Wiadomo, nie było wczoraj żadnej taktyki, nic, null, zero, sama wola walki.Realista69 2.0 pisze: ↑20 cze 2021, 11:21Brzęczek został zwolniony, bo Polska wygrywała z przeciętnymi rywalami, a naszych stać na zdecydowanie więcej. Wczoraj oglądaliśmy dużą wolę walki. Sousa żadnego zadania nie odrobił, bo jakościowo jest gorzej. Jest do zwolnienia, nic nie wniósł do naszej reprezentacji. 1 zwycięstwo, 3 remisy i 2 porażki mówią samo za siebie.
Nie mówię, że to był wybitny mecz w naszym wykonaniu, bo wybitny by był, gdybyśmy poszli jak po swoje, strzelili dwie bramki i nara. Wczoraj zagraliśmy jak ambitny underdog przeciwko faworytowi. A do tego mieliśmy jakiś pomysł na grę. Świetna decyzja z wystawieniem Świderskiego, dobrze od początku atakowaliśmy wysoko (mieliśmy kilka odbiorów na połowie rywala), dopiero potem zaczęliśmy się mocniej cofać, co się odbiło na większym zagrożeniu ze strony Hiszpanów. Ale generalnie zneutralizowaliśmy ich mocne strony.
A że piłkarsko jesteśmy ograniczeni - to wiadome. No to nie był popis jakiegoś piłkarskiego technicznego rzemiosła, raczej ambitna walka cieniasów - na więcej nas po prostu nie stać. I oczywiście przed nami daleka droga i sukces wciąż jest odległy (wyjście z grupy), ale nie pakujemy jeszcze walizek i nadal wierzymy w naszych.
A co do oceny meczu - jakby Brzęczek prowadził reprezentację, to wczoraj byśmy się zamurowali jedenastoma graczami w polu karnym i modlili się o cud. Bo graliśmy z mocniejszymi rywalami za jego kadencji i tak to zawsze wyglądało. Sousa z Anglią i Hiszpanią pokazał znacznie więcej niż Brzęczek, choćby w kwestii nastawienia. I to zależy od trenera.



