To, że feministki w USA doprowadzają do różnych fikołków prawnych, nie jest dla mnie zaskoczeniem. Jeśli dwoje ludzi pije i jedno się bardziej upija, ale jest przytomne, to dalej musi normalnie brać odpowiedzialność za swoje czyny. Jakby tak najebana wsiadła za kółko, to też wszystko spoko, bo nie ona postawiła flachę, tylko ja? Żart.
To już wolałbym system, żeby laska musiała 100% udowodnić filmikiem, że był gwałt, bo nawet rany mogłaby zrobić sobie sama, niż taki debilizm. Przecież to kpina z domniemania niewinności.Magnum pisze: ↑19 maja 2020, 16:11Tak. Ogólnie lepiej nie uprawiać seksu w z kimś kto jest pod wpływem, bo zawsze się to tak może skończyć. Uznaje się w wykładni prawnej, że jak ktoś jest pod wpływem alkoholu to nie ma możliwości zgodzić się (consent) a stamtąd prosta droga do gwałtu i 100 lat więzienia.








