są w stanie jednocześnie bez rozbijania armii prowadzić wojny nad Bałtykiem, w Polsce, Finlandii i Ukrainie, nie mając problemu z liczebnością tych wojsk i okupacją zajętego terenu.
W zasadzie na Baltyku czy Czarnym nie musi miec takiej zdolnosci bowiem uderzeniowa grupa lotniskowca jest za duza na te dosc plytkie akweny przez co manewrowosc jest niska i staja sie one latwym calem dla A2AD lub rakiet sredniego zasiagu. Amerykanie nie wplyna lotniskowcem na te morza.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 1:26Poza tym nie wiem dlaczego uznajesz, że Rosja może zbijać lotniskowc
W Polsce nie ma tego systemu. Sa za to w Kalingradzie rosyjskie Iscandery, na ktore nie mamy odpowiedzi. To sa realia.
Zaden bzdetny. Skoro USA juz jawanie sie przynaje, ze jest w stanie prowadzic wojne tylko z jednym symetrycznym przeciwnikiem to Putin marzacy o odzyskaniu wplywow w dawanych Republikach Radzieckich na wchodniej falnce NATO z pewnoscia bedzie chial to wykorzystac. Ukraina, Bialorus i Baltowie to dla nich strefy buforowe dokladnie o takim samym znaczeniu w kwestii bezpievzenstwa jak dla Polski. Chyba rozumiesz dlaczego zalezy nam na wolnosci tych panstw, prawda? I teraz, gdy wyzwanie dla USA na Pacyfiku bedzie rosnac, a powstrzymywanie Chin to ich glowny cel strategiczny, ktoremu podporzadkowane sa dwa pozostale, to z pewnoscia odbije sie to w ich zaangazowaniu w Europie. Putin widzac to byc moze zechce pod pretekstem mniejszosci rosyjskiej na Lotwie powtorzyc to co zrobil na Ukrainie. I co wtedy zrobi Polska? Polska nie moze byc obojetna bowiem w dalszej perspektywie utrata wolnosci przez Baltow grozic bedzie egzystencjalnym interesom panstwa polskiego. Ruscy z pewnoscia na wiele roznych sposobow beda chcieli nad odwiesc od dzialan wojennych, ale dalszej perspektywie to zalozenie sobie pentli na szyje, dlatego sila rzeczy Polska bedzie zmuszona wziac udzial w tej wojnie. Rosjanie szykuja na taka ewentulanosc wiec szykujmy sie i my po przez inwestycje w wojsku w potrzebny sprzet. Niemcy nie posiadaiacy armii nam nie pomoga, a juz na pewno, gdy beda w obozie chinskim, a Polska w amerykanskim. Francuzi maja nas w dupie, a ich zdolnosci do projekcji sily nie siegaja terytorium Polski. UK podobnie plus slabe wojska ladowe, ktorych nie ma jak przetransportowac za Odre. Wlochy i Hiszpania? Prosze.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 1:32Twój problem polega na tym, że wymyśliłeś sobie bzdetny scenariusz i go bronisz jak niepodległości, kompletnie nie rozumiejąc kontekstu
W jaki sposob A2AD na Krymie moze byc zagrozone? Z ktorego kierunku?na Krymie będą zagrożone
Rosja byla za slaba w latach 90-tych, aby sie mierzyc z NATO. Po upadku ZSRR zdolnosci wojskowe panst UE, a takze USA ulegaly stopniowemu regresowi. USA za wzgledu na Chiny zaczely ostatnio cos z tym robic, ale UE jak byla w dupie tak jest nadal. Ruskie natomiast za Putina stopniowo poprawiaja swoje zdolnosci. Dwie dekady przeznaczono na modernizacje i reorganizacje wojska. Porzucone zimnowojenne dokyryny na recz nowych odpowiadajacych wspolczesnym realiom. Swiadomie zredukowano armie do 800k. Poprawiono jej mobilnosc, uzbrojenie i szczeble dowodzenia. W 2019 roku Rosjanie maja lepsza armie niz kazde panstwo UE, a zbierajac je wszystkie do kupy moga sie pochwalic podobnymi lub wyzszymi liczbami. W latach 90-tych NATO bez USA mialo przewage 3:1 w zolnierzu i sprzecie nad armia Rosji.czarny samael pisze: ↑19 cze 2019, 22:37Wszyscy w nie wierzą i nie atakują krajów NATO. To samo w sobie jest potwierdzeniem jego działania.
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 cze 2019, 10:27
Nadal nie rozumiesz. Jeśli rozważasz rosyjskie siły w ataku na Europę, to musisz brać pod uwagę zabezpieczenie każdej z ich baz, a to rozciąga siły.ozob pisze: ↑20 cze 2019, 2:00Kalingrad tez jest w rejonie dzialan morskich z Baltyku, a jak pojawila sie tam pare lat temu amerykanska fregata to Ruscy w jednej chwili im pokazali dwoma samolotami, ze sa jak kaczka na strzelnicy. Od tego momentu zdolnosci rosysjkie co do razenia wrogich okretow na Baltyku tylko wzrosly. Swoimi systemami antydestepowymi maja przykrty caly akwen az po Szczecin. Na Czarnym jest podbnie dzieki zajeciu Krymu i zeby sie tam dostac trzeba najpierw przeplynac turecki Bosfor. Na Baltyku jest podbnie z Ciesninami Dunskimi.
Nie Amerykanie, tylko Brytyjczycy lub Francuzi. Amerykanów nie ma w tym zestawieniu. A oni lotniskowca potrzebowaliby przy Syrii i na Morzu Czarnym.
Nie pisałem w ogóle o Polsce, tylko o tym, że Iron Dome nie jest perfekcyjny, bo ilość rakiet może go przytłoczyć. To samo jest z S300 i S400. Nie mogą pokonać każdej liczby uderzeń. Nie wiemy jaka jest ich bariera, ani co realnie mogą zdjąć.
Morza Czarnego i Ukrainy. Masz UE, europejskie kraje NATO, Ukrainę i Gruzję vs Rosja i Białoruś.
Ale co Ty mi wkręcasz
Ozob, ale oni muszą je mieć NA JUŻ i tu, i tu. Na tym polega problem. Muszą jednocześnie atakować Norwegię od skrajnej północy, Finlandię na północy i od St. Petersbugra, Bałtów, Polskę, całą Ukrainę, utrzymywać akwen północny, bronić baz w Syrii, Krymu, Osetię, Abchazję, Nadniestrze i to wszystko biorąc pod uwagę że wycofują wojska z Kaukazu i wschodu kraju. I jeśli gdzieś wygrają, to muszą natychmiastowo przesunąć te jednostki ciężkiego sprzętu na inne tereny, bo piechotę i tak tam potrzebują do okupacji.
Obejrzyj sobie cały ten filmik i powiedz mi jakim cudem widzisz tu "podobne lub wyższe liczby":
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 20 cze 2019, 12:10
Na wypadek dzialan Polski w obronie Baltow, ktore beda glownym celem strategicznym w tym konflikcie Rosjanie musza wylaczyc Polske z dzialan wojennych. Wiaze sie to z nieunikniona konfrontacja majaca na celu zniszczenie Polskich Sil Zbrojnych, a nie opanowywaniem calego kraju.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 10:27Ozob, Ty sobie wymyśliłeś bzdurny scenariusz, że Rosja atakuje Polskę, zdobywa Warszawę, wszyscy słuchają rosyjskich zasad, Rosjanie tańczą 3h w Warszawie "Huuu Haaa, Warszawa zdo-by-ta" i jadą do domów
Wojska Ukrainy sa skutecznie powstrzymywane w Donbasie przez jednostki rosyjskie odpowiedzialne za obrone zdobytych terenow. Po wybuchu ewentulanego konfliktu z Polska ta sytuacja sie nie zmieni. Ukrainie sil nie przybedzie, a Ruskie nie rusza sie stamtad pod Warszawe.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 10:27To musi się liczyć z atakiem Ukrainy o tereny, których Ukraina chce.
Morze Czarne jest jak Baltyk. Jezeli Ruskie chca to je zamkna. W dodatku aby sie na nie dostac trzeba pytac o zgode Turcje. Stad tez okrety NATO tam nie wplyna. Gruzja nie ma zdolnosci, aby dzialac na w kierunku na Krym. Nie ma tez ich Ukraina, ktora jak datad nia dala rady go odbic.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 10:27Morza Czarnego i Ukrainy. Masz UE, europejskie kraje NATO, Ukrainę i Gruzję vs Rosja i Białoruś
Nie musza. To nie YT.czarny samael pisze: ↑20 cze 2019, 10:27Ozob, ale oni muszą je mieć NA JUŻ i tu, i tu. Na tym polega problem. Muszą jednocześnie atakować Norwegię od skrajnej północy, Finlandię na północy i od St. Petersbugra, Bałtów, Polskę, całą Ukrainę, utrzymywać akwen północny, bronić baz w Syrii, Krymu, Osetię, Abchazję, Nadniestrze i to wszystko biorąc pod uwagę że wycofują wojska z Kaukazu i wschodu kraju. I jeśli gdzieś wygrają, to muszą natychmiastowo przesunąć te jednostki ciężkiego sprzętu na inne tereny, bo piechotę i tak tam potrzebują do okupacji.
ozob
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio