I dlaczego np. Jóźwiak dał się okiwać, zgubił krycie, skiksował, a Bereszyński był generalnie słabiutki? Czasem nie wynikało to z faktu, że mamy zbyt słabych indywidualnie zawodników do takiego systemu?Kluchman pisze: ↑24 cze 2021, 13:33Na Euro nasze problemy w obronie to były błędy indywidualne, a nie systemowe. Nieraz kuriozalne. Ani ze Słowacją, ani ze Szwecją nie straciliśmy bramek dlatego, że graliśmy z wahadłowymi, tylko dlatego, że ktoś indywidualnie dał się okiwać, zgubił krycie, odpuścił walkę o piłkę, skiksował.
Bo z reguły reprezentacje z drugiego szeregu żeby osiągnąć jakiś sukces muszą nadrabiać taktyką, defensywą i walecznością. Dla przykładu my otarliśmy się o półfinał ME 2016 z bilansem bramek 4-2. Kostaryka otarła się o półfinał MŚ tracąc dwie bramki. I tak dalej.
I to jest pewnie podstawowa różnica, bo moim zdaniem to generalnie nie da rezultatu, chyba, że Sousa nagle znajdzie dużo lepszych wykonawców.





