gwoli scislosci to w 2006 barca wygrala lm wlasnie bez xaviego, bo zerwal wiezadlo w listopadzie i nie zagral juz ani minuty w tamtej edycji, za to jego kontuzja otworzyla drzwi iniescie, ktory stal sie regularnie grajacym gosciem, albo z pierwszego skladu, albo z pierwszym z lawki. zagral w 49 meczach sezonu, w finale lm z arsenalem tez wszedl na boisko odrabiac straty i mial udzial przy golu na 1-1. w ostatniej wygranej lidze mistrzow barcelony (14/15) tez byl wiekszy udzial iniesty, bo to on mial zelazna pozycje w skladzie razem z rakiticiem, a 35-letni xavi juz glownie wchodzil z lawki. tak bylo tez w finale, gdzie iniesta asystowal przy golu chorwata na 1-0, zas xavi zagral ostatni kwadrans. no i w takim ogolnym rozrachunku karier iniesty i xaviego na korzysc tego pierwszego dziala gol na wage mistrzostwa swiatasickstick pisze: ↑02 maja 2020, 21:42Do tego dochodzi fakt że Iniesta jak na piłkarza ofensywnego notował dość słabe staty - podczas gdy od Xaviego jako bardziej defensywnego ich nie oczekiwano. No i jeszcze kwestia LM - Xavi wygrał ją w 2006 "bez Iniesty" (Iniesta był wtedy rezerwowym, czyli jeszcze nie tym graczem o którego nam chodzi), zaś Iniesta bez Xaviego przez 3 lata 2015-18 nie potrafił po nią sięgnąć, mimo że miał Messiego u boku.
a staty obaj mieli przecietne, to fakt



