Euro 2020 - 1/8 finału

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11521
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 936
Kibicuję: Juventus
Lokalizacja: Jama Zła

Euro 2020 - 1/8 finału

Post autor: wloski » 27 cze 2021, 11:54

piotrcies pisze:
27 cze 2021, 9:34
Teraz masz prostu przepis, ze spalony jest wtedy, gdy jakakolwiek cześć ciała, która można strzelić gola, jest za linią obrony. A ty chcesz wprowadzać jakieś procenty? 48% wysunięcia ciała to czyste zagranie, ale powyżej 50% już nie?
Po to są wyznaczone granice aby je móc odpowiednio interpretować, takie naciąganie teorii którą sugeruje Kesz jest mega słabe i popieram, to co piszesz. W takim wypadku za każdym razem przesuwano by granice interpretacji, sprawa jest jasna, jest wyznaczona "linia" od kiedy jest albo i nie ma spalonego i już. Po wprowadzeniu takich przepisów, dyskusji byłoby jescze więcej niż teraz.

Jeszcze słowo o meczu, wrócę do mojego wpisu na temat Verattiego, wczoraj zagrał drugie spotkanie w turnieju i drugie w który Włosi zagrali słabiej, chodzi mi to że z Locatellim gra wygląda płynniej i intensywnie, Veratti ma wiele dobrych cech, ale to kręcęnie się po boisku czy podanie do najbliższego to może kogoś racjuje, jak swego czasu ludzie Juventusu zachwycali się Arthurem że to sejf, w którym możesz schować piłkę, tylko po co to komu? Mancini niech ma jaja i nie wsadza kija w szprychy, szczególnie że w kolejnym spotkaniu trafiamy na drużyny które są przygotowane do szaleńczej gry.

Osobny akapit o ogólnej grze Włochów na turnieju, grają tak intensywnie jak dotąd jeszcze nie widziałem, nowoczesny futbol gotowy na o wiele mocniejsze zespoły, Serie A głównie to taktyczny stojan i tego brakuje mi właśnie w Juve czym imponuje Squadra Azzura, szybka wymiana piłki, genialne podania, przerzuty, gra od pola karnego do pola karnego na bombie cały mecz. Nie wiem jak to będzie wyglądać w kolejnej rundzie, pisałem o tym na forum, że Włosi jeszcze nie mieli mocnego rywala, jeśli przejdą kolejna rundę wtedy zdecydowanie mogę powiedzieć że weszli na poziom zdecydowanego faworyta.

Wróć do „EURO 2020”