Tee no litości. Brytole to właśnie jeszcze nie byli w trudnej sytuacji (ktoś wyżej o tym napisał). Ba nawet tym ozłacanym Włochom ta cała Austria w jakimś stopniu jednak zgotowała wysiłek. Tyle, że oni wyglądają po prostu tak jak drużyna, która oprócz zasobów ma plan jak je zmaksymalizować w drodze do celu. Southgate ni [ch**] nie ma takiego planu ( no chyba że ściśle tajny)
No ale przecież wygrali z Hansami (z Havertzem)... no o jejciu.
Nawet jak psim swędem wejdą do finału, w co nie wierzę, to lanie mają gwarantowane.






