Tusk to byłoby mniejsze zło. Prezydentem powinien być Cimoszewicz (gdyby nie zrezygnował pewnie byłby) lub Borowski. Prezydentem powinien być ktoś, kto tak jakby kontynuował "dzieło" Kwaśniewskiego...
Kaczyński jest i ant- niemiecki i anty- rosyjski. Niemieckie i Rosyjskie media już za wczasu stwierdziły, że stosunki między oboma krajami jeszcze bardziej się ochłodzą.
Wiadomo, że nie można nikogo z góry przekreślać, ale Kaczyński nie ma nawet prezencji na prezydenta. Zauważcie jak niska była frekwecja! O czym to świadczy? Myślę, że większość tych, którzy nie zagłosowali to elektorat Cimoszewicza i elektorat SLD, które się nie sprecyzowało, dali swoim wyborcom "wolną rękę". Wybór obecnego prezydenta, według mnie jest wyborem z przymusu, bo w końcu kogoś trzeba było wybrać!!!.



