Kilka lat temu wszyscy tu go opluwali i czekali, aż zakończy się jego przygoda z Juve.
Teraz nagle wszyscy zapałają do niego ślepą miłością?
Muszę Was też rozczarować: Max miał do dyspozycji dużo lepszą drużynę niż obecnie, którą wspólnie z Marottą poskładali przez lata.
A Paratici nie wygląda na jakiegoś łebskiego dyrektora sportowego, który jest w stanie sklecić dobrą ekipę - z roku na rok pod jego rządami Juve jest kadrowo słabsze.






