Święta Wojna: Wisła Kraków-Cracovia Kraków 22. 11. 2005 - Strona 2

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 23 lis 2005, 11:02

Noi stało sie : Wisła - Cracovia 3:0
Niesamowity mecz w wykonaniu Wisły ! Straszna zmiana stylu gry w porównaniu do poprzednich meczy.
Jak sie chce to i nawet nie trzeba mieć świetnego trenera !
Jak narazie to najlepszy mecz Wisełki w tym sezonie (mam nadzieje, że w niedziele będzie jeszcze lepiej :wink:). Chyba nawet brak Zieńczuka i Głowackiego wyszły na dobre, bo Piotrek Brożek dzisiaj zagrał fantastycznie ! wracał sie, odbierał piłke, kilka razy ładnie poprowadził akcje, i rozumie sie o wiele lepiej ze swoim bratem, niż Zieńczuk ! (ale to chyba normalne :wink:). Stolarczyk też dobry mecz zagrał, dobrze że tą bramke strzelił. Miejmy nadzieje, że Kuźba będzie już grał na takim poziomie jak dzisiaj. A Błaszczykowski też wymiata, był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Chętnie bym obejrzał jeszcze raz ten mecz, bo dawno nie widziałem takiego w wykonaniu Białej Gwiazdy.
Szkoda, że bez takiej ambicji i zaangażowania grali w poprzednich meczach, ale dzisiaj najważniejsze jest to że udowodnili, że jeszcze potrafią dobrze grać w piłke, nie mając takiego składu jak w poprzednich latach.
Teraz Wisła rządzi w Krakowie na pół roku :wink:
Szkoda, że Sobol dostał żółć, ale tego można było się spodziewać. Oby Baretto godnie go zastąpił w nadchodzącym meczu z Legią.

Brawo Wisełka !

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 23 lis 2005, 16:03

W końcu! Walka i pressing! Gniotąca przewaga, aż się boję co działoby się gdyby Franek był jeszcze... Ale po takim meczu rozpamiętywanie dawnych czasów wydaje się wręcz niesmaczne, kończę :].

Już po strzale Baszczyńskiego czułem, że nie będzie powtórki meczu z Amicą. Gra była świetnie zorganizowana, spełnienie snu Wernera o gniotącej defensywie i agresywnym odbiorze piłki już na połowie rywala.... i ten Błaszczykowski... i ten Mauro (który chyba jest obecnie jedynym kandydatem na lidera)... Ale największą radość sprawił mi powrót Wiedźmina Stolarczyka, skreśliłem go za wcześnie, oczywiście nie imponował formą, ale pokazał, że sercem można nadrobić wszystko. Wyróżnienie idzie do Brożka Piotra i Kuźby. Obawiałem się tego meczu, statystyki wypadały na korzyść Cracovii, ale co mozna teraz powiedzieć o Craxie? Niewiele, bo niewiele jej było na boisku. Ten mecz obnażył, że to drużyna skompletowana w pośpiechu z graczy z niższych lig, którzy poczuli się zbyt pewnie i kiedy Wisła zaczęła grać swoje, zwyczajnie przestraszyli się i oddali jej grę. I te bojaźliwe kontrataki, które w większości były rozbijane już w połowie boiska. Coś pięknego.
Marcin Cabaj pisze: Wielkie derby zakończyły się wielką klapą. Przegraliście 0:3.

- Mieliśmy dużego pecha.
Zdarza się, szczególnie, że czwarty, prawidłowo gol nie został zaliczony. Mam nadzieję, że jeśli wczorajszy mecz to pech, to na Kałuży przegrają już zasłużenie.

Przed nami mecz z Legią, prawdziwy test dla Kulawika, z powodu m.in. absencji Sobola. Barreto czy Gołoś? Barreto według mnie powinien był wyjść już na derby zamiast Zieńczuka (Kostek stawiał na Paulistę, więc oczywiście zagrał Brożek :twisted:; i bardzo dobrze). Mecz o zimowanie na pool position :P, ale nawet w razie wygranej może to być zły wynik dla Wisły. Kulawik zostanie jako pierwszy trener do końca sezonu, dopiero wtedy zacznie się szukanie szkoleniowca (czyli kolejne baty w eLM, bądź PUEFA), a drużyna zamiast wzmocnień czeka odejście koło dwóch graczy, bo przecież jak radzą sobie takim skałdem, to nie zrobi różnicy lekka wyprzedaż. Oczywiście to moje spekulacje, ale poprzednie sukcesy w kraju nie kończyły się najlepiej dla drużyny (a dochodzi teraz sukces naszych krajowych reprezentantów). Co do meczu to napisze jeszcze, że mam nadzieje, że chłopaki poczuli satysfakcję z wygranego meczu na pełnym gazie, a nie truchtaniem, spodobało im się i powtórzą to w niedzielę.

A na koniec dwóch bohaterów, choć było ich znacznie więcej:

Obrazek
Obrazek
Zawsze nad wami :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”