Szeroko o wojsku.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Szeroko o wojsku.

Post autor: ozob » 20 cze 2019, 2:00

czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:26
to skandynawskie armie po prostu będą sobie szły do przodu
Po czym beda szly? Na granicy Finladii z Rosja nie ma drog, nie ma kolei, nie ma linii komunikacyjnuch. Teren jest trudny, lesisty i z duza iloscia jezior. No, ale co tam geografia nie ma znaczenia i wojska po prostu beda sobie szly. :roftl3:
czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:26
Nie. Twój scenariusz, bierze się tylko z tego, że tak sobie postanowiłeś i z niczego innego. Błąd tego myślenia zresztą już wykazałem i nie wiem dlaczego
Nic nie wykazales. Kazdy wojskowy ci powie, ze wojny najpierw prowadzi sie na mapie. Tylko debil poslaby wosjka w teren, ktory ogranicza ich manewrowosc lub tempo przemieszczania sie. Gry wojenne sa bezlitosne.
czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:26
Rosja ma bazy w Syrii i na Krymie, które są w rejonie działań morskich i można je z morza zaatakować
Kalingrad tez jest w rejonie dzialan morskich z Baltyku, a jak pojawila sie tam pare lat temu amerykanska fregata to Ruscy w jednej chwili im pokazali dwoma samolotami, ze sa jak kaczka na strzelnicy. Od tego momentu zdolnosci rosysjkie co do razenia wrogich okretow na Baltyku tylko wzrosly. Swoimi systemami antydestepowymi maja przykrty caly akwen az po Szczecin. Na Czarnym jest podbnie dzieki zajeciu Krymu i zeby sie tam dostac trzeba najpierw przeplynac turecki Bosfor. Na Baltyku jest podbnie z Ciesninami Dunskimi.
czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:26
Ano nic. Bo atak i problemy jakie napotkają Rosjanie, wymuszałby na nich dosłownie teleportację wojsk z Krymu do Wilna. Jeśli ów teleportacji nie ogarną, to nie są w stanie jednocześnie bez rozbijania armii prowadzić wojny nad Bałtykiem, w Polsce, Finlandii i Ukrainie, nie mając problemu z liczebnością tych wojsk i okupacją zajętego terenu.
Rosjanie skutecznie I szybko przerzucaja wojska z nad Morza Kaspijskiego na Bialorus. W tym miejscu polecam sie przyjrzec cwiczeniom "Zapad". Maja kilka dywizji na od wschodniej granicy Donabasu przez Brame Smolenska az po Baltow i Ty sie martwisz o teleportacje? :roftl3:
czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:26
Poza tym nie wiem dlaczego uznajesz, że Rosja może zbijać lotniskowc
W zasadzie na Baltyku czy Czarnym nie musi miec takiej zdolnosci bowiem uderzeniowa grupa lotniskowca jest za duza na te dosc plytkie akweny przez co manewrowosc jest niska i staja sie one latwym calem dla A2AD lub rakiet sredniego zasiagu. Amerykanie nie wplyna lotniskowcem na te morza.
czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:32
Iron Dome
W Polsce nie ma tego systemu. Sa za to w Kalingradzie rosyjskie Iscandery, na ktore nie mamy odpowiedzi. To sa realia.
czarny samael pisze:
20 cze 2019, 1:32
Twój problem polega na tym, że wymyśliłeś sobie bzdetny scenariusz i go bronisz jak niepodległości, kompletnie nie rozumiejąc kontekstu
Zaden bzdetny. Skoro USA juz jawanie sie przynaje, ze jest w stanie prowadzic wojne tylko z jednym symetrycznym przeciwnikiem to Putin marzacy o odzyskaniu wplywow w dawanych Republikach Radzieckich na wchodniej falnce NATO z pewnoscia bedzie chial to wykorzystac. Ukraina, Bialorus i Baltowie to dla nich strefy buforowe dokladnie o takim samym znaczeniu w kwestii bezpievzenstwa jak dla Polski. Chyba rozumiesz dlaczego zalezy nam na wolnosci tych panstw, prawda? I teraz, gdy wyzwanie dla USA na Pacyfiku bedzie rosnac, a powstrzymywanie Chin to ich glowny cel strategiczny, ktoremu podporzadkowane sa dwa pozostale, to z pewnoscia odbije sie to w ich zaangazowaniu w Europie. Putin widzac to byc moze zechce pod pretekstem mniejszosci rosyjskiej na Lotwie powtorzyc to co zrobil na Ukrainie. I co wtedy zrobi Polska? Polska nie moze byc obojetna bowiem w dalszej perspektywie utrata wolnosci przez Baltow grozic bedzie egzystencjalnym interesom panstwa polskiego. Ruscy z pewnoscia na wiele roznych sposobow beda chcieli nad odwiesc od dzialan wojennych, ale dalszej perspektywie to zalozenie sobie pentli na szyje, dlatego sila rzeczy Polska bedzie zmuszona wziac udzial w tej wojnie. Rosjanie szykuja na taka ewentulanosc wiec szykujmy sie i my po przez inwestycje w wojsku w potrzebny sprzet. Niemcy nie posiadaiacy armii nam nie pomoga, a juz na pewno, gdy beda w obozie chinskim, a Polska w amerykanskim. Francuzi maja nas w dupie, a ich zdolnosci do projekcji sily nie siegaja terytorium Polski. UK podobnie plus slabe wojska ladowe, ktorych nie ma jak przetransportowac za Odre. Wlochy i Hiszpania? Prosze. :D
na Krymie będą zagrożone
W jaki sposob A2AD na Krymie moze byc zagrozone? Z ktorego kierunku?
czarny samael pisze:
19 cze 2019, 22:37
Wszyscy w nie wierzą i nie atakują krajów NATO. To samo w sobie jest potwierdzeniem jego działania.
Rosja byla za slaba w latach 90-tych, aby sie mierzyc z NATO. Po upadku ZSRR zdolnosci wojskowe panst UE, a takze USA ulegaly stopniowemu regresowi. USA za wzgledu na Chiny zaczely ostatnio cos z tym robic, ale UE jak byla w dupie tak jest nadal. Ruskie natomiast za Putina stopniowo poprawiaja swoje zdolnosci. Dwie dekady przeznaczono na modernizacje i reorganizacje wojska. Porzucone zimnowojenne dokyryny na recz nowych odpowiadajacych wspolczesnym realiom. Swiadomie zredukowano armie do 800k. Poprawiono jej mobilnosc, uzbrojenie i szczeble dowodzenia. W 2019 roku Rosjanie maja lepsza armie niz kazde panstwo UE, a zbierajac je wszystkie do kupy moga sie pochwalic podobnymi lub wyzszymi liczbami. W latach 90-tych NATO bez USA mialo przewage 3:1 w zolnierzu i sprzecie nad armia Rosji.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”