Czy coś ci to movie? - Strona 924

Forumowe gry i zabawy, dział, w którym nie są naliczane posty.
Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 sie 2020, 17:01

Swoją droga ten rec to chyba był pierwszy film nakręcony ta niezwykle popularna w ostatnich latach jeśli chodzi o horrory metoda „amatorskiej kamery”, gdzie wszystko co dzieje się na ekranie widzimy tylko i wyłącznie dzięki bohaterowi filmu bawiącemu się w operatora.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 sie 2020, 17:03

Tak samo jak ten horror, co poszli do lasu i tam znikali. Nie pamiętam tytułu, ale pamiętam, że jak byłem młodszy, to sporo osób wierzyło, że to jest prawdziwe nagranie xD

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 30 sie 2020, 17:04

Blair Witch Project był chyba pierwszy. Paranormal Activity też miał premierę wtedy co Rec.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 sie 2020, 17:08

O Blair witch projekt mi właśnie chodziło.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 sie 2020, 17:08

Delpiero14 pisze:
30 sie 2020, 17:01
Swoją droga ten rec to chyba był pierwszy film nakręcony ta niezwykle popularna w ostatnich latach jeśli chodzi o horrory metoda „amatorskiej kamery”, gdzie wszystko co dzieje się na ekranie widzimy tylko i wyłącznie dzięki bohaterowi filmu bawiącemu się w operatora.
Nie, wcześniej było ich już trochę. Pierwszym w pełni nakręconym tą techniką horrorem był świetny "Blair Witch Project" (1999), wcześniej niektóre sceny były nakręcone w konwencji found footage w słynnym włoskim horrorze "Cannibal Holocaust" (1980).

Co do mojego screena, podpowiem, że to polski film z lat 60. (bardzo polecam).

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 sie 2020, 17:10

No tak, jeszcze ten Blair witch project.

Ta metoda profesjonalnie nazywa się found footage i oznacza właśnie cała akcje z perspektywy kamerzysty będącego jednym z bohaterów filmu.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Found_f ... a_filmowa)

Pierwsze takie filmy niby już w latach 70-tych powstawały.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 sie 2020, 17:11

BRP był chyba pierwszym takim filmem, to fakt. Pamiętam, że swego czasu był prawdziwym hitem.

Jeszcze w podobny sposób kręcono Paranormal Activity, w ogóle mega modne były kiedyś takie filmy charakteryzowane na dokumenty, do dziś ich pozostałością są seriale typu Ukryta Prawda xD

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 sie 2020, 17:16

Tych horrorów found footage po "Cannibal Holocaust" i BWP było już całkiem sporo - bodaj najlepszym był moim zdaniem japoński "Noroi: The Curse", całkiem niezłe także "Grave Encounters" (chociaż siła obu opierała się zupełnie na czym innym - w "Noroi" subtelne budowanie niepokoju przez kolejne niecodzienne wydarzenia, w "Grave Encounters" podziemia, ciemności i co chwila coś wyskakującego z nich).

Awatar użytkownika
Ojciecdyrektor
Kapitan
Kapitan
Posty: 3129
Rejestracja: 08 maja 2018, 8:25
Reputacja: 482
Lokalizacja: EUROPA

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ojciecdyrektor » 30 sie 2020, 18:04

Inglourious Basterds?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 sie 2020, 18:05

Ojciecdyrektor pisze:
30 sie 2020, 18:04
Inglourious Basterds?
ta pierwsza polska wersja z Himilsbachem.

Awatar użytkownika
Ojciecdyrektor
Kapitan
Kapitan
Posty: 3129
Rejestracja: 08 maja 2018, 8:25
Reputacja: 482
Lokalizacja: EUROPA

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ojciecdyrektor » 30 sie 2020, 18:06

Pasuję :D

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 sie 2020, 18:13

Cement pisze:
30 sie 2020, 17:16
Tych horrorów found footage po "Cannibal Holocaust" i BWP było już całkiem sporo - bodaj najlepszym był moim zdaniem japoński "Noroi: The Curse", całkiem niezłe także "Grave Encounters" (chociaż siła obu opierała się zupełnie na czym innym - w "Noroi" subtelne budowanie niepokoju przez kolejne niecodzienne wydarzenia, w "Grave Encounters" podziemia, ciemności i co chwila coś wyskakującego z nich).
imho kręcenie horrorów w ten sposób to mocne pójście na łatwiznę. Nie ogladalem co prawda canibal holocaust ani tego Noroi, ale większość która widziałem bazowała na tych marnych jump scarech, gdzie jedynym pomysłem na przestraszenie widzia było wyskakiwanie czegoś w najmniej odpowiednim momencie. O żadnym budowaniu napięcia nie było mowy.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 sie 2020, 18:16

Delpiero14 pisze:
30 sie 2020, 18:13
Cement pisze:
30 sie 2020, 17:16
Tych horrorów found footage po "Cannibal Holocaust" i BWP było już całkiem sporo - bodaj najlepszym był moim zdaniem japoński "Noroi: The Curse", całkiem niezłe także "Grave Encounters" (chociaż siła obu opierała się zupełnie na czym innym - w "Noroi" subtelne budowanie niepokoju przez kolejne niecodzienne wydarzenia, w "Grave Encounters" podziemia, ciemności i co chwila coś wyskakującego z nich).
imho kręcenie horrorów w ten sposób to mocne pójście na łatwiznę. Nie ogladalem co prawda canibal holocaust ani tego Noroi, ale większość która widziałem bazowała na tych marnych jump scarech, gdzie jedynym pomysłem na przestraszenie widzia było wyskakiwanie czegoś w najmniej odpowiednim momencie. O żadnym budowaniu napięcia nie było mowy.
To prawda, i tym właśnie Noroi: The Curse odróżnia się od reszty horrorów nakręconych w konwencji found footage, zupełnie inny sposób budowania grozy (typowej jump sceny nie było chyba żadnej) - polecam, choć film bardzo specyficzny i zapewne nie każdemu przypadnie do gustu.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 sie 2020, 18:28

A tak apropo horrorów - jeśli lubicie takie filmy... Jaki typ najbardziej wam podchodzi? Masakry jak w Piątku 13-ego, Domu woskowych ciał, Wzgórzach mają oczy, tj. jakieś dziwolągi w głuszy atakujące grupę nieświadomych niczego ludzi; horrory typu właśnie BRP - czyli te "amatorskie" filmy dając poczucie, że oglądamy coś autentycznego; te japońskie horrory bez krwi typu Ring czy może jeszcze inne - jak filmy Wesa Cravena? Szczerze mówiąc ja np. nigdy nie rozumiałem fenomenu tych japońskich czy koreańskich, niby one mają jakiś niepowatarzalny klimat, a tak naprawdę mnie zawsze nużyły. Ja z filmów grozy lubiłem np. Ducha - to już zupełnie inny rodzaj horroru, ale trzymający w napięciu do końca i mający specyficzny klimat. No i za dzieciaka nie mogłem spać po Omenie.

A jak wy?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Czy coś ci to movie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 sie 2020, 20:09

Popiol i Diamen?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry Forumowe”