Leeds United - Strona 8

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 sie 2019, 17:35

przekonasz się do Eddiego

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4801
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1140
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 08 sie 2019, 17:36

Nie rozumiem sprzedaży Janssona i Roofe'a. Jedyny pozytyw to powrót Clarke'a na wypożyczenie.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22072
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 sie 2019, 17:42

2 lata temu w debiucie w FA Cup z Norwich wszedł z ławki przy 0:1 i strzelił 2 gole, dając Arsenalowi zwycięstwo 2:1 - mało kto zalicza tak spektakularny debiut, więc pewnie będzie długo pamiętany. W zeszłym sezonie strzelił premierowego gola w Premier League. Dobry technicznie, niepozorny ale bardzo groźny w polu karnym. Kibice Arsenalu bardzo go cenią i liczą na niego w kontekście pierwszego zespołu, mnie osobiście on aż tak bardzo nie przekonuje i myślę że bycie gwiazdą Championschip lub średniakiem w Premier League to dla niego max. Co ważne, miał też na stole oferty z Bristolu orz Fortuny Dusseldorf, ale sam Bielsa przekonał go do grania dla Leeds.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 08 sie 2019, 17:55

fieldy pisze:
08 sie 2019, 17:35
przekonasz się do Eddiego
nie twierdzę że nie, ale to mercato Leeds zakrawa o kpinę, serio. W klubie pozostał bramkarz parodysta, wypożyczyli mu jakiegoś 19 letniego rywala z Lorient. Odszedł najlepszy obrońca, w jego miejsce wypożyczyli White'a który nie miał minuty na boiskach Championship, odszedł Roofe który był główną armatą pawi, wypożyczyli tego juniora z Arsenalu. Nie wiem czy właściciele myślą że Bielsa jest aż takim cudotwórcą że z graczy w wieku 18-22 lata ukręci awans, ale po początkowej fazie mercato myślałem że to idzie w dobrą stronę, bo dokupią jakichś doświadczonych graczy, tymczasem to jest "kolos" na glinianych nogach.
Jak zawsze serduchem za Bielsą i za tym by Leeds ugrało awans, bo to będzie nie lada sztuka, ale racjonalnie podchodząc do tego co się wydarzyło, to się nie ma prawa wydarzyć.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 21 sie 2019, 22:38

ten ziomek z Arsenalu zapewnia Leeds 3 punkty, dobry start :brawo:

szkoda że nie ma linków, niby to tylko Championship ale po ubiegłym sezonie i atrakcyjnym stylu pawi liczyłem na więcej transmisji.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 sie 2019, 7:28


Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22072
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 22 sie 2019, 17:45

Można powiedzieć że gol w stylu Aubameynaga, na pewno podpatrzył na treningu jak się to robi :mrgreen:

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 24 sie 2019, 18:46

To był doprawdy dobry mecz podopiecznych Bielsy, przyjechali do Stoke jak po swoje, gospodarze tylko przez pierwsze 20 minut sprawiali problemy. Ogólnie coś niedobrego dzieje się ze Stoke, przerżnęli 4 mecze i tylko raz zremisowali, a to dziwne bo ich kadra absolutnie nie pozwala myśleć o spadku. Wróćmy jednak do Leeds, piłka chodzi jak po sznurku, nie ma już momentów chaosu totalnego jak to miało miejsce w zeszłym roku, ta drużyna wydaje mi się, że stała się bardziej pragmatyczna, bardziej to teraz idzie w stronę wyniku niżeli hiper ofensywy. To jest dopiero początek, dopiero 5 kolejka, ale Leeds tak jak się przed sezonem mówiło, wyrasta na faworyta do awansu, 4 wygrane i jeden remis, wszystko wygląda ładnie. Trochę to dziwne bo po okienku gdzie odeszło dwóch absolutnie kluczowych graczy, nie zastąpiono ich nikim znaczącym, przynajmniej z nazwiska. No właśnie, nazwiska nie grają, Ben White, który przed sezonem nie miał rozegranej minuty na boiskach Championship z miejsca staje się liderem obrony, świetny w powietrzu i w rozegraniu piłki, po tych 5 kolejkach jestem gotów stwierdzić że Bielsa trafił na żyłę złota, tak to do tej pory wygląda, serio.
Nie wiem jak Bielsa to robi, ale to jest pod pewnym kontem ten sam poziom trenera co np Conte czy Guardiola czy Pocch, chodzi o rozwój graczy, to jest wręcz niesamowite. Bamford, zawodnik tułający się po klubach, którego odpalano z każdego klubu, wreszcie znalazł swoją oazę spokoju pod skrzydłami Marcelo, gość strzela, asystuje, a przypomina Croucha. To samo Klich, ten gość to jest kluczowy element układanki Bielsy, kolejny zawodnik po przejściach, odpalany z niemal każdego klubu, nawet w słabej lidze Holenderskiej go skreślili, u Bielsy absolutnie niezastąpiony. Tych przykładów jest więcej np Berardi, Alioski, Ayling.

Leeds zaczęło doprawdy znakomicie.

Teraz jednak łyżka dziegciu do tej beczki miodu, prawdziwych mistrzów poznaje się po tym jak kończą, i obawiam się tego znakomitego początku, tak samo było w zeszłym roku, Leeds do ostatnich kolejek miało awans w kieszeni, później przyszło wypalenie, i przerżnęli najważniejsze mecze w sezonie. Moim zdaniem pod względem kadry niewiele się zmieniło, ciągle gra ta sama jedenastka, z jedną zmianą, może dwoma, nie wiem ile zagrają meczy w tym sezonie ale 50 spotkań nie dadzą rady grać w taki sposób jedną jedenastką, to jest fizycznie niemożliwe. Tego się najbardziej boję, że znowu w kluczowym momencie się wysypią, oby nie bo ten sezon to jest idealna szansa by wreszcie awansować po tylu latach nieobecności, rywale nie wydają się jakoś specjalnie potężniejsi niż pawie, okoliczności są sprzyjające, żeby tylko nie pojawiła się sytuacja że znowu największym wrogiem Leeds będą własnie oni sami. Jeszcze jedna sprawa, 5 kolejek za nami a Jack Clarke nawet raz nie został powołany :?: Nie wiem co się dzieje, czy rzeczywiście kibice tak bardzo mu cisną za to że wybrał Tottenham, czy sprawa jest inna, muszę zapytać ludzi na forach, którzy będą lepiej poinformowani w tej kwestii. Żal nie korzystać z tego dzieciaka, może na ten moment gra Leeds wygląda doprawdy imponująco, ale to złote dziecko i z całą pewnością bardzo by się Bielsie przydał.

No cóż, cieszmy się tym co jest, jednak z lekką nutą niepewności o to co będzie dalej, bo mając w pamięci zeszły sezon wiem jak ciężkie potrafi być życie kibica Leeds.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 31 sie 2019, 14:01

Leeds United, czyli „Messi wykresów Championship”. Klich i spółka są drużyną z innej ligi

Liverpool drugiej ligi – właśnie tak można nazwać Leeds United. Klub, który głównie w latach ’90. i na początku XXI wieku stał się jednym z symboli angielskiej piłki, popadł w przeciętność. Tak jak kibice „The Reds” mówią co sezon, że „to będzie ten rok”, tak fani Leeds wciąż liczą, że ich ulubieńcy w końcu – po 15 latach – przywrócą klub do angielskiej elity. Od jakiegoś czasu nie są to nadzieje na wyrost. Leeds ma wszystko, by tego dokonać.

Po wielu perturbacjach, czy to z trenerami, czy z właścicielem, na początku 2017 roku coś zaczęło się zmieniać. Włoch Andrea Radrizziani przejął klub (najpierw 50%, potem resztę) i widać było, że sprawowana funkcja wychodzi mu dużo lepiej, niż poprzednikowi – Massimo Cellino. Coraz bardziej przemyślane transfery, dobre relacje z kibicami, plan, który miał ręce i nogi. To wszystko jednak nie wystarczyło, by znacznie zmienić wyniki – Leeds wciąż było drużyną środka tabeli. Przełomem, który trwa do dziś, okazało się dosyć szokujące zatrudnienie Marcelo Bielsy.

„El Loco” to trenerski geniusz. Nie da się inaczej nazwać faceta, dla którego piłka jest wręcz narkotykiem, a którego filozofię chłoną najwięksi trenerzy świata. Obsesja doskonałości ma jednak swoje wady, bo Argentyńczyk nie jest elastyczny. Nie znosi sprzeciwu, klub musi funkcjonować tak, jak on tego oczekuje, a zawodnicy bez przerwy muszą wypełniać wszystkie założenia taktyczne. Nieważne, że są najprościej mówiąc „zajeżdżani” i na koniec sezonu ich akumulatory się wyczerpują. Tak było w Bilbao, tak było w Marsylii, tak było także… w Leeds.

Już rok temu po bardzo dobrym początku sezonu chwaliliśmy drużynę „Pawii”, zapowiadając dość odważnie, że to może być „ten rok”. Do świąt wszystko faktycznie wyglądało imponująco, niestety przyszła zapaść. Najpierw delikatna, pod koniec sezonu już bardzo wyraźna. Stało się jasne, że Leeds straci pierwsze miejsce na rzecz rozpędzonego Norwich, ale przecież to nie było najważniejsze – do Premier League awansują bezpośrednio dwie najlepsze drużyny. Rywale z kolejnych miejsc przez jakiś czas także sprawiali wrażenie, jakby nie chcieli wyprzedzić podopiecznych Bielsy. Szczęście ostatecznie się skończyło, „The Whites” zajęli trzecie miejsce, a w pierwszym barażowym dwumeczu ulegli szóstemu na koniec sezonu Derby County, prowadzonego wtedy przez Franka Lamparda.

Misja, która miała być wręcz obowiązkiem, znów się nie powiodła. Widmo problemów stało się poważniejsze, kiedy dość głośno zaczęło mówić się o możliwym odejściu Marcelo Bielsy. W końcu drugi rok w Championship dla takiego trenera mógł być już przesadą. Tym bardziej, że interesować miały się nim m.in. ekipy z Serie A. Najlepiej opłacany trener zaplecza Premier League dość długo czekał na informacje o tym, jak wygląda sytuacja finansowa klubu. Musiał wiedzieć, czy latem będzie mógł liczyć na odpowiednie wzmocnienia i wsparcie w dążeniu do wiadomego celu. 64-latek ostatecznie postanowił zostać, dodając przy tym, że jego misja jeszcze się nie skończyła.

Transfery nie muszą być drogie. Mają być dobre
Kluby Championship, mimo że od Premier League dzieli je dosłownie kawałeczek, nie mogą sobie pozwolić na wydawanie wielkich pieniędzy. Dodatkowo muszą bronić się przed zakusami tych mocniejszych, możniejszych – jeśli jakiś zawodnik wyjątkowo błyszczy, istnieje duże ryzyko, że będzie chciał odejść. Tak jak przed rokiem klub opuścił najlepszy strzelec, Chris Wood, tak i tego lata musiano zaakceptować utratę Kemara Roofe’a. Co roku trzeba zastępować jakieś kluczowe ogniwo. Odszedł także Pontus Jansson, czyli dotychczasowy filar defensywy. Zawodnik, który nie dogadywał się najlepiej z trenerem, ostatecznie został „wypchnięty” do Brentford. Biorąc pod uwagę transfery do klubu, nie wydano zbyt dużych pieniędzy. Dokładniej mówiąc, nie wydano ich… wcale. Kibice Leeds mimo tego nie mogą narzekać, bo na Elland Road zameldowali się zawodnicy, którzy naprawdę dadzą dużo jakości. W ramach wypożyczenia z Arsenalu przywędrował robiący już „robotę” Eddie Nketiah, a z Wolverhampton na takiej samej zasadzie trafił Helder Costa.

Początek sezonu może sugerować, że z wszystkimi decyzjami trafiono wręcz idealnie. Co prawda „Pawie” odpadły we wtorek z Carabao Cup, ale był to jeden z tych meczów, na które wychodzi się w większości rezerwowym składem, by sprawdzić pewne warianty, rozwiązania i”powalczyć o porażkę”. Drużynie skupionej na Championship, która ma do rozegrania 46 ligowych kolejek, „Puchar Myszki Miki” naprawdę nie jest do niczego potrzebny. Leeds zremisowało 2:2 ze Stoke, by ostatecznie odpaść po rzutach karnych (przyzwoity oficjalny debiut zaliczył 18-letni Mateusz Bogusz).

Wszystko złożyło się dość zabawnie, bo był to kolejny mecz między tymi drużynami na przestrzeni czterech dni. W tym pierwszym, „ważniejszym”, rozgrywanym w ramach rozgrywek ligowych, Leeds pojechało na Bet365 Stadium i rozniosło gospodarzy w pył. 3:0 było najmniejszym wymiarem kary, a przy odrobinę lepszej skuteczności wynik mógłby być nawet dwukrotnie wyższy. Po pięciu kolejkach Leeds ma 10 bramek strzelonych, dwie stracone (obie w pierwszych dwóch kolejkach) i niemal komplet punktów. Niemal, bo po drodze od zwycięstwa do zwycięstwa przydarzył się dość pechowy remis z Nottingham Forest, w drugiej serii gier.

Ręka Bielsy wyczuwalna na odległość
Jak gra Klich i spółka? Już rok temu z łatwością można było zauważyć, że nie jest to angielska „rąbanka”, a naprawdę gra w piłkę nożną – i to ładną. Szybkie zmiany potrafią jednak wprowadzić delikatny zamęt i nie zawsze wychodzą tak, jak się chce. Może właśnie dlatego należy oczekiwać, że drugi rok będzie jeszcze lepszy. Na ten moment wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że właśnie tak się dzieje. Współczynniki „x” – wiele osób docenia to, jak dokładnie potrafią oddawać boiskowe wydarzenia, dla innych jest to kolejny niepotrzebny wynalazek, bo „piłka i tak jest grą losową”. Obie strony mają po części rację, ale i tak warto przyjrzeć się porównaniu drużyn Championship po pięciu kolejkach. Przygotowano wykres spodziewanych bramek strzelonych w ich trakcie (xG) oraz spodziewanych bramek traconych (xGA). Pokazuje on jak naprawdę wygląda ofensywa i defensywa poszczególnych drużyn. Możemy dzięki temu porównać „suche” wartości z rzeczywistym stanem i zobaczyć, czy dana drużyna ma pecha, szczęście, czy po prostu punktuje tak, jak gra. Leeds należy do ostatniej grupy, a na wykresie jest niczym Messi – trzeba go szukać daleko od reszty stawki. To po prostu inny poziom.



Żeby nie być gołosłownym i nie opierać się jedynie na takich liczbach, warto spojrzeć na te z boiska. Wspomniany mecz sprzed tygodnia, wygrany 3:0, był czwartym z rzędu, w którym Kiko Casilla (bramkarz Leeds) zaliczył więcej celnych podań niż jakikolwiek zawodnik rywala. To pokazuje nie tyle różnicę w kulturze i poziomie gry, ale wręcz przepaść. Mało? W pierwszych czterech meczach sezonu rywale „The Whites” wymienili w polu karnym Leeds sześć podań. Nie każdy z nich. Sześć ŁĄCZNIE. Jest to najlepsza możliwa zapowiedź i zachęta do obejrzenia dzisiejszego meczu, w którym „Pawie” podejmą na Elland Road Swansea. Obie ekipy prowadzą w tabeli mając na koncie po 13 oczek, będąc do tego dwoma z czterech ekip, które jeszcze nie doznały porażki. Czy dziś dla którejś z nich się to zmieni? Czy Leeds na tle nawet takiego rywala, który niedawno grał w Premier League (podobnie jak Stoke), kolejny raz potwierdzi jak niesamowicie jest mocne? Początek meczu już o 16:00.

W tym wszystkim nie da się niestety nie wspomnieć znów o tym, że Leeds to ekipa Bielsy. Świetna, będąca ponad resztę, ale dająca z siebie wszystko w każdym spotkaniu. Czy nie będzie tak, że na pewnym etapie paliwo się skończy, a jazda na rezerwie znów wprowadzi nerwowość i gorsze wyniki? Mamy nadzieję, że nie. Leeds zasługuje, by po 15 latach męki wrócić do elity, a elita potrzebuje tak uznanych marek. Pojedynki „The Whites” z Manchesterem United czy Liverpoolem były czymś pięknym. Marcelo Bielsa wprowadzający klub z taką historią do Premier League, a następnie grający w niej wciąż tak zjawiskowy futbol – to byłoby coś. Jeśli Wolverhampton potrafił pewnie awansować, a następnie być tak rewelacyjnym beniaminkiem, może Leeds też uda się pójść tą drogą?

źródło zzapolowy
w punkt, dokładnie to samo co piszę tu od tygodni. Dzisiaj zapowiada się mega meczycho o 16, myślę że nie ma dzisiaj jakiegoś wielkiego wyboru dla postronnego kibica, więc spotkanie o prym w Championship powinno zainteresować te osoby.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 31 sie 2019, 14:17

coco pisze:
31 sie 2019, 14:01
Dzisiaj zapowiada się mega meczycho o 16, myślę że nie ma dzisiaj jakiegoś wielkiego wyboru dla postronnego kibica, więc spotkanie o prym w Championship powinno zainteresować te osoby.
Miałem właśnie pytać czy gotowy na starcie na szczycie. Na ten moment postawienie przez zarząd Swansea na Steve'a Coopera - byłego trenera angielskiej młodzieżówki okazuje się świetną decyzją. Z optymizmami trzeba się będzie wstrzymać jeszcze kilka miesięcy, a i sam średnio wierzę w awans Łabędzi, ale może SC coś z tego ulepi. No i taka dwójka do awansu jak jest teraz najmocniej mi pasuje. Tak że dziś kciuki oczywiście za Swansea, ale w dalszym rozrachunku i tak kibicuję Leeds w powrocie. Chciałbym zobaczyć ich futbol na tle angielskich gigantów.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 31 sie 2019, 15:33

nie no kryminał normalnie, ani jednego linka, zero, null, nawet na redditcie nic nie ma :suicide: jak się komuś jakimś cudem jakiś link nawinie to zapodajcie.

Awatar użytkownika
szmagel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5102
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 612

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 31 sie 2019, 15:39

This one isn’t being shown on television due to the blackout regulation barring any live football being broadcast between 3pm and 5pm on a Saturday afternoon.

With it being a 3pm kick-off there will be no live video stream, only a radio one. If you’re living outside of the UK, you’ll be able to buy a Match Pass and watch the action live on the LUTV website or app.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 31 sie 2019, 15:43

szmagel, co to znowu za gówniany przepis ? skąd masz takie info ?

przecież to jest porażka na całej linii :won:

Awatar użytkownika
szmagel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5102
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 612

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 31 sie 2019, 15:44

https://www.leeds-live.co.uk/sport/leed ... k-16837834

tutaj to znalazłem i też pierwszy raz o tym słyszę

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Leeds United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 08 wrz 2019, 11:33


ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”