Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Sergek » 27 maja 2021, 20:38

Ja się nie dziwię, wypalenie albo po prostu znużenie sytuacją może być dość bolące.

Ja zmieniłem wolny kwiecień i zmieniłem pracę z początkiem maja, ale czuję, że tego wolnego dla swojego zdrowia potrzebuje jeszcze trochę. O tyle dobrze (trochę dla odmiany), że wróciłem z paroma osobami tu do biura i mam codziennie z kimś kontakt, bo tak mi się trochę lepiej pracuje. Siedzenie w domu samemu i stukanie w komputer stamtąd mnie męczy jeszcze szybciej. Co prawda dochodzi problem dojazdowy, ale chociaż mam bezpośredni autobus spod bloku.

A tak to smutne trochę jest, że patrząc na ostatnie ~3 lata, to najlepsze momenty miałem wtedy, kiedy miałem wolne od pracy. Najpierw jak się przeprowadzałem z Trójmiasta (2 miesiące) i teraz jak miałem wolny kwiecień. Od niedawna dopiero jestem wolny dzisiaj i już na boks dziś nie zdążę, ot. Takie życie od weekendu do weekendu :wink:

Wróć do „Hyde Park”